Z trenerem młodzieży trenującej w Miejskim Klubie Koszykówki, Łukaszem Staszkiewiczem na temat podsumowania tegorocznych osiągnięć, klas sportowych oraz wchodzenia młodzieży do zespołu seniorów rozmawia Łukasz Gądek.
Rok 2025 powoli dobiega końca. Jak by można tak w 2-3 zdaniach powiedzieć o najważniejszych osiągnięciach młodych koszykarzy MKK?
-Kończymy kolejny, bardzo dobry rok dla gnieźnieńskiej koszykówki młodzieżowej.Jako trenerzy,jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z osiągnięć zespołowych jak i indywidualnych naszych podopiecznych. Biorąc pod uwagę rozgrywki ligowe, to trzykrotnie zakończyliśmy je na 3 miejscu w województwie-i to jest bardzo dobrym prognostykiem do pracy w trwającym sezonie. Natomiast, jeśli chodzi o osiągnięcia indywidualne, to nie sposób wypowiedzieć się o nich w dwóch, czy trzech słowach!? Ale spróbujmy: powołanie do kadry Polski i debiut (z punktami) w 2 lidze-Alberta Konowalskiego, udział w Campie dla wyróżniających się zawodników w Polsce-Kacpra Wietrzyńskiego, kadry wielkopolskie: Alberta Konowalskiego, Olka Czajki, Roberta Świrydowicza i Kacpra Wietrzyńskiego. I to nie wszystko, bo obserwujemy wielu perspektywicznych graczy, którzy z pewnością pracą i determinacją będą chcieli dorównać kolegom. Powtórzę zatem, że za nami bardzo dobry rok, ale z dużą nadzieją patrzymy na kolejny…
Udało się w tym roku zebrać młodzież o uczęszczania do klasy sportowej. Czy według Pana obserwacji widzi Pan wśród tych młodych ludzi jakieś perełki?
-Zdecydowanie tak! Głównymi założeniami klas sportowych jest umożliwienie podnoszenia umiejętności w większym wymiarze godzin oraz wdrożenie do rywalizacji na najwyższym poziomie…I w tym kierunku zmierzamy. Chcemy dawać możliwość pracy w jak najlepszych warunkach i rozwijać wszechstronnie naszych podopiecznych. Jest wielu młodziaków, którym bacznie się przyglądamy i wpajamy im, że talent musi iść w parze z chęciami, ciężką pracą i determinacją…
Jak ocenia Pan młodzież, którą przed laty Pan trenował i która już teraz dostaje coraz więcej szans w drugiej lidze?
-Fajnie patrzy się na chłopaków grających coraz odważniej w seniorskiej koszykówce. To jest największym spełnieniem każdego trenera, ale w dużym stopniu jest to główne założenie klubu, aby jak najwięcej wychowanków grało na tym poziomie. Mamy dobre szkolenie, trzy zespoły seniorskie w których większość to młodzieżowcy, niemal 150 trenujących w klubie dzieciaków i duże chęci do pracy.
Jak będą wyglądać najważniejsze plany młodzieży MKK w 2026 roku?
-Patrzymy w przyszłość z dużymi nadziejami, chcemy wykorzystać jak najlepiej czas…Szkolić, doskonalić i rozwijać naszych zawodników. Stworzyć im jak najlepsze warunki, rywalizować o jak najwyższe cele i dawać radość z gry w basket…A co przyniesie jutro to się okaże.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.