Autsajder ligowej tabeli nie sprostał trzeciej sille rozgrywek czwartoligowych!

2025-10-26

Czternaste już spotkanie rozegrali w niedzielę 26 października w ramach wielkopolskiej IV ligi ARTBUD nowego sezonu 2025/2026 seniorzy drużyny Mieszka Gniezno.

Tego dnia podopieczni spółki trenerskiej Kamil Szulc i Tomasz Bzdęga, udali  się do Kobylej Górki gdzie w ramach czternastej już kolejki ligowej byli  podejmowani przez beniaminka czwartoligowych rozgrywek zespół miejscowego Zefki. Drużyna Zefki Kobylej Górki na salony czwartoligowe trafiła po sezonie 2024/2025, kiedy to awans zapewniła sobie z pierwszego miejsca w ligowej tabeli wielkopolskiej V ligi Red Box  grupy 3. Jak do tej pory obu drużynom nie dane było walczyć pomiędzy sobą o ligowe punkty na szczeblu wielkopolskiej IV ligi gdyż w poprzednich pięciu sezonach Zefka Kobyla Górka o ligowe punkty zabiegała w wielkopolskiej V lidze. Jak z tego wynika mecz pomiędzy Zefką Kobyla Górka a Mieszkiem Gniezno, będzie pierwszym spotkaniem na szczeblu czwartoligowym w historii obu klubów. Trzeba przyznać że oba zespoły  przed niedzielnym meczem były zdecydowanie w różnych miejscach w ligowej tabeli. Podopieczni Kamila Szulca jak do tej pory po trzynastu meczach mistrzowskich w przeciwieństwie do swojego niedzielnego rywala zaznali tylko raz goryczy porażki przegrywając z obecnym liderem tabeli Kotwicą Kórnik i to na ich terenie 3:0. W pozostałych dwunastu spotkaniach mieszkowcy aż dziesięć razy z placu gry schodzili niepokonani i dwukrotnie podzielili się punktami w ligowej tabeli remisując z swoimi rywalami. Te wyniki osiągnięte przez zespół Mieszka Gniezno, przed niedzielnym meczem dawały drużynie wysokie trzecie miejsce w ligowej tabeli a co za tym idzie biało-niebiescy legitymowali się zdobytymi 32 punktami. Drużyna zaś Zefki Kobyla Górki przed niedzielnym spotkaniem z Mieszkiem nie mogła pochwalić się podobnymi wynikami w rozgrywkach czwartoligowych sezonu 2025/2026.  Beniaminek  prowadzona przez Łukasza Wielebińskiego, jak do tej pory w 13 spotkaniach mistrzowskich uzbierał zaledwie 5 punktów wywalczonych na boisku po 1 zwycięstwie, 2 remisach a pozostałych dziesięciu przypadkach odnotowali porażki i zajmowali w ligowej tabeli ostatnie 18 miejsce. W tym układzie obie drużyny przed niedzielna potyczką piłkarską w ligowej tabeli dzieliła różnica piętnastu pozycji i różnica aż dwudziestu siedmiu punktów. W tym układzie śmiało można było rzecz że faworytem niedzielnego spotkania byli piłkarze Mieszka Gniezno, z tytułu zajmowanej zdecydowanej wyższej pozycji. Nie ma co ukrywać że podopieczni Kamila Szulca, myśląc realnie o utrzymaniu wysokiej trzeciej pozycji w ligowej tabeli w trwającym sezonie 2025/2026  spotkanie w Kobylej Górce po prostu musieli wygrać inkasując tym samym na swoim koncie kolejny komplet trzech punktów. W tym miejscu mogło paść tylko jedno pytanie czy gnieźnianie staną na wysokości zadania i w Kobylej Górce pokonują miejscową Zefkę i to na jej terenie i przed własną publicznością. Z drugiej zaś  strony sztab szkoleniowy Mieszka Gniezno, jeszcze przed rozegraniem niedzielnego spotkania w Kobylej Górce, zdawał  sobie sprawę że potyczka piłkarska z autsajderem w ligowej tabeli nie będzie należała do tych z łatwych i przyjemnych. Drużyna z Kobylej Górki jednak nie postawiła się trzeciej drużynie rozgrywek czwartoligowych i mimo że szkoleniowiec Mieszka Gniezna, nie miał do dyspozycji wszystkich swoich podopiecznych gdyż Jakub Poterski i Jakub Hoffmann zaliczyli przymusową pauzę za 4 żółte kartki a Kamila Janika zatrzymały w domu sprawy rodzinne. To ich zmiennicy stanęli na wysokości zadania i Mieszko Gniezno wypunktowało zespół Zefki Kobylej Górki, pokonując go aż 6:0.  

