Lech zrewanżował się Lechii za porażkę w Pucharze Polski

2020-07-12

W meczu 35. kolejki piłkarskiej ekstraklasy zespół Lecha Poznań podejmował w niedzielę, 12 lipca, Lechię Gdańsk. Cztery dni wcześniej te same drużyny spotkały się na stadionie przy ul. Bułgarskiej w półfinale Pucharu Polski. Wtedy mimo wyraźnej przewagi gospodarzy mecz zakończył się remisem 1:1, dogrywka nie przyniosła zmiany rezultatu, a w rzutach karnych lepszymi okazali się gdańszczanie.

Tym razem Lech również miał przewagę optyczną, ale już w 5. minucie po trafieniu Daniego Ramireza gospodarze objęli prowadzenie. Hiszpan egzekwował rzut wolny z prawej strony boiska około 25 metrów od bramki gości. Uderzył lewą nogą w kierunku dalszego słupka, a spóźniony nieco Dusan Kuciak nie zdołał sięgnąć piłki. W 17. minucie gdańszczanie zdołali umieścić piłkę w bramce Lecha, ale trafienie Łukasza Zwolińskiego nie zostało uznane, albowiem wcześniej przy dalekiej wrzutce z lewego skrzydła na spalonym był zagrywający mu piłkę  Jose Gomes. Pięć minut później było już 2:0. Rzut wolny z lewej strony boiska sprzed linii pola karnego egzekwował Jakub Moder. Pomocnik Lecha zagrał w kierunku bliższego słupka, a piłkę z bliskiej odległości do bramki wepchnął czubkiem buta Robert Gumny.  W 33. minucie mogło być  3:0, ale strzał Jakuba Modera z ponad dwudziestu metrów okazał się minimalnie niecelny. Trzy  minuty przed przerwą goście zdobyli kontaktowego gola. Rafał  Pietrzak strzelał sprzed linii pola  karnego, ale kierunek lotu piłki zmienił dość wyraźnie Omran Haydary myląc zupełnie Miłosza Mleczkę. Odpowiedź Lecha była jednak bardzo szybka. W 45 minucie Kamil Jóźwiak zbiegając z lewego skrzydła przymierzył sprzed linii pola karnego w kierunku bliższego słupka, a zasłonięty Dusan Kuciak spóźnił się z interwencją. Na przerwę lechici schodzili więc z przewagą dwóch bramek. Niestety, tuż po wznowieniu gry część tej przewagi roztrwonili. Seria błędów przy wyprowadzaniu piłki z własnej strefy obronnej skutkowała zdobyciem przez gości  kontaktowego gola. Jego autorem był Jose Gomes. Dziesięć minut później gdańszczanie mieli szansę na doprowadzenie do remisu. Łukasz Zwoliński uderzył  z ostrego kąta, ale na posterunku był Miłosz Mleczko. Goście kończyli mecz w „dziesiątkę”.  W końcówce za brutalny faul na Jakubie Moderze czerwoną kartkę ujrzał Conrado. Ostatecznie Lech pokonał  Lechię  3:2 i poznanianie wciąż są w grze o wicemistrzowski tytuł.

 

Lech – Lechia 3:2 (3:1)

 

Bramki:

Lech – Dani Ramirez -1 (5’), Robert Gumny – 1 (22’), Kamil Jóźwiak  - 1 (45’)
Lechia  - Omran Haydary – 1 (42’) Jose Gomes  – 1 (47’)

 

Sędziował Krzysztof Jakubik  z Siedlec
Widzów - 6432

 

Radosław Kossakowski/foto Przemysław Szyszka

 

 





treść została wydrukowana ze strony
http://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,lech-zrewanzowal-sie-lechii-za-porazke-w-pucharze-polski.html