Aseko Orzeł Gniezno pokonuję przy Parkowej...
Młodzicy Rado Orzeł Gniezno mistrzami Polski!!!
Mecze z tą drużyną zawsze są bardzo emocjonujące. Nie inaczej było i tym razem. W pierwszej części zawodów zawodnicy obu drużyn mieli sporo problemów z płynną jazdą. Wszystko przez wczorajsze i dzisiejsze opady deszczu. W miarę, jak tor przesychał, zawody stawały się coraz bardziej emocjonujące i kibice byli świadkami kilku świetnych wyścigów.
Mecz Aseko Orzeł Gniezno rozpoczął od mocnego uderzenia. Bieg otwarcia gnieźnieńscy juniorzy Kuba Nowak i Julian Ambrożak zwyciężyli 7:2. Adrian Olkowski został wykluczony za poruszenie się po komendzie gotów, a Antoni Bosak został na dystansie wyprzedzony przez Juliana Ambrożaka. Także 2 bieg wygrywamy, tym razem 6:4. Tym razem ambitnie jadący Radek Sieradzki wyprzedził Borysa Wojciechowskiego. Po 3 remisowym wyścigu, trzy kolejne wygrywamy i po 6 wyścigach prowadzimy już 11 punktami. Goście 3 punkty odrabiają w biegu 7 (Michał Nowak wykluczony za spowodowanie upadku Borysa Wojciechowskiego). Straty te odbijamy z nawiązką w kolejnym wyścigu nasi juniorzy. Biegi od 9 do 11 kończą się podziałem punktów i po 11 wyścigach prowadzimy 59:47. Ostatnie 5 wyścigów to aż 3 nasze wygrane i dzięki temu zwyciężamy ostatecznie aż 88:66.
Wynik jednak nie odzwierciedla tego, co działo się na torze. Zawodnicy TSŻ-u, jak zawsze, walczyli na maxa. Na szczególne słowa uznania zasłużyli Remik Burchard i Kosma Syrkowski. Kosma na trasie wywalczył kilka punktów. Kapitalnie zaprezentował się w wyścigu 12, gdy zaatakował prowadzącą parę Orła i wyrwał 3 punkty. Także Remik pokazał kawał dobrego ścigania, zwłaszcza w ostatnim wyścigu. Wspólnie z Kubą Nowakiem stworzyli kapitalne widowisko, okraszone mijankami.
W drużynie Aseko Orzeł Gniezno dość nieoczekiwanie liderem był debiutujący w CS Superlidze 14-letni Kuba Nowa. Kuba świetnie startował i był bardzo szybki na trasie. Jednym słowem klaaasssa!!!! I to wszystko na nowo nabytym w minionym tygodniu rowerze.
Świetnie zaprezentowali się także kapitan gnieźnian Mikołaj Menz i – pomimo kłopotów z rowerem - Arek Graczyk. Swoje punkty zrobili także pozostali zawodnicy: Łukasz Kokott, Julian Ambrożak, Radek Sieradzki i Michał Nowak.
Był to pierwszy mecz w Gnieźnie po przebudowie toru. Przed nami kolejne 3 mecze na własnym owalu. Wierzymy, że dzisiaj zaczęliśmy marsz w górę ligowej tabeli. Póki co mamy na koncie 3 punkty.
Orzeł Gniezno/ foto Roman Strugalski
Liczba komentarzy : 0