Podopieczni Kamila Szulca i jego asystenta Tomasza Bzdęgi, tego dnia na głównej płycie boiska przy Strumykowej 8 w Gnieźnie, podejmowali w ramach szóstej kolejki ligowej kolejnego beniaminka swojej grupy zespół Avii Kamionki. Sobotni rywal Mieszka Gniezna na salony czwartoligowe trafił po sezonie 2025/026 wywalczając sobie bezpośredni awans z pierwszego miejsca występując wtedy w rozgrywkach wielkopolskiej V liga Red Box grupie 2. Dla Mieszka Gniezno, rywalizacja piłkarska z drużyną Avii Kamionek była pierwszą w historii obu klubów na szczeblu czwartoligowym. Gnieźnianie wprawdzie grali mecz z Avią Kamionki był to nie mecz ligowy lecz kontrolny obu zespołów w ramach przygotowań do nowego sezonu 2026/2027. Do tej konfrontacji piłkarskiej doszło 18 lipca w Gnieźnie. Spotkanie kontrolne zdecydowanie wygrali gnieźnianie ogrywając beniaminka czwartoligowych zmagań aż 6:1. W tym miejscu należało zadać sobie pytanie czy podopiecznym Kamila Szulca ponownie uda się ograć sobotniego rywala zwarzywszy na fakt jakie wyniki osiągnęli biało-niebiescy w poprzednich dwóch spotkaniach z innymi beniaminkami swojej grupy. Jak pamiętamy najpierw u siebie Mieszko Gniezno zremisowało 4:4 z niżej notowanym w tabeli Meblorzem Swarzędz a następnie na wyjeździe zaliczyło remis 1:1 w Krotoszynie z miejscową Astrą.
Nie ma co ukrywać że drużyna Mieszka Gniezno, początek nowego sezonu nie może zaliczyć do udanego. W rozegranych pięciu spotkaniach mieszkowcy zdobyli zaledwie pięć punktów i przed sobotnim meczem plasowali się na odległym 13 miejscu. Rywal Mieszka Gniezno, również nie mógł początku sezonu zaliczyć do udanego pdopieczni Mikołaja Ratajczaka bowiem w rozegranych pięciu spotkaniach mistrzowskich zgromadzili na swoim koncie aż 3 punkty i przed sobotnim meczem zajmował w tabeli 15 pozycję. Jak z tego wynikało sobotnie spotkanie dla podopiecznych Kamila Szulca, którego gnieźnianie byli cichym faworytem było ważną potyczką piłkarską w kontekście wywalczonego drugiego zwycięstwa w sezonie 2026/2027, które pozwoliło im zacząć piąć w górę ligowej tabeli. Mimo że obie drużyny w ligowej tabeli przed sobotnią konfrontacją piłkarską dzieliły zaledwie dwie pozycję to spotkanie w Gnieźnie, miejscowego Mieszka z Avią Kamionki zapowiadała się na ciekawą potyczkę piłkarską. Ostatecznie zwycięsko z tej konfrontacji piłkarskiej przełamując tym samym klątwę remisów z beniaminkami, wyszła w końcu drużyna Mieszka Gniezno wygrywając spotkanie 4:3 mimo że w 87 minucie jeszcze remisowała 3:3 z Avią Kamionki.
Przechodząc jednak do tego co działo się a działo się na boisku w Gnieźnie przy ulicy Strumykowej 8 w meczu miejscowego Mieszka z Avią Kamionki. To zgodnie z prognozami przedmeczowymi od początku sobotniego spotkania to podopieczni Kamila Szulca grali pierwsze skrzypce. Mieszkowcy od pierwszych minut zdecydowanie ruszyli na bramkę swojego przeciwnika wypracowując sobie dogodnie sytuacje do zdobycia bramki dającej im prowadzenie. Na efekty tak zdecydowanej gry w wykonaniu biało-niebieskich nie dane było czekać długo. W 12 minucie po golu samobójczym sobotniego rywala Mieszko Gniezno wyszło na prowadzenie 1:0. Bruno Siedlecki znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Avii – Jakubem Krzyżanowskim ten wprawdzie obronił strzał napastnika Mieszka lecz przy dobitce piłka odbiła się od niego a następnie nóg jednego z obrońców przyjezdnych i wpadła do bramki zespołu z Kamionek. Po tym golu gnieźnianie poszli za przysłowiowym ciosem i cztery minuty później prowadzili już 2:0. W roli głównej przy zdobyciu drugiego gola wystąpił ponownie w szeregach biało-niebieskich Bruyno Siedlecki, który wykorzystując wrzuconą piłkę w pole karne gości przez Piotra Kalaka celnym uderzeniem z głowy z 10 metra wpakował ją do bramki Avii Kamionki. W 22 minucie Bruno Siedlecki po raz drugi w sobotnim meczu mógł zdobyć bramkę lecz tym razem z sytuacji sam na sam wyszedł golkiper gości Jakub Krzyżanowski broniąc strzał z bliskiej odległości napastnika Mieszka jak również jego dobitkę. Kolejny raz w pierwszej połowie gnieźnianie mogli podwyższyć swoje prowadzenie w 30 minucie. Wtedy to Kamil Janik oddał kąśliwy strzał z dystansu lecz w tym przypadku piłka poszybowała nad poprzeczką bramki rywala. Mimo że przyjezdni w ostatnim kwadransie gry przycisnęli to wynik nie uległ zmianie. I Mieszko Gniezno, na przerwę schodziło prowadząc 2:0 co zapowiadało spore emocje w drugiej części spotkania zwarzywszy na fakt że to Avia Kamionki w ostatnim kwadransie sobotniego meczu zaczęła sobie całkiem nieźle poczynać na boisku w Gnieźnie.
