W czwartek, 26 lutego, na Enea Stadionie w Poznaniu rozegrany został rewanżowy mecz barażowy o fazę finałową Ligi Konferencji. Zespół Lecha podejmował Kuopion Palloseura. Przez większą część spotkania lechici dominowali, ale mając w zanadrzu dwubramkową zaliczkę z pierwszego spotkania, odnieśli tylko minimalne zwycięstwo 1:0.
Na początku spotkania goście ruszyli do przodu. W 5. minucie w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Lecha znalazł się Gustav Engvall, ale uderzając z piętnastego metra posłał piłkę wyraźnie obok prawego słupka. Inna sprawa, że płyta stadionu przy Bułgarskiej, po mroźnej zimie nie przedstawia się najlepiej. W niektórych miejscach murawa odchodzi całymi płatami i podobnych kiksów było w tym meczu więcej, choć może nie w tak spektakularnych sytuacjach. Lechici dość szybko przejęli inicjatywę. W 19. minucie gospodarze egzekwowali rzut wolny na lewej stronie boiska, około pięciu metrów od narożnika pola karnego. Ładnym uderzeniem popisał się Luis Palma, ale piłka poszybowała obok spojenia poprzeczki z bliższym słupkiem. W 27. minucie Taofeek Ismaheel wyłożył piłkę z prawej strony na szósty metr do Patrika Walemarka, który miał sporo miejsca, ale uderzył bez przyjęcia wysoko nad poprzeczkę. Dziesięć minut później to Szwed dośrodkował z prawej strony w kierunku dalszego słupka do Luisa Palmy, który wysoko wyciągnął nogę. niczym karateka, ale nie zdołał sięgnąć futbolówki. Już w doliczonym czasie pierwszej połowy z linii pola karnego silnie uderzył Gustav Engvall, ale pilka poszybowała ponad poprzeczką i do przerwy bylo 0:0.
Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze. Już w pierwszej akcji groźnie z lewej strony uderzył Luis Palma, ale trafił tylko w boczną siatkę bramki gości. Chwilę później Taofeek Ismaheel uderzył silnie z siódmego metra, ale w środek bramki, i Johannes Kreidl nie miał żadnych problemów z obroną. W 53. minucie z czternastego metra przymierzył niewidoczny w pierwszej połowie Mikael Ishak, ale pilka poszybowała nad poprzeczką. W odpowiedzi z dwunastego metra uderzył Petteri Pennanen, ale wyraźnie obok lewego słupka bramki gospodarzy. Napór Lecha zaowocował objęciem prowadzenia w 65 minucie. Sprytne rozegranie piłki na dwudziestym metrze sprawiło, że Pablo Rodriguez wpadł niepilnowany w pole karne i wykorzystując prostopadle podanie uderzył płasko z trzynastego metra w kierunku lewego słupka, a wyciągnięty jak struna Johannes Kreidl nie zdołał sięgnąć futbolówki. W 80. minucie z jedenastego metra uderzał Gustav Engvall, ale był naciskany przez dwóch obrońców i strzelił niezbyt silnie, a Bartosz Mrozek nie miał w tej sytuacji problemów z obroną. Pięć minut później, po składnej akcji gości na lewym skrzydle sprzed narożnika pola bramkowego uderzył Petteri Pennanen, ale posłał piłkę wyraźnie obok dalszego słupka. Po chwili ten sam zawodnik strzelił z linii pół karnego i tym razem Bartosz Mrozek nie bez trudu interweniował wybijając futbolówkę na rzut rożny. W ostatniej minucie podstawowego czasi gry w sytuacji „sam na sam” z Mrozkiem znalazł sie Otto Ruopii, ale bramkarz Lecha wyszedł zdecydowanie na przedpole i uniemożliwiły rywalowi złożenie się do strzału. Już w doliczonym czasie gry poznanienie mogli pdwyzszyc prowadzenie ale strzał Luisa Palmy z lewej strony obronił Johannes Kreidl, a Gisli Tordarson sam zakręcił się q polu karnym nie oddając nawet strzału.
Lech Poznań - Kuopion Palloseura 1:0 (0:0)
Bramka:
Lech - Pablo Rodriguez – 1 (65’)
Sędziował Vassílios Fotias z Grecji
Widzów – 15 172
Lech po wygranej 3:0 w dwumeczu awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji.
