Gnieźnieńskich kibiców najbardziej interesowało dokończenie pierwszego spotkania barażowego o grę w Superlidze w kolejnym sezonie. Przypomnijmy, że stelliści zajęli siódmą lokatę na koniec rozgrywek fazy zasadniczej Superligi i o utrzymanie musieli rywalizować z drugą drużyną z I ligi - Swarkiem Swarzędz. Pierwszy mecz tych drużyn, którego formalnym gospodarzem byli pierwszoligowcy, rozgrywany w sobotę, 13 czerwca, na stadionie poznańskiej AWF został przerwany w 50. minucie ze względu na ulewny deszcz i zalanie boiska. Swarek prowadził wtedy 2:1. W rozegranym dzień później rewanżu na Stadionie im. Alfonsa Flinika w Gnieźnie Stella pokonała Swarka 3:1. Stelliści nie mogli być jednak pewni ligowego bytu. Teraz już są. W minioną niedzielę, 28 czerwca, na stadionie poznańskiej AWF dograno brakujące 10 minut. Nie przyniosło ono żadnej bramki, zatem formalnie barażowy dwumecz gnieźnianie wygrali 4:3 i pozostaną w gronie superligowców.
Dla całego środowiska hokejowego ważniejsze były jednak ostateczne rozstrzygnięcia dotyczące rozdziału medali mistrzostw Polski. Złoto wywalczyła drużyna Siemianowiczanki Siemianowice Śląskie, która jeszcze w minionym sezonie występowała na drugim froncie. Zespół z Górnego Śląska dwukrotnie po 4:2 pokonał Pomorzanina Toruń zarówno przed własną publicznością w sobotę, jak i w niedzielnym rewanżu w Grodzie Kopernika. Brąz zdobył zespół Warty Poznań. W sobotę. na Stadionie im. Henryka Zielazka przy ul. Promienistej Grunwald Poznań przegrał z Wartą 1:5. W niedzielę, na stadionie AWF Warta zwyciężyła aż 8:3 stając na najniższym stopniu podium.
Radosław Kossakowski / foto archiwum

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Liczba komentarzy : 0