Jeśli chodzi o sam przebieg sobotniego meczu pomiędzy Zefką Kobyla Górka a Mieszkiem Gniezno. To podopieczni Kamila Szmyta od początku spotkania aż do samego końca mieli pełną kontrolę tego co działo się na boisku w  Kobylej Górce. Biało-niebiescy swoją dominację nad rywalem udokumentowali po upływie 20 minut pierwszej połowy. Wtedy to Stanisław Piotrowski pokonując golkipera Kobylej Górki – Damiana Grondawę otworzył wynik niedzielnego spotkania zdobytą bramką wyprowadzając tym samym  zespół Mieszka na prowadzenie 1:0. Siedem minut później mieszkowcy prowadzili już 2:0 kiedy to Kacper Friska wykorzystał podyktowany rzut karny po faulu w polu karnym gospodarzy na Mateuszu Rocławskim. Wynik pierwszej połowy na korzyść Mieszka Gniezno został ustalony został w 41minucie. Gola na 3:0 dla Mieszka Gniezno zdobył bezpośrednio z wykonywanego rzutu wolnego z 18 metra strzelec drugiej bramki Kacper Friska lokując piłkę w samym okienku bramki swojego rywala. I Mieszko Gniezno na przerwę schodziło prowadząc zdecydowanie z zespołem Zefki Kobyla Góra w stosunku 3:0.

Po zmianie stron podopieczni Kamila Szulca, kontynuowali swój festiwal strzelecki aplikując swojemu rywalowi kolejne trzy bramki przy okazji nie tracąc żadnego gola. Wszystkie trzy gole dla Mieszka Gniezno jednak padły dopiero  w samej końcówce niedzielnego meczu. I tak w 85 minucie  prowadzenie Mieszka Gniezno na 4:0 podwyższył zdobytą bramką Bruno Siedlecki. Kolejne celne trafienie do bramki Kobylej Górki, którym został pokonany golkiper gospodarzy Damian Grondawa zapisał na swoim koncie w niedzielnym meczu zawodnik młodego pokolenia i wychowanek Akademii Mieszka Gniezno - Janek Fuszpaniak, którego był to pierwszy gol zdobyty w rozgrywkach czwartoligowych. W tym momencie było już 5:0 dla Mieszka Gniezno. Ostatnia bramka zdobyta przez Mieszko Gniezno, którą to biało-niebiescy zamknęli wynik niedzielnego meczu została zdobyta w 89 minucie. Gola podwyższającego prowadzenie a co za tym idzie ustalającego końcowy wynik niedzielnego meczu dla zespołu Mieszka Gniezno na 6:0 zdobył Gracjan Konieczny. Co do gospodarzy czyli drużyny Zefki Kobylej Górki to w całym przekroju niedzielnego meczu to raz po raz stwarzali sobie sytuacje strzeleckie do zdobycia choćby bramki honorowej lecz nie przełożyły się one na zdobytego gola. 

