W sobotę, 3 października, zespół hokeistów gnieźnieńskiego Startu udał się do Rogowa na spotkanie 5. kolejki I ligi, w którym był podejmowany przez tamtejszy LKS.
Rogowianie są tegorocznym spadkowiczem z Hokej Superligi i jednym z kandydatów do awansu. Gospodarze przystępujący do spotkania z kompletem punktów na koncie byli zatem jego faworytem. Najbardziej widoczne było to w pierwszej kwarcie, w której przeważali Rogowianie i to oni otworzyli wynik spotkania. Już w 2. minucie krótki róg wykorzystał Piotr Kozłowski. W drugiej kwarcie przebieg gry się wyrównał, gnieźnianie egzekwowali więcej karnych strzałów rożnych, jednak to LKS zdobył drugą bramkę. W 26. minucie po akcji Rogowian piłkę na szczycie półkola strzałowego otrzymał Jakub Bosacki, który po obrocie oddał strzał z pełnego zamachu pokonując strzegącego bramki gości Marcela Pękałę. Do przerwy ekipa z Rogowa prowadziła zatem 2:0. Po zmianie stron startowcy zaczęli przeważać i doprowadziło to do zdobycia przez nich bramki kontaktowej. Po interwencji bramkarza gospodarzy Bartosza Pracowiaka, piłkę do bramki wepchnął Wojciech Jaśkowiak. Drużyna z Gniezna starała się pójść za ciosem, wykonując w 39. minucie aż pięć krótkich rogów. Te nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową. Tymczasem cztery minuty później LKS ponownie podwyższył swoje prowadzenie. Niepilnowany w półkolu strzałowym gości Cyprian Antkowiak z dziesiątego metra zdobył trzecią bramkę dla Rogowian. W ostatniej kwarcie Gnieźnianie zdecydowanie ruszyli do odrabiania strat, spychając gospodarzy do defensywy, jednak czerwono-czarnym zabrakło skuteczności i spotkanie zakończyło się rezultatem 3:1.
W innych spotkaniach 5. kolejki 1 ligi Lipno Stęszew pokonało Warsaw Hockey Club 5:0, Pomorzanin II Toruń uległ Polonii Skierniewice 2:5, a Swarek Swarzędz zwyciężył z MKS Środa Wielkopolska 8:1.
Arkadiusz Kossakowski / foto archiwum
