Gnieźnianie początkowo kontrolowali grę wychodząc na prowadzenie przed końcem pierwszej kwarty. Otwierającą wynik bramkę dla Startu z ,,krótkiego rogu” zdobył kapitan drużyny Błażej Zieliński. W 26. minucie prowadzenie gości podwyższył Jakub Dąbrowski i do przerwy było 0:2. Cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania Polonia zdobyła kontaktową bramkę. Jej autorem był Andrei Lazarau. Pięć minut później trzeciego gola dla Startu zdobył Arkadiusz Kossakowski i wydawało się, że gnieźnianie nie będą mieli problemu z rozstrzygnięciem spotkania na swoją korzyść. Tymczasem w 49. minucie poloniści ponownie zdobyli bramkę kontaktową wykorzystując tym razem karny strzał rożny. Na listę strzelców wpisał się Uludzislau Bravinski. Końcówka spotkania rozgrywanego w ulewnym deszczu i przy silnym wietrze była bardzo emocjonująca. Pomimo kilku akcji ofensywnych obu zespołów wynik meczu nie uległ już zmianie i ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 2:3. W innych spotkaniach 7. kolejki I ligi Swarek Swarzędz przegrał z LKS Gąsawa 0:2, Orlęta Sosnowiec pokonały Warsaw Hockey Club 6:1, a MKS Środa Wielkopolska uległ Lipnu Stęszew 0:7. W najbliższą sobotę przed zespołem Startu Gniezno ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej. Na Stadionie im. Alfonsa Flinika przy ulicy Sportowej czerwono-czarni podejmą drużynę Swarka Swarzędz. Początek meczu o godz. 15.
Radosław Kossakowski / foto archiwum

Liczba komentarzy : 0