Przypuszczenia o tym że zespół z Kamionek prowadzony przez Mikołaja Ratajczaka nie złożył broni pragnąc na wywiezienie z grodu Lecha jak najkorzystniejszego wyniku po stracie drugiego gola gnieźnianie przekonali się o tym już na początku drugiej połowy. W 59 minucie goście zdobyli bramkę kontaktową zmniejszając prowadzenie Mieszka Gniezno 2:1. W polu karnym Mieszka faulowany był w ekipie gości Krzysztof Kołodziej i sędziemu prowadzącemu to spotkanie nie pozostało nic innego jak wskazanie na punkt oddalony na jedenastym metrze od bramki gnieźnieńskiej. Pewnym egzekutorem jedenastki w zespole z Kamionek okazał się Mateusz Olejniczak. Goście uskrzydleni zdobyciem gola kontaktowego poszli za ciosem i w 61 minucie doprowadzili do remisu 2:2 przez co spotkanie rozpoczęło się od nowa. Po dograniu piłki w pole karne Mieszka przez Marcela Stelmaszyka piłkę z 5 metra do bramki gnieźnieńskiej strzeżonej przez Piotra Kruka wpakował uderzeniem głową w ekipie przyjezdnej Sebastian Wach. Wprawdzie w 64 minucie podopieczni Kamila Szulca zdobyli gola a autorem jego okazał się Kamil Janik. Bramka jednak nie została uznana gdyż została zdobyta z pozycji spalonej. To co się stało w 73 minucie aż trudno wytłumaczyć Otóż przy zupełnym zaskoczeniu sztabu szkoleniowego Mieszaka Gniezno to goście zdobytą bramką wyszli na prowadzeni 3:2. Bramkę dającą prowadzenie Avii Kamionki zdobył Kacper Torba. Gnieźnianie jednak w miarę szybko z tego szoku się otrząsnęli i w kolejnych minutach drugiej połowy dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku. Podopieczni Kamila Szulca swego dopięli dopiero w 87 minucie kiedy to zdobytym golem przez Maurycego Niemczyka doprowadzili do stanu 3:3. Na szczęście ostanie słowo w sobotnim spotkania należało do gnieźnian, którzy już w doliczonym czasie gry 90+8 a właściwie w ostatniej akcji meczu zapewnili sobie zdobytą bramką zwycięstwo 4:3. Gola dającego Mieszku Gniezno zwycięstwo i komplet punktów a niekolejny remis i podzial punktów w ligowej tabeli zdobył w szeregach biało-niebieskich Bruno Siedlecki. Po tej zdobytej bramce przez gnieźnian sędzia prowadzący sobotnie spotkanie zakończył tą potyczkę piłkarką.
W sobotę 12 września zespół Mieszka Gniezno rozegra kolejny swój mecz mistrzowski. Tego dnia biało-niebiescy udadzą się do Ostrowa Wielkopolskiego gdzie o godzinie 17.00 zostaną podjęci przez zespół miejscowej Ostrovii 1909.
