Czternaste spotkanie a 31 z całego sezonu 2025/206 rozegrali w sobotę 30 maja w ramach wielkopolskiej IV ligi ARTBUD seniorzy drużyny Mieszka Gniezno.
Podopieczni spółki trenerskiej Kamil Szulc i Tomasz Bzdęga, tego dnia na własnym boisku mieszczącym się przy ulicy Strumykowej 8 w Gnieźnie podejmowalim autsajdera ligowej tabeli zespół Zefki Kobyla Góra. Obu drużynom dane było już walczyć o ligowe punkty. Do spotkania doszło jesienią ubiegłego roku w Kobylej Górce w ramach 14 kolejki ligowej w dniu 26 października. W tamtym meczu zdecydowanie lepszą drużyną okazała się ekipa Mieszka Gniezno ogrywając Zefkę Kobyla Góra gładko 6:0. Trzeba przyznać że oba zespoły przed sobotnim meczem były w zdecydowanie różnych miejscach. Podopieczni Kamila Szulca jak do tej pory po trzynastu meczach mistrzowskich z rundy rewanżowej a 30 całego sezonu 2025/2026 w przeciwieństwie do swojego sobotniego rywala plasowali się w ligowej tabeli na 2 miejscu z zdobytymi 65 punktami wywalczonymi po 20 zwycięstwach, 5 remisach i tyleż samo porażkami. Drużyna zaś Zefki Kobyla Górki przed sobotnim meczem z Mieszkiem nie mogła się pochwalić podobnymi wynikami w rozgrywkach czwartoligowych sezonu 2025/2026. Zespół prowadzony przez Michała Giecza i nie walczący już praktycznie o nic jak do tej pory w 30 spotkaniach sezonu uzbierał tylko 10 punktów i zajmował przed sobotnim spotkaniem ostatnie 18 miejsce premiowane spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej czyli V ligi. Zefka swoje 10 punktów uzbierała wygrywając tylko dwa spotkania, 4 zremisowała zaś pozostałe 24 mecze drużyna z Kobylej Górce kończyła porażkami. W tym układzie obie drużyny w ligowej tabeli dzieliła różnica szesnastu pozycji i różnica aż pięćdziesięciu pięciu punktów. Faworytem sobotniego spotkania byli piłkarze Mieszka Gniezno, z tytułu zajmowanej zdecydowanej wyższej pozycji. Nie ma co ukrywać że podopieczni Kamila Szulca, myślący realnie o utrzymaniu wysokiej drugiej pozycji w ligowej tabeli premiowanej walką w meczach barażowych o prawo występu w III lidze w sezonie 2026/2027 spotkanie z Zefką w Kobylej Górce po prostu musieli je wygrać inkasując tym samym na swoim koncie komplet trzech punktów. Gnieźnianie tym razem jako faworyt tego spotkania stanęli na wysokości zadania pokonując na własnym ternie oraz przed swoją publicznością ostatni zespół ligowej tabeli Zefkę Kobyla Góra aż 7:1.
Co do samego przebiegu sobotniego meczu w Gnieźnie miejscowego Mieszka z drużyną Zefki Kobyla Góra. To zgodnie z przewidywaniami podopieczni Kamila Szulca szybko zdobytą bramką wyszli na prowadzenie 1:0. W 4 minucie golkipera gości Tobiasza Mosia po dograniu piłki w pole karne przez Kacpra Friskę strzałem z ostrego konta z 12 metra pokonał w ekipie gnieźnieńskiej Kacper Zimmer. Sześć minut później przy lekkiej przewadze miejscowych podopieczni Kamila Szulca mogli prowadzić różnicą dwóch goli. Mogli lecz tak się nie stało gdyż po wymianie piłki w polu karnym gości Bruno Siedlecki z Kacper Zimmer ten drugi wprawdzie z 3 metra posłał piłkę w stronę bramki Zefki lecz w tej sytuacji na posterunku był golkiper z Kobylej Górki zatrzymując futbolówkę na samej linii bramkowej ratując tym samym swój zespół od straty bramki. I kiedy wydawało się ze kolejne gole dla Mieszka Gniezna to kwestia czasu. W 14 minucie przyjezdni doprowadzi do stanu 1:1. Po szybkiej kontrze wykonaniu gości na oddanie strzału z ostrego konta z prawej części boiska w ekipie przyjezdnej zdecydował się kapitan Zefki – Maciej Stawiński. Decyzja zawodnika Zefki Kobyla Górka okazała się na tyle trafiona iż piłka wpadła w przeciwległy róg bramki Mieszka strzeżonej przez Huberta Switalskiego. I spotkanie rozpoczęło się od nowa. Goście z remisu cieszyli się jednak do 22 minuty. Wtedy to Bruno Siedlecki celnie zagrał piłkę do niepokrytego w polu karnym gości Stanisława Piotrowskiego a ten z stoickim spokojem uderzeniem z 8 metra posłał ją w stronę bramki gości a ta odbijając się od jej słupka wpadła do niej. I Mieszko Gniezno objęło prowadzenie w sobotnim meczu 2:1. Tuż przed końcem pierwszej połowy gnieźnianie podwyższyli swoje prowadzenie 3:1. Janek Fuszpaniak w polu karnym gości odebrał piłkę jednemu z zawodników Zefki a następnie dograł ją na wole pole do Damiana Garstki. Kapitan biało-niebieskich zdobył chyba najpiękniejszego gola w całym meczu gdyż silnym uderzeniem z woleja z 19 metra spadającą piłkę umieścił tuż przy lewym słupku bramki gości. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy i Mieszko Gniezno schodziło na przerwę prowadzą z Zefką Kobyla Góra w stosunku 3:1.
