Drugie zwycięstwo w ciągu trzech dni. Pszczoły pewnie pokonały Galiczankę Lwów

2026-10-08

Drugie zwycięstwo w ciągu trzech dni. Pszczoły pewnie pokonały Galiczankę Lwów wygrywając w czwartkowy wieczór 8 października przed własną publicznością 36:26. Był to drugi domowy mecz „Pszczół” w ciągu dwóch dni i jednocześnie drugi triumf z rzędu. Październikowy maraton trwa – przed zespołem jeszcze jedno spotkanie we własnej hali w ciągu dziewięciu dni.

Po wtorkowym zwycięstwie nad ELMAS-KPS APR Radom zawodniczki Enei MKS Gniezno ponownie wybiegły na parkiet Hali im. Mieczysława Łopatki. Tym razem rywalkami „Pszczół” były Lwowianki, które ze względu na problemy organizacyjne oraz udział w europejskich pucharach rozgrywały dzisiejszy mecz w Gnieźnie. Pierwszą bramkę dla Gnieźnianek zdobyła kapitan zespołu, Katarzyna Cygan, dając sygnał do kolejnego udanego wieczoru przy Sportowej. Od pierwszych minut gospodynie narzuciły własne warunki gry, a bardzo dobra postawa w defensywie oraz skuteczne interwencje Aleksandry Hypkiej pozwoliły szybko przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Po siedmiu minutach Enea prowadziła 5:3, a wraz z upływem czasu przewaga Gnieźnianek systematycznie rosła. W 15. minucie tablica wyników wskazywała już 10:5, a „Pszczoły” imponowały konsekwencją zarówno w ataku, jak i obronie. Lwowianki próbowały odrabiać straty, jednak dobrze dysponowane zawodniczki z Gniezna nie pozwalały rywalkom na rozwinięcie skrzydeł. W końcówce pierwszej połowy gospodynie jeszcze mocniej zaznaczyły swoją przewagę. W 27. minucie prowadziły 16:9, a na przerwę schodziły przy wyniku 18:11 za sprawą bramki Martiny Popovcovej. 

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Enea MKS Gniezno konsekwentnie powiększała przewagę, a w 40. minucie prowadziła już 23:14. Dwie minuty później było 25:14 i stało się jasne, że komplet punktów pozostanie w Gnieźnie. W końcówce spotkania trener Peter Kostka mógł rotować składem, a mimo to przewaga „Pszczół” pozostawała bezpieczna. W 54. minucie Gnieźnianki prowadziły 31:22, by ostatecznie zwyciężyć 36:26. 

Tytuł MVP spotkania trafił do kapitan Enei MKS Gniezno, Katarzyny Cygan. Rozgrywająca zdobyła sześć bramek i zachowała stuprocentową skuteczność rzutową, będąc jedną z kluczowych postaci zespołu. Po stronie Galiczanki Lwów wyróżniono natomiast Mariana Markevych zdobywczynię 3 bramek. 

Dla Enei MKS Gniezno było to już drugie domowe spotkanie z trzech zaplanowanych w październiku w ciągu zaledwie dziewięciu dni. Gnieźnianki pomyślnie przeszły przez dwa pierwsze wyzwania, a przed własną publicznością pozostaną jeszcze raz, walcząc o podtrzymanie zwycięskiej passy - w środę 14 października o godzinie 18:00. Rywalem Żółto-Czarnych będzie drużyna Szczypiorno Kalisz. 

Enea MKS Gniezno - Galiczanka Lwów - 36:26 (18:11)

Skład i bramki: 

Enea MKS Gniezno:
Hypka, Petersen, Maćkowiak - Mokrzka (6), Cygan (6), Popovcová (6), Łęgowska (5), Fegic (5), Bartkowiak (3), Nurska (1), Scipova (1), Musiał (1), Wabińska (1), Głębocka (1), Kuriata. 

Galiczanka Lwów: Stadnyk, Poliak (1), Hrabchak - Havrysh (5), Lakatosh (5), Markevych (3), Diachenko (2), Prokopets (2), Bondar (2), Malovana (1), Chapovska (1), Kozak (1), Magurska (1), Prokopiak (1), Hedz

MKS PR Gniezno/ foto Roman Strugalski 
 

 

 





treść została wydrukowana ze strony
https://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,drugie-zwyciestwo-w-ciagu-trzech-dni-pszczoly-pewnie-pokonaly-galiczanke.html