
Już tylko godziny należy odliczać do potyczki żużlowej do pierwszego spotkania barażowego o Speedway Ekstraligę pomiędzy Startem Gniezno a Włókniarzem Częstochowa. Do tego pojedynku dojdzie w najbliższą niedzielę 2 października, a areną spotkania będzie tor żużlowy przy ulicy Wrzesińskiej 25 w Gnieźnie. Choć mecz odbędzie się na torze pierwszoligowca, obowiązywać będą zasady z Ekstraligi. Początek meczu zaplanowano na godzinę 15.00.
ak informuje oficjalna strona klubowa TŻ Start Gniezno, sponsorem tego niezwykle atrakcyjnie zapowiadającego się pojedynku został Hotel Atelier, mieszczący się w Gnieźnie przy ul. Tumskiej 5.
Za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej TŻ Start Gniezno poznaliśmy awizowane składy obu drużyn na niedzielne spotkanie:
Kierownictwo zespołu gości zapowiada następujące zestawienie:
Włokniarz Częstochowa
 |
|
 |
 |
1. Peter Karlsson
|
2. Artiom Łaguta
|
3. Grigorij Łaguta
|
4. Rafał Szombierski
|
| |
|
|
|
| |
|
|
|
| |
5. Daniel Nermark
|
6. Artur Czaja
|
|
foto – Wiesław Ruhnke
Sztab szkoleniowy gospodarzy natomiast zapowiada taki skład:
Start Gniezno:
 |
 |
 |
 |
9. Michał Szczepaniak
|
10. Krzysztof Jabłoński
|
11. Scott Nicholls
|
12. Jesper B. Monberg
|
| |
|
|
|
| |
 |
 |
|
| |
13. Tai Woffinden,
|
14. Oskar Fajfer
|
|
foto- Roman Strugalski
Wracając jednak do samych spotkań ligowych pomiędzy Startem Gniezno a Włókniarzem Częstochowa. To ostatni raz obu drużynom dane było walczyć o punkty ligowe czternaście lat temu, a było to w sezonie żużlowym 1997 roku, kiedy obie drużyny walczyły o jak najlepsze pozycje w tabeli I ligi w stawce dziesięciu drużyn. Ostatecznie Start Gniezno po zakończeniu sezonu 1997 roku z 15-toma punktami zajął ósme miejsce a Włókniarz Częstochowa uplasował się na dziewiątej pozycji. Jeśli chodzi natomiast o bezpośrednie konfrontacje ligowe pomiędzy obiema drużynami w tamtym sezonie na dzień dzisiejszy jest remis. W pierwszej potyczce żużlowej do której doszło w Gnieźnie, górą byli zawodnicy Startu pokonując drużynę z pod Jasnej Góry w stosunku 50:40. W rewanżu, do którego doszło już w Częstochowie to gospodarze cieszyli się z wygranej pokonując swoich rywali w tamten mecz w stosunku 53:36. Przypomnijmy iż w sezonie 1997 roku o sile drużyny Start Gniezno stanowili między innymi: Adam i Tomasz Fajferowie, Krzysztof Jabłoński, Tomasz Cieślewicz, wypożyczony z Gorzowa - Ryszard Franczyszyn oraz dwójka stranieri – Greg Hancok i Jimmy Nilsen.
Tamte dwa spotkania z roku 1997 to już historia. Obecne potyczki żużlowe gnieźnieńsko-częstochowskie maj zupełnie inny wymiar. Nie są to mecze ligowe tylko spotkania barażowe. Włókniarz Częstochowa jak wiemy walczy o pozostanie w szeregach Ekstraligi w sezonie 2012. Z kolei żużlowcy Startu Gniezno mają apetyt występów w nowym sezonie w a Speedway Ekstralidze.
Kto jednak z tek konfrontacji wyjdzie zwycięsko i po zakończeniu obu spotkań barażowych będzie świętował występy w sezonie 2012 w Ekstralidze przekonamy się niebawem. Na pewno faworytami niedzielnej potyczki żużlowej są zawodnicy z Częstochowy, w których szeregach są tacy zawodnicy dobrze punktujący w każdym spotkaniu jak: bracia Artiom i Grigorij Łagutowie, Peter Karlsson, Daniel Nermark czy Rafał Szombierski. . Nie oznacza to jednak że bez szans na sprawienie niespodzianki są żużlowcy Startu Gniezno. Jeśli czerwono-czarni podejdą do niedzielnego meczu skoncentrowani i będą walczyli na torze przy ulicy Wrzesińskiej 25 o każdy punkt. To gnieźnianie mogą to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. I w rewanżu, do którego dojdzie już w Częstochowie w dniu 16 października jeśli uzyskają korzystny wynik to oni a nie ich rywale będą się cieszyli z występów w sezonie 2012 w Speedway Ekstralidze. Czy jednak do takiego scenariusz dojdzie czas pokaże.
Roman Strugalski
zaloguj się aby dodawać komentarze