Po zmianie stron podopieczni Kamila Szulca, kontynuowali ostre strzelanie przy Strumykowej 8 aplikując swojemu rywalowi cztery kolejne gole nie tracąc żadnego. Zaraz po wznowieniu gry w 50 minucie mieszkowcy podwyższyli swoje prowadzenie na 4:1. W zamieszaniu w polu karnym gości strzałem z 10 metra golkipera przyjezdnych pokonał Kacper Zimmer. Nim jednak piłka wpadła do bramki Zefki odbiła się jeszcze po uderzeniu Zimmera od nogi jednego z zawodników gości myląc interweniującego bramkarza Kobylej Górky. Na kolejnego gola zdobytego przez biało-niebieskich dane był czekać aż do 71 minuty. Wtedy to celnym strzałem piłkę w bramce przyjezdnych umieścił w ekipie Mieszka piłkarz młodego pokolenia Janek Fuszpaniak i gnieźnianie prowadzili już 5:1. Ostatnie dwie bramki dla Mieszka zostały zdobyte już w końcówce spotkania. W 80 minucie wprowadzony wcześniej do gry Jakub Hoffman wyłożył idealnie piłkę w polu karnym gości Bruno Siedleckiemu a ten z 2 metra wpakował ją do bramki swojego rywala. I było 6:1 dla Mieszka Gniezno. Wynik końcowy sobotniego spotkania został ustalony w 83 minucie. Gola na 7:1 dla biało-niebieskich zdobył Igor Drzażdzyński, którego celnym podaniem obsłużył Bruno Siedlecki, który następnie piłkę do bramki swojego rywala posłał z 9 metra posyłając ją płaskim uderzeniem w przeciwległy jej róg. Co do gości i ich poczynań na boisku w drugiej połowie to podopieczni grającego trenera Zefki Kobyla Górka – Michała Giecza mieli kilka dogodnych sytuacji strzeleckich do zdobycia drugiej bramki lecz w decydujących momentach albo pudłowali albo też na drodze do tego celu stawał im golkiper Mieszka – Hubert Świtalski. Ostatecznie spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Mieszka Gniezno, które pokonując Zefkę Kobyla Góra w stosunku 7:1. Po tym zwycięstwie Mieszko Gniezno, nadal jest w grze na trzy kolejki przed końcem sezonu 2025/2026 o baraże o III ligę i przy sprzyjających wiatrach może tego dokonać. Czy tak się stanie czas pokaże.
Kolejne spotkanie mistrzowskie zespół Mieszka Gniezno, rozegra w dniu 4 czerwca kiedy to o godzinie 16.00 w Kościanie biało-niebiescy zostaną podjęci przez miejscową Obrę.
