Lechici od początku przeważali i po dwudziestu minutach mogło już być 0:3, jednak znakomite strzały Mikaela Ishaka z różnych pozycji obronił Valentin Cojocaru. Napór gości zaowocował w 35. minucie objęciem prowadzenia. Gospodarze dość nieporadnie wybijali piłkę z własnego pola karnego. Trafiła ona pod nogi Antoniego Kozubala, który z szesnastego metra uderzył w kierunku bramki. Futbolówka odbiła się jeszcze od nóg Jana Biegańskiego i poszybowała w okienko bramki zdezorientowanego Valentina Cojocaru. Dwie minuty później gospodarze mogli wyrównać. Mający sporo miejsca Bartosz Ława uderzył z piętnastego metra. Zmierzająca do bramki piłka otarła się jednak o plecy Michała Gurgula i o centymetry minęła lewy słupek. W końcówce pierwszej połowy bliski podwyższenia prowadzenia był Joel Pereira, ale po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzając z trzeciego metra trafił w poprzeczkę. Po pierwszej połowie było zatem 0:1. Na początku drugiej odsłony lechici mieli kolejną szansę na podwyższenie prowadzenia. Mikael Ishak popędził w kierunku bramki gospodarzy, ale Valentin Cojocaru wybiegł daleko na przedpole i zablokował jego strzał. Piłka trafiła do Luisa Palmy, który wystawił futbolówkę na siódmy metr do Patrika Walemarka. Szwed uderzył jednak fatalnie posyłając piłkę wysoko nad poprzeczką. W 62. minucie goście byli już skuteczniejsi. Szybką akcję prawym skrzydłem przeprowadził Ali Gholizadeh zagrywając w pole karne do wbiegającego tam Luisa Palmy. Honduranin mając sporo miejsca spokojnie opanował piłkę i strzałem z dwunastego metra pokonał bramkarza Pogoni. Dwie minuty później sam Gholizadeh mógł wpisać się na listę strzelców. Po prostopadłym podaniu z głębi boiska od Mikaela Ishaka Irańczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z Valentinem Cojocaru, który obronił jednak jego strzał z piętnastego metra. W 80. minucie honorowego gola zdobyli gospodarze. Z prawego skrzydła w pole karne gości zagrał Kellyn Acosta. Na piątym metrze po przeciwnej stronie futbolówkę opanował Paul Omo Mukairu, który uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Płamena Andrejewa. Gospodarze uskrzydleni tym golem ruszyli do ataku. Już w doliczonym czasie gry mieli dwie dogodne do zdobycia wyrównującej bramki okazje, ale bułgarski bramkarz Lecha wyszedł z nich obronną ręką i lechici utrzymali prowadzenie wywożąc ze Szczecina 3 punkty i utrzymując pozycję lidera.
Pogoń Szczecin - Lech Poznań 1:2 (0:1)
Bramki:
Pogoń - Paul Mukairu - 1 (80')
Lech - Antoni Kozubal – 1 (35’), Luis Palma - 1 (62')
Radosław Kossakowski/foto Przemysław Szyszka

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Liczba komentarzy : 0