Z piłkarzem ręcznym Szczypiorniaka Bank Spółdzielczy Gniezno, Kacprem Ostrowskim m.in. na temat najbliższego meczu ligowego z SPR Oleśnica oraz celów i planów sportowych w obecnym sezonie rozmawia Łukasz Gądek.
W najbliższą niedzielę podejmiecie SPR Oleśnica. Jak oceniasz siłę tej drużyny?
-Oleśnica to solidna drużyna. Grają równo, a nasze starcia zawsze były emocjonujące i pełne walki. Szanujemy ich, ale gramy u siebie i chcemy narzucić własny styl. Na pewno nie będzie to łatwy mecz.
W ostatnich meczach, jeszcze w październiku notowaliście dobre wyniki wygrywając m.in. z Sowie Żagwią Dzierżoniów czy SPR Włoszakowice. Czy gdzieś w głowach pojawia Wam się myśl, że jesteście w tym sezonie w stanie powalczyć o awans do pierwszej ligi?
-Na razie skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu. Ostatnie wyniki były dobre, ale sezon jest długi. Jeśli utrzymamy formę, to możemy myśleć o czymś więcej. Każdy ma to z tyłu głowy, ale najważniejsza jest regularność.
Dużą rolę w ostatnich meczach odgrywali starsi gracze Szczypiorniaka, w osobach Przemka Gadeckiego i Damiana Stempuchowskiego. Spodziewałeś się takiej formy u nich?
-Znam ich dobrze i wiem, na co ich stać. Mają doświadczenie, które bardzo pomaga w trudnych momentach. Fajnie, że są w takiej dyspozycji, bo ciągną zespół w ważnych fragmentach meczów.
Jak wyglądają plany drużyny do końca roku? Z kim jeszcze zagracie poza Oleśnicą?
-Do końca roku chcemy trzymać intensywność treningów i punktować, ile się da. Po Oleśnicy gramy jeszcze z Komprachcicami, Strzałkowem i Środą Wielkopolską. To będą wymagające mecze i chcemy dobrze zakończyć ten etap sezonu.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.