Skład Mieszka Gniezno: Piotr Kruk, Kamil Budych, Jan Paczyński (60’ Kacper Zimmer), Oskar Januszewski (77’ Kacper Friska), Bruno Siedlecki, Dominik Smykowski (83’Igor Drzażdzyński) , Piotr Kalak, Bartosz Urbaniak (77’ Janek Fuszpaniak), Maurycy Niemczyk, Damian Garstka, Kamil Janik (69’ Łukasz Bogajewski)
Wyniki 6 kolejki - 5-6 września
LKS Gołuchów - Piast Kobylnica 3:0
Nielba Wągrowiec - Polonia Chodzież 0:3
Polonia 1912 Leszno - Pogoń Nowe Skalmierzyce 1:2
Polonia Golina - Kłos Budzyń 0:2
Kania Gostyń - Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 1:2
Mieszko Gniezno - Avia Kamionki 4:3
Huragan Pobiedziska - Astra Krotoszyn 2:2
Obra Kościan - Meblorz Swarzędz 4:3
Warta Śrem - Górnik Konin 2:3
Tabela po 6 kolejkach
| RAZEM | DOM | WYJAZD | MECZE BEZPOŚREDNIE | ||||||||||||||||||
| Nazwa | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | |
| 1. | Pogoń Nowe Skalmierzyce | 6 | 14 | 4 | 2 | 0 | 11-4 | 1 | 1 | 0 | 4-2 | 3 | 1 | 0 | 7-2 | ||||||
| 2. | Piast Kobylnica | 6 | 12 | 4 | 0 | 2 | 15-8 | 1 | 0 | 1 | 7-2 | 3 | 0 | 1 | 8-6 | ||||||
| 3. | Górnik Konin | 5 | 12 | 4 | 0 | 1 | 13-10 | 2 | 0 | 1 | 6-5 | 2 | 0 | 0 | 7-5 | ||||||
| 4. | Polonia Golina | 6 | 11 | 3 | 2 | 1 | 18-7 | 2 | 0 | 1 | 12-5 | 1 | 2 | 0 | 6-2 | ||||||
| 5. | LKS Gołuchów | 6 | 10 | 3 | 1 | 2 | 10-9 | 1 | 1 | 1 | 5-4 | 2 | 0 | 1 | 5-5 | 1 | 3 | 1 | 0 | 0 | 3-1 |
| 6. | Polonia 1912 Leszno | 6 | 10 | 3 | 1 | 2 | 15-9 | 1 | 1 | 1 | 5-5 | 2 | 0 | 1 | 10-4 | ||||||
| 7. | Kania Gostyń | 6 | 10 | 3 | 1 | 2 | 15-13 | 1 | 0 | 2 | 6-7 | 2 | 1 | 0 | 9-6 | ||||||
| 8. | Obra Kościan | 6 | 10 | 3 | 1 | 2 | 16-12 | 2 | 1 | 1 | 13-11 | 1 | 0 | 1 | 3-1 | 1 | 0 | 0 | 0 | 1 | 1-3 |
| 9. | Polonia Chodzież | 6 | 9 | 2 | 3 | 1 | 10-8 | 0 | 1 | 1 | 3-6 | 2 | 2 | 0 | 7-2 | ||||||
| 10. | Mieszko Gniezno | 6 | 8 | 2 | 2 | 2 | 21-18 | 2 | 1 | 0 | 17-7 | 0 | 1 | 2 | 4-11 | 1 | 3 | 1 | 0 | 0 | 9-0 |
| 11. | Warta Śrem | 6 | 8 | 2 | 2 | 2 | 15-21 | 2 | 1 | 1 | 12-9 | 0 | 1 | 1 | 3-12 | 1 | 0 | 0 | 0 | 1 | 0-9 |
| 12. | Astra Krotoszyn | 6 | 7 | 1 | 4 | 1 | 11-10 | 1 | 2 | 0 | 6-4 | 0 | 2 | 1 | 5-6 | 1 | 3 | 1 | 0 | 0 | 4-2 |
| 13. | Nielba Wągrowiec | 6 | 7 | 2 | 1 | 3 | 9-14 | 2 | 0 | 1 | 4-5 | 0 | 1 | 2 | 5-9 | 1 | 0 | 0 | 0 | 1 | 2-4 |
| 14. | Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski | 6 | 6 | 1 | 3 | 2 | 6-13 | 0 | 3 | 0 | 3-3 | 1 | 0 | 2 | 3-10 | ||||||
| 15. | Huragan Pobiedziska | 5 | 4 | 1 | 1 | 3 | 9-10 | 0 | 1 | 2 | 2-6 | 1 | 0 | 1 | 7-4 | ||||||
| 16. | Kłos Budzyń | 6 | 4 | 1 | 1 | 4 | 9-15 | 0 | 0 | 3 | 3-10 | 1 | 1 | 1 | 6-5 | ||||||
| 17. | Avia Kamionki | 6 | 3 | 1 | 0 | 5 | 9-16 | 1 | 0 | 2 | 5-6 | 0 | 0 | 3 | 4-10 | ||||||
| 18. | Meblorz Swarzędz | 6 | 1 | 0 | 1 | 5 | 11-26 | 0 | 0 | 3 | 2-11 | 0 | 1 | 2 | 9-15 | ||||||
Roman Strugalski/ foto
Liczba komentarzy : 0