Porażka w Warszawie

2025-11-15

Na mecz 8. kolejki rozgrywek grupy północnej I ligi futsalu zespół Klubu Sportowego Gniezno wyjechał w sobotę, 15 listopada, do Warszawy, gdzie był podejmowany przez AZS Uniwersytet Warszawski. Spotkanie rozegrane w hali Centrum Sportu Wilanów przy ul. Wiertniczej miało różne fazy, ale ostatecznie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 6:3.

AZS UW to tegoroczny spadkowicz z Ekstraklasy. Warszawianie walczą o jak najszybszy powrót do grona najlepszych drużyn w kraju i od początku spotkania ruszyli do ataku. W zdobyciu pierwszej bramki pomogli im nieco gnieźnianie, a konkretnie Mateusz Kruszlewski, który starał się przeciąć dośrodkowanie z prawego skrzydła, ale odbita po jego wślizgu piłka wpadła do bramki Dawida Kasprzyka. Dwie minuty później na 2:0 silnym strzałem z prawego skrzydła podwyższył Dmytro Romanenko. Po fatalnym początku gnieźnianie starali się odrabiać straty, ale gospodarze bronili się skutecznie przeprowadzając groźne kontrataki. Po jednym z nich, na dziesięć sekund przed końcem pierwszej połowy, Jakub Górzyński znalazł się w sytuacji sam na sam z Dawidem Kasprzykiem i pokonując go płaskim strzałem ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0. Po zmianie stron mecz był już bardziej wyrównany. W 22. minucie z około trzynastu metrów przymierzył Filip Kruczyński pokonując nieco zasłoniętego bramkarza gospodarzy. Dwie minuty później goście przeprowadzili składną akcje prawym skrzydłem zakończoną silnym strzałem z ostrego kąta w kierunku dalszego słupka w wykonaniu Oliwiera Heliasza. Gnieźnianie starali się pójść za ciosem. Bliski wyrównania był w 27. minucie Olaf Wójtowicz, jednak jego strzał z około dziesięciu metrów został obroniony. Ofensywne nastawienie gnieźnian skutkowało rozluźnieniem szyków obronnych, co wykorzystali Jean Carlos i Igor Bednarczuk zdobywając dwie bramki w odstępie zaledwie kilku sekund.  W 31. minucie  indywidualną akcję lewym skrzydłem przeprowadził Lubomir Kołomyjczuk. Kończąc ją strzałem z ostrego kąta w dalsze okienko bramki AZS UW zdobył  trzeciego gola dla KS Gniexno. Trzy minuty później na 6:3 dla akademików podwyższył natomiast Sylwester Wielgat, który również zdecydował się na indywidualną akcję. Początkowo ruszył środkiem boiska, a zbiegając nieco w prawą stronę strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał Dawida Kasprzyka. Po utracie tej bramki trener Adam Heliasz postanowił zastąpić bramkarza piątym zawodnikiem. Ten manewr taktyczny nie zakończył się jednak powodzeniem, Gnieźnianie zepchnęli wprawdzie rywali do ich strefy obronnej, ale nie zdołali zmniejszyć straty i ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem AZS UW 6:3.  

 

AZS Uniwersytet Warszawski – KS Gniezno 6:3 (3:0)

 

Bramki: 

AZS UW Dmytro Romanenko – 1 (3’), Jakub Górzyński – 1 (20’),  Jean Carlos – 1 (30’), Igor Bednarczuk – 1 (30’), Sylwester Wielgat – 1 (34’), Mateusz Kruszlewski – 1 (1’ – sam.)

KS Gniezno – Filip Kruczyński - 1 (22’), Oliwier Heliasz  – (24’), Lubomir Kołomyjczuk – 1 (31’)

 

Zespół Klubu Sportowego Gniezno zajmuje dziewiątą pozycję w ligowej tabeli z dorobkiem 7 punktów. Najbliższy mecz gnieźnianie rozegrają przed własną publicznością  W sobotę, 22  listopada, w Hali Widowiskowo-Sportowej im. Mieczysława Łopatki  podejmą BAF Bonito Białystok. Początek meczu o g. 19.  


Radosław Kossakowski / foto archiwum

 


 





treść została wydrukowana ze strony
https://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,porazka-w-warszawie.html