Przerwana została passa pięciu remisów z rzędu drużyny Mieszka-Carbon Gniezno, w rozgrywkach wielkopolskiej IV ligi grupy północnej. W sobotę 24 maja w dziesiątej kolejce rundy rewanżowej biało-niebiescy podejmowali na własnym boisku przy ulicy Strumykowej w Gnieźnie, beniaminka czwartoligowych zmagań zespół Iskry Szydłowo.
Mimo że faworytem sobotniego spotkania, byli podopieczni Przemysława Urbaniaka, którzy po tym pojedynku piłkarskim chcieli zainkasować komplet trzech punktów. To do takowego scenariusza jednak nie doszło gdyż to goście z Szydłowa, wywieźli komplet punktów z grodu Lecha pokonując zespół Mieszka-Carbon Gniezno w stosunku 2:1, w dość ekstremalnych warunkach boiskowych przy ulewnie padającym deszczu oraz wyładowaniach atmosferycznych przechodzących nad Gnieznem, od pierwszych minut meczu. Gnieźnianie sobotni mecz rozpoczęli w swoim stylu obejmując już w pierwszych minutach prowadzenie 1:0 nad swoim rywalem. W 6 minucie piłkę wzdłuż bramki Iskry Szydłowo zagrał Dawid Ciążyński do Andrzeja Stefańskiego a ten z 6-tego metra wpakował ją do bramki Gabriela Kulacha. Po tej bramce niebo nad Gnieznem oraz stadionem przy ulicy Strumykowej pociemniało co skutkowało oberwaniem chmury z obfitymi opadami deszczu połączonymi z wyładowaniami atmosferycznymi. Takie warunki pogodowe spowodowały że płyta boiska przy ulicy Strumykowej, nasiąkła deszczem jak ,,gąbka” a gra w takich warunkach pogodowych gdzie piłka po zagraniu stawała w kałużach w miejscu stała się dosyć uciążliwa dla obu drużyn. Takie ciężkie warunki boiskowe nie przeszkodziły jednej i drugiej drużynie do stwarzania groźnych sytuacji do zdobycia goli. W 19 minucie gnieźnianie mogli by już prowadzić różnicą dwóch goli. Stu procentowej sytuacji nie potrafił jednak wykorzystać Daniel Szymański posyłając piłkę z 6-tego metra wprost bramkarza gości. W odpowiedzi szydłowianie w 25 minucie mogli doprowadzić do stanu 1:1 po egzekwowanym rzycie wolnym z około 20-go metra na wcześniejszym faulu na Patryku Klofiku. Na szczęście piłka po uderzeniu Tomasza Syroki poszybowała nad poprzeczką bramki gnieźnieńskiej. Gościom z Szydłowa do stanu 1:1 udało się doprowadzić tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. W 45 minucie szydłowianie wykonywali rzut wolny z około 20-tego metra od bramki gnieźnieńskiej. Pewnym egzekutorem tego stałego fragmentu gry w zespole gości okazał się Patryk Klofik, który przenosząc piłkę nad murem gnieźnian umieścił ją przy prawym słupku bramki strzeżonej przez Patryka Szafrana. Remisem 1:1 w tym układzie zakończyła się pierwsza połowa meczu pomiędzy Mieszkiem-Carbon Gniezno a Iskrą Szydłowo.
Po zmianie stron w 47 minucie goście z Szydłowa, w anormalnych warunkach boiskowych wyszli na prowadzenie 2:1. Po szybkiej kontrze gości najpierw płaskim strzałem piłkę w bramce Mieszka-Carbon, próbował umieścić z 9 metra Emil Luboński. Futbolówka jednak zatrzymała się w kałuży błotnistej mazi na 3 metrze od bramki gnieźnieńskiej. Sytuację tą wykorzystał jednak Artur Kwiatkowski, który w zamieszaniu pod bramką gnieźnieńska wpakował futbolówkę do pustej bramki biało-niebieskich. Na 4 minuty przed końcem meczu gnieźnianom udało się zdobyć bramkę, która mogła by dać im remis 2:2. Gol jednak zdobyty przez podopiecznych Przemysława Urbaniak, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w wykonaniu Andrzeja Stefańskiego i celnym umieszczeniu piłki w bramce gości po uderzeniu ją z głowy przez Wojciecha Gąsiorowskiego, nie została uznany przez sędziego prowadzącego to spotkanie gdyż dopatrzył on się faulu na jednym z piłkarzy z Szydłowa podczas wyskoku do futbolówki przez kapitana biało-niebieskich. W tym przypadku mecz zakończył się porażką Mieszka-Carbon Gniezno, które uległo na własnym trenie Iskrze Szydłowo w stosunku 2:1. Po tej porażce Mieszko-Carbnon Gniezno, z wywalczonymi jak do tej pory 36 punktami spadło w tabeli na 11-te miejsce.
Skład Mieszka-Carbon Gniezno: Patryk Szafran, Krzysztof Jackowiak, Łukasz Mokrzycki, Damian Garstka, Karol Karasiewicz, Mikołaj Zawadka, Wojciech Gąsiorowski, Andrzej Stefański, Dawid Ciążyński (78’Albert Kowalski) , Maciej Świdziński (55’ Alan Polus), Daniel Szymański – rezerwowi Dariusz Urbaniak, Jakub Deniz, Damian Pankowski
Kolejne spotkanie zespół Mieszka-Carbon Gniezno rozegra 31 maja na wyjeździe gdzie będzie podejmowany przez drużynę Spartę Oborniki.
Wyniki 27 kolejki - 24-25 maja
Czarni Wróblewo - 1920 Mosina 3:2
Zjednoczeni Trzemeszno - 1922 Lechia Kostrzyn 1:1
Świt Piotrowo - Huragan Pobiedziska 3:0 (wo)
Leśnik Margonin - Warta Międzychód 0:4
Lubuszanin Trzcianka - Tarnovia Tarnowo Podgórne 5:0
Mieszko Gniezno - Iskra Szydłowo 1:2
Płomień Przyprostynia - Sparta Oborniki 1:2
Pogoń Lwówek - Sokół Pniewy 0:2
Tabela:
1. Tarnovia Tarnowo Podgórne 27 58 73-29
2. Sparta Oborniki 27 49 46-26
3. Lubuszanin Trzcianka 27 48 63-41
4. Zjednoczeni Trzemeszno 27 48 57-41
5. Warta Międzychód 27 47 61-38
6. Huragan Pobiedziska 27 43 44-29
7. Płomień Przyprostynia 27 41 57-40
8. 1922 Lechia Kostrzyn 27 40 60-39
9. Iskra Szydłowo 27 38 55-46
10. 1920 Mosina 27 37 48-46
11. Mieszko Gniezno 27 36 44-35
12. Leśnik Margonin 27 33 41-67
13. Czarni Wróblewo 27 29 34-59
14. Sokół Pniewy 27 25 39-79
15. Pogoń Lwówek 27 11 25-93
16. Świt Piotrowo 27 17 32-71
Świt Piotrowo wycofał się z rozgrywek po rundzie jesiennej.
Roman Strugarski + foto

