Z koszykarzem drużyny Sklep Polski MKK Gniezno, Arturem Kozłowskim m.in. na temat najbliższego rywala w lidze, formy po kontuzji oraz postępów młodzieży rozmawia Łukasz Gądek.
W najbliższą środę koszykarze MKK podejmą silną drużynę AZS-u Transbruk UMK Toruń. Co wiecie o mocnych stronach tego zespołu?
-Drużyna z Torunia to dość młody zespół, ale również bardzo doświadczony. Nie jest to jednak drużyna nie do pokonania. Mecz wyjazdowy przegraliśmy 12 punktami, a teraz w Gnieźnie będziemy chcieli się odkuć.
Niedawno wróciłeś do składu MKK po kontuzji. Czy z Twoim zdrowiem już wszystko w porządku?
-Udało się w miarę szybko wrócić na parkiet, co bardzo mnie cieszy. Zdrowotnie również od jakiegoś czasu jest już bardzo dobrze.
Jak oceniasz dotychczasowe mecze MKK w tym roku?
-Ten rok mamy bardzo dobry-jesteśmy w czołówce, co bardzo cieszy. Nie można jednak ukryć, że kilka meczów nam uciekło, ale sezon jest długi, także jeszcze sporo grania przed nami.
W minioną sobotę w barwach MKK zedebiutował czternastoletni Aleksander Czajka. Jak oceniasz jego debiut i czy według Ciebie lada chwila kolejna młodzież dostanie swoją szansę w drugiej lidze?
-Bardzo fajnie, że Olek zdobył pierwsze punkty w 2. lidze. Na pewno zapamięta to na długo. Teraz tylko dołożyć ciężką pracę i bardzo możliwe, że dostanie kolejne szanse na boisku. Na pewno z czasem młodsi koledzy również dostaną swoje szanse. Na razie głównie trenują z nami, co daje im doświadczenie, a dodatkowo w swoim roczniku są bardziej pewni siebie.
Czego mogę Tobie życzyć w tym roku? Czy masz jakieś sportowe marzenia?
-Na pewno dużo zdrowia. Sportowo-żebyśmy dostali się do play-offów z jak najwyższego miejsca.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.