Zespół Startu 1954 Gniezno podejmował na Stadionie im. Alfonsa Flinika drużynę Orląt Sosnowiec. Gospodarze byli faworytami tego starcia i od początku dominowali. W 13. minucie po jednym z krótkich rogów objęli prowadzenie, a pierwszą bramkę dla Startu zdobył Jakub Jakubowski. Pierwsza kwarta zakończyła się rezultatem 1:0. W 19. minucie na indywidualną akcję prawym skrzydłem zdecydował się Eryk Sztyma i po wbiegnięcie w półkole strzałowe uderzył w kierunku dalszego słupka. Akcję zamknął Jakub Jakubowski kierując piłeczkę z bliskiej odległości do bramki rywali. Do przerwy Startowcy prowadzili 2:0, chociaż stuprocentowych okazji mieli co najmniej dwa razy tyle, ale w bramce Orląt znakomicie spisywał się Szymon Suliga. Po zmianie stron gospodarze nadal naciskali i w 37. minucie Mateusz Zając silnym strzałem ze szczytu półkola strzałowego posłał piłkę pod poprzeczkę bramki gości podwyższając na 3:0. Ofensywne nastawienie czerwono-czarnych sprawiło, że zapomnieli oni najwyraźniej o defensywie i w 41. minucie stracili bramkę. Szybki kontratak lewym skrzydłem przeprowadził Jakub Zdanowicz i przy biernej postawie gnieźnieńskich obrońców pokonał Marcela Pękałę. Był to pierwszy strzał na bramkę w wykonaniu zawodników ze Śląska w tym spotkaniu. Gospodarze powetowali sobie jednak stratę z nawiązką. W 49. minucie egzekwowali jeden z kolejnych krótkich rogów, a skutecznym uderzeniem popisał się Mateusz Zając. Siedem minut później szybką akcję gospodarzy zakończył celnym strzałem z lewej strony Antoni Kałużny podwyższają na 5:1. Wynik spotkania ustalił w ostatniej minucie Wojciech Jaśkowiak.
Start dominując wyraźnie pokonał Orlęra Sosnowiec 6:1. W innych meczach 12. kolejki padły rezultaty: LKS Gąsawa - Warsaw Hockey Warszawa 12:1, Lipno Stęszew - Swarek Swarzędz 0:7, Ósemka Tarnowskie Góry - Polonia Skierniewice 3:0. Zespół Startu zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli mając w dorobku 24 punkty. Liderem jest LKS Gąsawa - 30.
Radosław Kossakowski + foto

Liczba komentarzy : 0