Podopieczni Marcina Puka wygrali co prawda w niedzielę, 27 lipca na torze przy ul. Parkowej z Sitodruk Omegą Ostrów Wielkopolski jednak to ostrowianie pojadą w finale Mistrzostw Polski.
Nie udało się w tym roku speedrowerzystom Aseko Orła Gniezno awansować do finału CS Superligi. Po wysokiej porażce w Ostrowie gnieźnianie co prawda pokonali u siebie Sitodruk Omegę Ostrów Wlkp. jednak to było za mało, aby być w finale.
Pierwsze dwa biegi remisowe, w trzecim dość pechowa taśma Łukasza Kokotta i wykluczenie sprawiła, że Ostrów pewnie wygrał podwójnie tę gonitwę przed osamotnionym Michałem Nowakiem. Kolejne biegi to z kolei albo 5:5 albo 7:3 dla Ostrowa.
Zawodnicy Orła obudzili się dopiero w drugiej części meczu. Ciekawy przebieg miał bieg 9, kiedy to po ładnej walce na dystansie 7:3 wygrali speedrowerzyści Orła. Wynikiem 7:3 dla Orła zakończył się też bieg 10. W 12 z kolei 6:4 zwyciężyli ostrowianie, którzy ostatecznie awans do finału Mistrzostw Polski zapewnili sobie w biegu 15 wygrywając podwójnie. Co prawda na osłodę w ostatnim biegu Orzeł wygrał 7:3 jednak było to już tylko pyrrusowe zwycięstwo.
Finalnie Aseko Orzeł Gniezno wygrał z Sitodruk Omegą Ostrów Wielkopolski 82:77 i tym samym wobec wysokiej porażki na wyjeździe pojedzie we wrześniu w meczu o brąz CS Superligi.
-Myślę, że pierwsze biegi zaważyły o tym. Bieg pierwszy, juniorski zawalony-tam mieliśmy plan zrobić 7:3 jednak nie poszło to po naszej myśli, taśma Łukasza Kokotta również pokrzyżowała te plany. Nie ma co mówić.Gdybyśmy mniejszą porażką przegrali w Ostrowie, teraz by było zupełnie inaczej. Teraz mamy dłuższą przerwę, a we wrześniu zaczniemy walkę o trzecie miejsce z Toruniem lub Świętochłowicami.Szykują się ciekawe mecze.-powiedział po meczu zawodnik Aseko Orła Gniezno, Mikołaj Menz.
Jako redakcja życzymy powodzenia w meczu o brąz Mistrzostw Polski!
Łukasz Gądek/ foto Roman Strugalski

Liczba komentarzy : 0