Skład Mieszka Gniezno: Hubert Świtalski, Piotr Wujec, Kacper Friska, Kacper (76’ Adrian Franczak)Zimmer (63’Tymoteusz Sawiński), Gracjan Konieczny (63’ Mykhailo Ustinov), Stanisław Piotrowski (46’ Igor Drzażdzyński) , Mateusz Rocławski, Bruno Siedlecki, Miłosz Brylewski (70’ Robert Pepliński), Janek Fuszpaniak (73’ Jakub Hoffmann), Damian Garstka
Wyniki 31 kolejki - 30-31 maja
Obra Kościan - Kania Gostyń 1:1
Warta Międzychód - Kotwica Kórnik 3:5
Piast Kobylnica - Warta Śrem 2:2
Mieszko Gniezno - Zefka Kobyla Góra 7:1
Polonia Golina - Górnik Konin 4:0
Wiara Lecha Poznań - Korona Piaski 2:0
Nielba Wągrowiec - Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 1:2
Polonia Chodzież - Polonia 1912 Leszno 4:1
LKS Gołuchów - Huragan Pobiedziska 1:2
Tabela po 31 kolejkach
| RAZEM | DOM | WYJAZD | MECZE BEZPOŚREDNIE | ||||||||||||||||||
| Nazwa | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | |
| 1. | Kotwica Kórnik | 31 | 77 | 25 | 2 | 4 | 86-22 | 12 | 2 | 1 | 45-9 | 13 | 0 | 3 | 41-13 | ||||||
| 2. | Mieszko Gniezno | 31 | 68 | 21 | 5 | 5 | 74-32 | 15 | 1 | 0 | 48-11 | 6 | 4 | 5 | 26-21 | ||||||
| 3. | Polonia Chodzież | 31 | 64 | 19 | 7 | 5 | 78-46 | 9 | 4 | 3 | 39-22 | 10 | 3 | 2 | 39-24 | ||||||
| 4. | Polonia Golina | 31 | 59 | 18 | 5 | 8 | 70-30 | 11 | 1 | 4 | 46-17 | 7 | 4 | 4 | 24-13 | ||||||
| 5. | Górnik Konin | 31 | 53 | 16 | 5 | 10 | 58-50 | 8 | 2 | 5 | 29-25 | 8 | 3 | 5 | 29-25 | ||||||
| 6. | Piast Kobylnica | 31 | 51 | 15 | 6 | 10 | 60-49 | 9 | 3 | 4 | 30-23 | 6 | 3 | 6 | 30-26 | ||||||
| 7. | Warta Śrem | 31 | 49 | 13 | 10 | 8 | 48-44 | 9 | 4 | 2 | 26-17 | 4 | 6 | 6 | 22-27 | ||||||
| 8. | Huragan Pobiedziska | 31 | 48 | 14 | 6 | 11 | 67-67 | 6 | 4 | 5 | 32-23 | 8 | 2 | 6 | 35-44 | ||||||
| 9. | Kania Gostyń | 31 | 46 | 11 | 13 | 7 | 59-47 | 6 | 7 | 3 | 32-24 | 5 | 6 | 4 | 27-23 | ||||||
| 10. | Obra Kościan | 31 | 41 | 10 | 11 | 10 | 45-50 | 4 | 6 | 5 | 21-21 | 6 | 5 | 5 | 24-29 | ||||||
| 11. | LKS Gołuchów | 31 | 37 | 11 | 4 | 16 | 40-56 | 5 | 3 | 8 | 18-22 | 6 | 1 | 8 | 22-34 | 2 | 6 | 2 | 0 | 0 | 2-0 |
| 12. | Wiara Lecha Poznań | 31 | 37 | 10 | 7 | 14 | 38-42 | 7 | 5 | 5 | 26-17 | 3 | 2 | 9 | 12-25 | 2 | 0 | 0 | 0 | 2 | 0-2 |
| 13. | Polonia 1912 Leszno | 31 | 36 | 9 | 9 | 13 | 44-50 | 3 | 5 | 6 | 19-26 | 6 | 4 | 7 | 25-24 | ||||||
| 14. | Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski | 31 | 34 | 10 | 4 | 17 | 38-52 | 5 | 2 | 8 | 25-30 | 5 | 2 | 9 | 13-22 | ||||||
| 15. | Nielba Wągrowiec | 31 | 30 | 9 | 3 | 19 | 43-66 | 6 | 1 | 9 | 22-29 | 3 | 2 | 10 | 21-37 | ||||||
| 16. | Warta Międzychód | 31 | 25 | 7 | 4 | 20 | 61-97 | 5 | 3 | 8 | 34-40 | 2 | 1 | 12 | 27-57 | ||||||
| 17. | Korona Piaski | 31 | 16 | 3 | 7 | 21 | 39-75 | 3 | 2 | 10 | 25-39 | 0 | 5 | 11 | 14-36 | ||||||
| 18. | Zefka Kobyla Góra | 31 | 10 | 2 | 4 | 25 | 32-105 | 2 | 1 | 12 | 17-51 | 0 | 3 | 13 | 15-54 | ||||||
Roman Strugalski + foto

.png)