Lech powalczył w Madrycie

2025-11-07

Na trzeci mecz fazy grupowej Ligi Konferencji zespół Lecha Poznań wyjechał do Madrytu , gdzie w czwartek, 6 listopada, był podejmowany przez tamtejszy Rayo Vallecano. Lechici lecieli na to spotkanie z założeniem zrehabilitowania się w oczach kibiców po fatalnym występie dwa tygodnie wcześniej w Gibraltarze.

Pierwsza połowa spotkania rozegranego na Estadio de Vallecas należała do gości, chociaż optyczną przewagę od początku mieli optyczną przewagę. Poznanianie grali głównie z kontry i w 11 minucie objęli prowadzenie. Wrzutkę na trzynasty metr z lewego skrzydła od Joela Pereiry wykorzystał  Luis Palma kierując piłkę głową w lewe okienko bramki gospodarzy.  Hiszpanie od razu ruszyli do odrabiania strat, ale piłka po strzale Alvaro Garcíi przeleciała nad poprzeczką bramki Bartosza Mrozka. W 32. minucie znowu groźnie było przed bramką Lecha, ale Fran Perez trafił tylko w boczną siatkę.  Siedem minut później było już jednak 0:2. Pablo Rodríguez dośrodkowała z prawego skrzydła wzdłuż linii pola karnego, a z szesnastego metra bez przyjęcia uderzył Antoni Kozubal pokonując Augusto Batallę. Do przerwy było zatem 0:2. Po zmianie stron lechici mieli znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia.
Pablo Rodriguez znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy, który jednak zdołał skutecznie interweniować. Gospodarze starali się odrabiać straty spychając rywali do defensywy. W 59. minucie  z lewgo skrzydła na piąty metr dośrodkował Pedro Díaz, a  sprytnym wślizgiem w polu karnym popisał się  Isi Palazon, który czubkiem buta skierował piłkę do bramki gości. Gospodarze cały czas atakowali, a poznanianie sukcesywnie  bronili korzystnego rzeultatu. W 83. minucie Hiszpanie doprowadzili jednak do remisu. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła nieporadnie interweniowali  Antonio Milić i Michał Gurgul. Błędy obrońców Lecha wykorzystał Jorge de Frutos, który strzałem z piątego metra pokonał Bartosza Mrozka.  Cztery minuty później w poprzeczkę trafił Alfonso Espino. Kiedy wydawało się, że w Madrycie padnie remis, już w 4. minucie  doliczonego  czasu gry gospodarze rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść. Do zagranej prostopadle górą  piłki  dobiegł z lewej strony Alvaro García i uderzając lewą nogą sprzed narożnika pola bramkowego w kierunku dalszego słupka pokonał Bartosza Mrozka. Lech mimo ambitnej postawy i dwubramkowego prowadzenia nie zdołał zdobyć nawet punktu w stolicy Hiszpanii.

 

Rayo Vallecano de Madrid - Lech Poznań 3:2 (0:2)

 

Bramki:                          

Rayo Vallecano  - Isi Palazón – 1 (59’), Jorge de Frutos – 1 (83’), Alvaro García - 1 (90’)
Lech  - Luis Palma – 1 (11’), Antoni Kozubal – 1 (39’)

 

Sędziował Wiktor Korpijewskij z Ukrainy
Widzów – 10 029

 

Lech jest na 23. miejscu w tabeli z dorobkiem trzech punktów. Kolejny mecz w Lidze Konferencji Lech rozegra  przed własną publicznością. W czwartek, 27 listopada, Kolejorz zmierzy się ze szwajcarskim FC Lausanne-Sport.

 

Radosław Kossakowski / foto Przemysław Szyszka

 

 





treść została wydrukowana ze strony
https://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,lech-powalczyl-w-madrycie.html