Z koszykarzem drużyny Sklep Polski MKK Gniezno, Mikołajem Czyżem m.in. na temat najbliższego rywala w lidze, oceny aktualnego miejsca drużyny oraz wsparcia gnieźnieńskich kibiców rozmawia Łukasz Wojciechowski-Gądek.
Koszykarze MKK w najbliższą sobotę zmierzą się w lidze z jednym ze słabszych rywali, TKM Włocławek. Jak oceniasz tę drużynę?
-TKM na przestrzeni całego sezonu nie wygląda tak źle, jak wskazywałby na to ich bilans. Pomimo wielu porażek trzeba zwrócić uwagę na to, że ich przegrane mecze kończą się niewielką różnicą punktów. Podejrzewam, że może to być całkowicie inny mecz niż ten ostatni w Gnieźnie.
W ostatnim meczu w Kruszwicy zdobyłeś tylko dwa punkty, a drużyna wygrała minimalnie po dogrywce. Jak oceniłbyś tamto spotkanie i swoją formę?
-Kruszwica walczy o play-off, dlatego są zdeterminowani, aby wygrać każdy kolejny mecz. Zespół ten znany jest z agresywnej i fizycznej gry, takie warunki postawili nam również w tym spotkaniu. Jeżeli chodzi o moje zdobycze punktowe to faktycznie okazały się one niewielkie, ale były wypadkową liczby minut oraz oddanych rzutów.
Jak na razie Sklep Polski MKK Gniezno zajmuje trzecie miejsce. Czy to według Ciebie dobra pozycja?
-Według mnie w pierwszej rundzie play-off nie ma większej różnicy czy w tabeli będziemy zajmować 1 czy 3 miejsce. Tak czy tak, trafimy na wymagającego rywala. Miejsce w tabeli może mieć znaczenie od potencjalnej drugiej rundy, ale wydaje mi się, że co najmniej to trzecie miejsce jest wynikiem zadowalającym.
W tym sezonie wysokie zwycięstwa przeplatane są dość niespodziewanymi porażkami, jak ta domowa z Sokołem Międzychód. Co według Ciebie ma na to wpływ?
-Ciężko powiedzieć, czy są to niespodziewane porażki. Liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana. Jest 10 drużyn walczących o fazę play-off, gdzie różnice pomiędzy nimi są niewielkie. Oczywiście, czasami uda nam się wygrać z zespołami które znajdują się wyżej, a czasami przegrać z tymi z niższych pozycji, ale wydaje mi się że wynika to raczej z podobnej siły zespołów, a nie braku koncentracji z naszej strony.
Jak oceniasz wsparcie gnieźnieńskich kibiców na domowych meczach? Pomaga?
-Wsparcie ze strony kibiców zawsze jest miłe. W końcu bezinteresownie poświęcają swój czas, aby obejrzeć dziesięciu facetów w mniej lub bardziej skoordynowany sposób biegających po boisku.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.