Na inaugurację superligowych zmagań w piłce ręcznej kobiet zespół ENEA MKS PR Gniezno podejmował w sobotę, 5 września, Krasoń MKS Piotrcovię Piotrków Trybunalski.
Spotkanie rozegrane w Hali Widowiskowo-Sportowej im. Mieczysława Łopatki było starciem drużyn, które w minionym sezonie uplasowały się w środkowej strefie ligowej tabeli. Gospodynie ukończyły zmagania na piątej, a ich rywalki na szóstej pozycji. Zanosiło się więc na wyrównane, zacięte spotkanie, i tak rzeczywiście było, chociaż przez większą część meczu kilkupunktową przewagę miały zawodniczki przyjezdne. Gnieźnianki pierwsze objęły prowadzenie po trafieniu Martiny Popowcowej. Po pięciu minutach gospodynie prowadziły już 3:1, ale rywalki odrobiły straty doprowadzając do remisu 3:3, a w 10. minucie, dzięki trafieniu Aleksandry Olek, objęły prowadzenie 4:5. Po kwadransie gry było już 6:8 i trener Peter Kostka poprosił o czas. Narada przy linii bocznej nie przełożyła się na poprawę rezultatu, a wręcz przeciwnie - rywalki powiększyły przewagę do trzech bramek. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy, po trafieniu z rzutu karnego Marceliny Polańskiej było już 7:12, a dwie minuty później, kiedy gospodynie grały w osłabieniu, bramkarka Piotrcovii Karolina Sarnecka rzutem z własnej strefy obronnej trafiła do pustej bramki MKS. Część strat odrobiły Nikola Głębocka wykorzystując rzut karny i Nusa Fegic kończąc celnym rzutem szybki kontratak. Do przerwy Gnieźnianki przegrywały 9:13. Po zmianie stron początkowo gra toczyła się bramka za bramkę, ale w 35. minucie Piotrkowianki powiększyły prowadzenie do sześciu trafień (11:17). Bramki Martiny Popowcowej i Moniki Łęgowskiej zmniejszyły przewagę rywalek, a kiedy Aleksandra Hypka obroniła rzut karny egzekwowany przez Marcelinę Polańską na trybunach odżyły nadzieje na korzystne rozstrzygnięcie. W 41. minucie po trafieniach Oliwii Ścipowej i Martiny Popowcowej było już tylko 15:17. Dwie minuty później Nikola Głębocka wykorzystując rzut karny zdobyła kontaktowego gola. Niestety, gra w podwójnym osłabieniu sprawiła, że "pszczoły" szybko straciły dwie bramki. Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania było 17:21. Pięć minut później - 18:24. Gnieźnianki poderwały się jeszcze w końcówce odrabiając część strat dzięki trafieniom Nikoli Szczepanik, Katarzyny Cygan i Martiny Popowcowej. Ostatecznie jednak przegrały inauguracyjne spotkanie z Piotrcovią 21:25.
Krasoń MKS Piotrcovia – ENEA MKS Gniezno 21:25 (9:13)
ENEA MKS Gniezno: Hypka, Petersen - Fegic (4), Popowcowa (4), Szczepanik (4), Cygan (3), Ścipowa (2), Głębocka (2), Rocha (1), Łęgowska (1), Nurska, Musiał, Wabińska, Bartkowiak, Kuriata.
Krasoń MKS Piotrcovia: Sarnecka (1), Chojnacka, Cieślak - Polańska (5), Olek (5), Zimny (4), Nosek (3), Gadzina (3), Noga (3), Roszak (1), Cielątkowska, Byzdra, Haric, Guguljanowa, Królikowska.
MVP spotkania wybrana została gnieźnieńska bramkarka Aleksandra Hypka. W ekipie Piotrcovii najlepszą zawodniczką wybrano również bramkarkę – Karolinę Sarnacką
Radosław Kossakowski / foto Roman Strugalski

Zobacz również
Galeria