Przegrana Asseko Orzeł w cieniu kontuzji Koziego

2026-04-13

Mecze Aseko Orła Gniezno w Żołędowie od zawsze mają swoją temperaturę. Nie inaczej w niedzielę 12 kwietnia w spotkaniu rozpoczynającym nowy sezon 2026 CS Superligi w speedrowerze.

Już pierwszy bieg przyniósł sporo emocji. Juniorzy gospodarzy lepiej wyjechali spod taśmy, ale Emil Kozłowski pięknym atakiem na trasie przedarł się na 2 miejsce. W drugim wyścigu zapowiadało się na biegowy remis, ale Paweł Kozłowski ambitnie walczył do samego końca o 4 punkty. Na ostatnim łuku atakiem nożycami próbował wyprzedzić Radka Morawiaka. Zawodnik gospodarzy gwałtownie zmienił swój tor jazdy i spowodował koszmarny upadek Koziego. Zdaniem sędziego atak zawodnika gospodarzy był zgodny z regulaminem... Po tym biegu nastąpiła blisko 40-minutowa przerwa, a Paweł Kozłowski opuścił tor w karetce pogotowia. Wstępne badania nie wykazały złamań, a na prawym kolanie Pawła Kozłowskiego pojawiło się 9 szwów.
Od trzeciego wyścigu przejęliśmy inicjatywę i wygraliśmy trzy kolejne biegi, w tym trzeci i czwarty w stosunku 7:3.

Kolejne trzy biegi zakończyły się remisami 5:5. Wyścig 9 gospodarze wygrali 6:4. W pierwszej odsłonie biegu 10 groźny upadek zaliczył Łukasz Kokott, który został nieprzepisowo zaatakowany łokciem od tyłu przez Sebastiana Morawiaka. Powtórka tego wyścigu to z kolei "popis" Radka Morawiaka, który teatralnie się przewraca po bezkontaktowym ataku Mikołaja Menza. Sędzia, na podstawie sobie tylko znanych przepisów, podejmuje decyzję o wykluczeniu naszego kapitana. Wyścig ten zamiast zwycięstwa 7:2, kończy się przegraną 3:4. W biegu 11 Orzeł wygrywa 6:4. W kolejnym wyścigu gospodarze odrabiają 2 punkty wygrywając 6:4. Wyścig 13 okazał się pechowy dla Michała Nowaka, który został wykluczony za poruszenie się pod taśmą. Osamotniony Arek Graczyk nie sprostał parze gospodarzy. I Orzeł przegrał 2:7 i tracąc prowadzenie w meczu (62:63). Wyścigi 14 i 15 kończą się remisami 5:5. O wszystkim decydował ostatni bieg. W nim niestety gospodarze wygrywali 6:4 i cały mecz 79:76.

Aseko Orzeł przegrał mecz, który pomimo ogromnego osłabienia brakiem Pawła Kozłowskiego, był do wygrania. Wielka szkoda, że sędzia, niestety, dołożył swoje "3 grosze" do zwycięstwa gospodarzy.  W relacji z dzisiejszego meczu kilka zdań poświęciliśmy pracy sędziego, gdyż nie można było tego pozostawić bez komentarza. W zespole Aseko Orzeł  na duże wyróżnienie zasługują Łukasz Kokott i Emil Kozłowski. 

ASEKO ORZEŁ GNIEZNO: 76
1. Paweł Kozłowski (3,-,-,-) 3
2. Michał Nowak (2*,4,1,w) 7+1
3. Mikołaj Menz (3*,3,w,3,4) 13+1
4. Łukasz Kokott (4,3,3,4,3) 17
5. Arkadiusz Graczyk (3*,1,4,2,1) 11+1
6. Emil Kozłowski (3,4,4,2,1) 14
7. Julian Ambrożak (1,2,-,1) 4
8. Nikodem Koperski (1) 1
9. Radosław Sieradzki (2*,3,1) 6+1

ULKS MUSTANG  ŻOŁĘDOWO: 79
11. Radosław Morawiak (4,4,1,4,3*,4) 20+1
12. Sebastian Morawiak (1,2*,w,4,3) 10+1
13. Maciej Stefański (2,-,2,1,2*) 7+1
14. Edan Morton (1,4,4,4,2) 15
15. Arkadiusz Słysz (1,-,-,2*) 3+1
16. Arkadiusz Pilarski (2,2,2*,2) 8+1
17. Sebastian Wieliński (4,w,3,3,3,3) 16
18. Zuzanna Klett NS
19. Wojciech Kiciak NS
20. Wojciech Partyka NS

Źródło Orzeł Gniezno + foto 
 





treść została wydrukowana ze strony
https://www.sportgniezno.pl/wiadomosc,przegrana-asseko-orzel-w-cieniu-kontuzji-koziego.html