Na szósty mecz fazy grupowej Ligi Konferencji zespół Lecha Poznań wyjechał do Ołomuńca , gdzie w czwartek, 19 grudnia, był podejmowany przez tamtejszą Sigmę. Lechici dominowali mieli szansę wygrać to spotkanie co najmniej trzema bramkami, ale ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 1:2.
Już w 5. minucie Taofeek Ismaheel uderzył silnie z lewego skrzydła, ale piłka o centymetry minęła dalszy słupek bramki gospodarzy. Gospodarze pierwszą dogodną do zdobycia bramki sytuację stworzyli dopiero 20 minut później, kiedy to Daniel Vasulín strzelając z ostrego kąta posłał futbolówkę w boczną siatkę bramki Bartosza Mrozka. W 35. minucie lechici objęli prowadzenie. W sporym zamieszaniu na polu karnym gospodarzy Michał Gurgul zgrał piłkę głową na lewą stronę do Mikaela Ishaka, który strzałem z powietrza wysokim lobem skierował futbolówka w przeciwległe okienko bramki Jana Koutnego. Poznanianie podwyższyli prowadzenie jeszcze przed przerwą, chociaż na raty. Najpierw, w 43. minucie, Taofeek Ismaheel otrzymując podanie z głębi boiska znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzając jednak prosto w Jana Koutnego. Chwilę później Abdoulaye Sylla sfaulował w polu karnym Pablo Rodrígueza i arbiter podyktował rzut karny. Jego pierwszym egzekutorem był Luis Palma uderzając płasko w kierunku lewego słupka. Jan Koutny wyczuł jego intencje i bez większego problemu odbił ten strzał. Po wideoweryfikacji sędzia nakazał jednak powtórkę ze względu na to, że obrońcy zbyt szybko wbiegli w pole karne uniemożliwiając skuteczną dobitkę. Tym razem do piłki podszedł Mikale Ishak i posyłając piłkę w kierunku prawego okienka pokonał Jana Koutnego, który ponownie rzucił się w lewą stronę. Do przerwy było zatem 0:2 i w tabeli przejściowej lechici plasowali się na ósmej pozycji dającej bezpośredni awans do finałowej "szesnastki". Po zmianie stron goście nadal dominowali i mieli stuprocentową szansę na trzeciego gola. W 57. minucie Abdoulaye Sylla ponownie sfaulował szarżującego w polu karnym Pablo Rodrígueza i Mikael Ishak po raz kolejny egzekwował rzut karny. Gdyby go wykorzystał miałby na koncie hat-tricka, a Lech pewny awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Tymczasem jego mocny strzał, jednak zaledwie nieco w prawą stronę od środka bramki obronił bez problemu Jan Koutny. W końcówce spotkania gospodarze przejęli inicjatywę. W 78. minucie Jachym Síp uderzył przewrotką, posyłając jednak piłkę nad poprzeczką. Sześć minut później Tihomir Kostadinov dośrodkował precyzyjnie na piąty metr z lewej strony, z rzutu rożnego do Jana Krala, który strzałem głową pokonał Bartosza Mrozka. Ostatecznie mecz zakończył się minimalną wygraną Lecha 1:2. Zwycięstwo okazało się jednak niewystarczające, aby lechici zameldowali się od razu w 1/8 finału Ligi Konferencji.
Sigma Ołomuniec - Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki:
Sigma - Jan Kral – 1 (84’)
Lech - Mikael Ishak – 2 (35’, 45’)
Sędziował Patrik Kolarić z Chorwacji
Widzów – 6267
Lech ukończył fazę ligową na 11. miejscu w tabeli z dorobkiem dziesięciu punktów. W dwumeczu barażowym o fazę finałową poznanianie zmierzą się z jedną z drużyn z miejsc 21.- 22. Są nimi fińskie Kuopio i macedońska Shkendija. Niezależnie od wyników losowania, które odbędzie się 16 stycznia lechici wydają się być faworytami walki o 1/8 finału Ligi Konferencji.
