W środę, 30 lipca, zespół Lecha Poznań rozegrał rewanżowy mecz II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Lechici byli podejmowani przez Breidablik Kopavogur.
Lechici w Islandii mogli pozwolić sobie nawet na pięciobramkową porażkę. Zagrali zachowawczo, ale zwyciężyli, mimo że to gospodarze mieli optyczną przewagę. W 17. minucie Aron Bjarnason po szybkiej akcji lewym skrzydłem trafił jednak tylko w słupek bramki Lecha. Dwanaście minut później gospodarze niefrasobliwie zagrali w polu karnym i poznanianie objęli prowadzenie po strzale z piątego metra Mikaela Ishaka. Do przerwy było 0:1. Po zmianie stron bliski podwyższenia prowadzenia był Luis Palma, który z lewej strony dośrodkowywał na piąty metr, a ostatecznie piłka trafiła w dalszy słupek. Gospodarze do końca spotkania walczyli o zdobycie choćby wyrównującej bramki, ale lechici bronili się skutecznie i mecz w Kopavogur zakończył się rezultatem 0:1, co przypieczętowało awans Lecha do III rundy, gdzie Kolejorz zmierzy się w dwumeczu z Crveną Zvezdą Belgrad.
Radosław Kossakowski / Przemysław Szyszka
