Zespół z Gniezna przystępuje do tego meczu po przegranym spotkaniu w ramach 23. serii ORLEN Superligi Kobiet. Gnieźnianki odniosły wysoką porażkę z drużyną KPR Gminy Kobierzyce 24:36. Na naprawę błędów oraz analizę tego spotkania, drużyna miała zaledwie cztery dni. Również niedawne ligowe starcie z ekipą z Lublina pokazało, jak wymagający jest to rywal. Gnieźnianki długo dotrzymywały kroku przeciwnikowi, jednak ostatecznie musiały uznać wyższość zespołu z czołówki tabeli przegrywając 26:28. Rozgrywki w Pucharze Polski zazwyczaj rządzą się własnymi prawami niż te, w których Gnieźnianki występują na co dzień. Może to być zatem okazja do przełamania się i odniesienia upragnionego zwycięstwa.
W rywalizacji, która rozstrzyga się w jednym meczu, kluczowe znaczenie ma dyspozycja dnia, koncentracja i skuteczność w decydujących momentach. Dla Enei MKS Gniezno to szansa, by wykorzystać tę specyfikę i powalczyć o sprawienie niespodzianki na trudnym terenie. Gnieźnianki zajmują obecnie środek stawki ligowej, co tylko podkreśla, że w takich spotkaniach mogą podejść do rywalizacji bez większej presji, skupiając się na swojej grze i maksymalnym wykorzystaniu atutów zespołu. Rywal Pszczół to obecnie wicelider tabeli ORLEN Superligi Kobiet, który ma apetyt na zdobycie mistrzostwa Polski oraz awans do Final Four Pucharu Polski.
Ćwierćfinał tych rozgrywek to moment, w którym nie ma miejsca na kalkulacje. Jeden mecz zdecyduje o tym, która drużyna pozostanie w grze o trofeum, a która zakończy swoją pucharową przygodę.
Początek spotkania w ramach 1/4 finału Pucharu Polski odbędzie się już dziś (czwartek, 2 kwietnia) w hali Globus przy ulicy Kazimierza Wielkiego 8 w Lublinie, o godzinie 18:00.
MKS Gniezno + foto


Liczba komentarzy : 0