Już niedługo piłkarze ręczni Szczypiorniaka Bank Spółdzielczy Gniezno rozpoczną nowy sezon ligowy. Czy znani są już rywale drużyny z Gniezna?
-Sezon rozpoczniemy 10/11 października, czyli będzie to jeden z bardzo późnych startów. Liga według ostatnich informacji, będzie miała tylko 8 zespołów. Poza ubiegłorocznymi Mistrzami LKS OSIR Komprachcice, z drugiego miejsca do I ligi awansował zespół UKS Hagard Strzałkowo, w lidze zabraknie między innymi też zespołów z Zielonej Góry czy Wrocławia. Nowym zespołem będzie drugi zespół I ligowego TS Zew Świebodzin.
Czy drużyna Szczypiorniaka planuje w tym roku wystartować również jako rezerwy w trzeciej lidze?
-Nie planujemy, bo po pierwsze nie mamy aż tak szerokiego składu, a po drugie nie mamy obecnie juniorów czy juniorów młodszych. Nasza piramida szkoleniowa kończy się obecnie na młodziku, działamy aby za 3-4 lata mieć już w każdej kategorii zespół. Ostatnim czynnikiem jest również fakt, że powoli trzecie ligi stają się rzadkością, o czym świadczy fakt że już w drugiej lidze jest bardzo mało zespołów.
Jak wyglądają przygotowania drużyny Szczypiorniaka do nowego sezonu? Ile sparingów dotychczas rozegraliście i czy nie było problemów z dostępnością hali?
-Jeśli chodzi o przygotowanie fizyczne to dzięki Markowi Bartosikowi, który odpowiada za cały plan motoryczny, jest to jeden z lepszych o ile nie najlepszy okres przygotowawczy w naszym wykonaniu. Trenujemy praktycznie od lipca, najpierw głównie praca w siłowni i na bieżni, od sierpnia weszliśmy do hali. Każdy z zawodników mocno zadeklarował chęć pracy i to też jest istotny czynnik, że każdy poważnie wziął się za przygotowania. Co do hali to zawsze byśmy chcieli trenować więcej, natomiast w okresie letnim te przygotowania są ułatwione ze względu na absencję hokeistów więc problemów nie mamy z dostępnością. Rozegraliśmy również jeden sparing z I ligowym UKS Spartakus Buk, w najbliższą niedzielę udamy się do Buku na turniej gdzie rozegramy kolejne dwa spotkania, a za dwa tygodnie dostaliśmy zaproszenie do Inowrocławia do Damy Radę Inowrocław więc co najmniej 5 spotkań powinniśmy rozegrać. Możliwe, że jeszcze pomyślimy o jednym spotkaniu pod koniec września.
Czy wiadomo już kto nowy przyjdzie do Szczypiorniaka? Czy planowane są jakieś odejścia?
-Generalnie to już wiadomo, ale ze względów formalnych nie chcemy jeszcze przedstawiać nowych graczy. Czekamy na potwierdzenie tych zawodników, będą to zarówno nowe twarze w Klubie jak i też powroty do gry w naszym zespole.
Na co tak realnie stać w tym sezonie drużynę Szczypiorniaka?
-Nie ma w lidze zespołu, z którym byśmy nigdy nie wygrali, zatem stać nas aby każde spotkanie zakończyć zwycięstwem. Potrzeba tylko pełnego zdrowia wszystkich zawodników i odrobiny szczęścia, które jak wiemy sprzyja lepszym.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuje również.
Liczba komentarzy : 0