 Teraz przed zespołem Mieszka Gniezno, kolejny mecz mistrzowski do którego dojdzie w Gnieźnie w dniu 31 października. Tego dnia do Pierwszej Stolicy Polski zawita ekipa Obry Kościan. Początek tej potyczki piłkarskiej przewidziano na godzinę 18.00. 

Skład Mieszka Gniezno: Piotr Kruk, Piotr Wujec, Kacper Friska, Mateusz Kaczor, Gracjan Konieczny, Tymoteusz Sawinski, Stanisław Piotrowski, Mateusz Rocławski, Bruno Siedlecki, Miłosz Brylewski , Damian Garstka

Rezerwa – Mikołaj Frankowski, Adrian Franczak, Robert Pepliński, Kacper Zimmer, Igor Drzażdzyński, Janek Fuszpaniak    

 

Wyniki 14 kolejki - 25-26 października
Kotwica Kórnik - Warta Międzychód 4:0
Warta Śrem - Piast Kobylnica 1:1
Zefka Kobyla Góra - Mieszko Gniezno 0:6
Górnik Konin - Polonia Golina 1:2
Korona Piaski - Wiara Lecha Poznań 0:1
Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski - Nielba Wągrowiec 3:2
Polonia 1912 Leszno - Polonia Chodzież 1:1
Huragan Pobiedziska - LKS Gołuchów 5:0
Kania Gostyń - Obra Kościan 1:1


Tabela po 14 kolejce:

  Nazwa M. Pkt. Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki Z. R. P. Bramki M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1.  Kotwica Kórnik 14 39 13 0 1 43-6 7 0 0 23-3 6 0 1 20-3            
2.  Polonia Chodzież 14 36 11 3 0 36-13 5 2 0 15-5 6 1 0 21-8            
3.  Mieszko Gniezno 14 35 11 2 1 33-12 6 0 0 15-5 5 2 1 18-7            
4.  Polonia Golina 14 28 9 1 4 32-11 5 0 2 20-6 4 1 2 12-5            
5.  Huragan Pobiedziska 14 26 8 2 4 40-27 5 0 3 22-11 3 2 1 18-16            
6.  Warta Śrem 14 24 7 3 4 27-23 3 3 1 14-11 4 0 3 13-12            
7.  Piast Kobylnica 14 22 7 1 6 27-25 4 0 2 12-7 3 1 4 15-18            
8.  Obra Kościan 14 21 6 3 5 25-22 2 1 4 10-13 4 2 1 15-9            
9.  LKS Gołuchów 14 17 5 2 7 17-32 3 2 2 7-7 2 0 5 10-25            
10.  Kania Gostyń 14 15 3 6 5 22-26 2 3 2 14-11 1 3 3 8-15 2 6 2 0 0 3-0
11.  Polonia 1912 Leszno 14 15 4 3 7 17-21 2 2 4 10-15 2 1 3 7-6 1 0 0 0 1 0-1
12.  Wiara Lecha Poznań 14 15 4 3 7 19-25 2 2 0 12-5 2 1 7 7-20 1 0 0 0 1 0-2
13.  Górnik Konin 14 14 4 2 8 22-33 3 1 4 15-20 1 1 4 7-13            
14.  Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 13 13 4 1 8 15-23 3 0 4 12-15 1 1 4 3-8            
15.  Warta Międzychód 13 11 3 2 8 31-42 3 1 2 19-14 0 1 6 12-28            
16.  Nielba Wągrowiec 14 10 3 1 10 20-35 2 1 4 10-13 1 0 6 10-22            
17.  Korona Piaski 14 9 2 3 9 21-36 2 1 5 14-22 0 2 4 7-14            
18.  Zefka Kobyla Góra 14 5 1 2 11 15-50 1 1 6 7-28 0 1 5 8-22    


Roman Strugalski/ foto archiwum SportGniezno.pl

 


 





treść została wydrukowana ze strony
https://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,autsajder-ligowej-tabeli-nie-sprostal-trzeciej-sille-rozgrywek-czwartoligowych.html