Podobnie jak przed rokiem turniej stał się oficjalną inauguracją sezonu żużlowego w I stolicy Polski, a w związku z włączeniem się w organizację tego wydarzenia władz miejskich i wojewódzkich umożliwiło zakontraktowanie zawodników ze światowej czołówki. A, że zmaganiom towarzyszyła piękna, wiosenna pogoda, na trybunach zasiadł niemal komplet publiczności. Zmagania poprzedziła uroczysta prezentacja. Zawodnicy wyjechali do niej na wozach konnym w asyście średniowiecznych rycerzy, a zamiast Mazurka Dąbrowskiego odśpiewana została Bogurodzica. Turniej został rozegrany według tabeli dwudziestobiegowej przy czym dwóch najlepszych zawodników po rundzie zasadniczej awansowała bezpośrednio do finału, a żużlowcy z miejsc III - VI walczyli o ten awans w wyścigu barażowym. Do tej pory jeszcze żaden z żużlowców dwukrotnie nie zasiadał w Gnieźnie na królewskim tronie. W tym roku zdecydowana większość kibiców była przekonana, że insygnia królewskie obroni Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata rozpoczął jednak fatalnie przyjeżdżając w drugiej gonitwie dnia na końcu stawki. Później już radził sobie zdecydowanie lepiej, ale o finał musiał walczyć w barażu. Początkowo na twardym i pylistym torze Stadionu im. Pułkownika Hynka najlepiej radzili sobie Oskar Fajfer i Patryk Dudek, którzy prowadzili z kompletami punktów po dwóch kolejkach startów. Po trzech nie było już zawodnika z kompletem punktów, a po czterech na czele stawki znajdowali się dwaj jeźdźcy ze Wschodu. Wygrali oni zresztą rundę zasadniczą. Pierwszą lokatę, z dorobkiem 13 punktów, zajmował Andrzej Lebiediew wyprzedzając o punkt Artioma Łagutę. Do końca trwała rywalizacja o miejsce w wyścigu barażowym. Bliski wywalczenia awansu był reprezentant gospodarzy Norbert Krakowiak. Już wcześniej błysnął on formą, kiedy to w wyścigu XIII niemal przez cztery okrążenia gonił ambitnie prowadzącego Bartosza Zmarzlika momentami nawet zrównując się z nim. W ostatnim wyścigu rundy zasadniczej gnieźnianin pokonał Patryka Dudka i Oskara Fajfera. Po podsumowaniu zdobyczy okazało się, że zdobył tyle samo punktów co Oski, ale wychowanek Startu,reprezentujący w tym sezonie barwy Stali Rzeszów, miał na koncie więcej zwycięstw i to on pojechał w barażu – jednak bez powodzenia. Baraż wygrał Mikkel Michelsen wyprzedzając Bartosza Zmarzlika. Duńczyk zwyciężył również w wyścigu finałowym rozpędzając się na początku zewnętrzną częścią toru i utrzymując przewagę aż do mety. O drugą lokatę z Andrzejem Lebiediewem walczył Bartosza Zmarzlik, ale Łotysz bronił się skutecznie i poprawił lokatę sprzed roku. Tuż za podium rywalizację ukończył Artiom Łaguta. Królewska koronacja odbyła się uroczyście w asyście średniowiecznych wojów. O historyczną oprawę turnieju zadbała w tym roku Stajnia Osiniec Połatyńscy. Wszyscy zawodnicy, którzy znaleźli się na podium zamiast medali otrzymali repliki Szczerbca (miecza koronacyjnego polskich królów).
WYŚCIG PO WYŚCIGU:
I. O. FAJFER (67,90), Łaguta, K. Fajfer, Woryna
II. DUDEK (68,10), Masters, Lebiediew, Zmarzlik
III. CHMIEL (68,10), Doyle, Lindgren, Berntzon
IV. MICHELSEN (67,97), Cierniak, Krakowiak, Bergé
V. DUDEK (67,26), Berntzon, Michelsen, K. Fajfer
VI. LEBIEDIEW (67,59), Krakowiak, Woryna, Lindgren
VII. ŁAGUTA (67,23), Zmarzlik, Doyle, Bergé
VIII. O. FAJFER (66,92), Cierniak, Masters, Chmiel
IX. LEBIEDIEW (66,72), Doyle, Fajfer, Cierniak
X. CHMIEL (67,07), Dudek, Woryna, Bergé
XI. ŁAGUTA (66,10), Berntzon, Krakowiak, Masters
XII. ZMARZLIK (66,23), Michelsen, Lindgren, Fajfer
XIII. ZMARZLIK (67,28), Krakowiak, Chmiel, Fajfer
XIV. MICHELSEN (66,59), Woryna, Doyle, Masters
XV. LINDGREN (66,51), Łaguta, Cierniak, Dudek
XVI. LEBIEDIEW (66,44), Fajfer, Berntzon, Bergé
XVII. MASTERS (67,28), Lindgren, Fajfer, Bergé
XVIII. ZMARZLIK (66,59), Berntzon, Cierniak, Woryna
XIX. LEBIEDIEW (66,93), Łaguta, Michelsen, Chmiel (d/s)
XX. KRAKOWIAK (66,72), Dudek, Fajfer, Doyle
XXI. MICHELSEN (65,68), Zmarzlik, Dudek, Fajfer
XXII. MICHELSEN (65,96), Lebiediew, Zmarzlik, Łagut
KLASYFIKACJA:
Radosław Kossakowski / foto Roman Strugalski


Liczba komentarzy : 0