Na mecz 2. kolejki piłkarskiej ekstraklasy zespół Lecha Poznań wyjechał do Krakowa gdzie był podejmowany przez beniaminka - Wieczystą. Spotkanie rozegrane w sobotę, 1 sierpnia, na Stadionie Miejskim przy ul. Reymonta w większości toczyło się pod dyktando zawodników Kolejorza i to oni odnieśli jednobramkowe zwycięstwo.
Przed meczem odegrany został "Mazurek Dąbrowskiego" i uczczono pamięć uczestników Powstania Warszawskiego. Później doszło do rywalizacji, która rozpoczęła się pechowo dla gości w związku z kontuzją Filipa Jagiełły. Pierwsi bliżsi zdobycia bramki byli gospodarze. W 12. minucie z około dwudziestu metrów przymierzył Tobias Christiansen, ale zmierzającą pod poprzeczkę piłkę zdołał podbić Mateusz Lis. Dziewięć minut później ładnym strzałem przewrotką z około piętnastu metrów popisał się Allahyar Sayyadmanesh, ale tym razem z kolei Antoni Mikułka podbił skutecznie piłkę zmierzającą pod poprzeczkę bramki gospodarzy. W kolejnej akcji lechici "rozklepali" obronę Wieczystej w polu karnym, w sytuacji "sam na sam" znalazł się Yannick Agnero. Bramkarz Wieczystej nie dał się jednak zaskoczyć wychodząc na przedpole i blokując strzał Iworyjczyka. W 35. minucie Antoni Mikułka został jednak pokonany przez Yannicka Agnero, który huknął potężnie sprzed pola karnego lewą nogą w kierunku lewego słupka nie dając bramkarzowi gospodarzy najmniejszych szans na skuteczną interwencję. Osiem minut później było już 0:2. Mający sporo miejsca na lewej stronie Allahyar Sayyadmanesh uderzył sprzed narożnika pola karnego w kierunku dalszego słupka. Futbolówkę podbił jeszcze głową jeden z obrońców Wieczystej co zmyliło Antoniego Mikułkę, który po raz drugi musiał wyciągać piłkę z własnej bramki. Do przerwy utrzymało się dwubramkowe prowadzenie gości. Po zmianie stron bliski podwyższenia rezultatu był Pablo Rodriquez, ale jego uderzenie z około trzynastu metrów zdołał zablokować krakowski bramkarz. Gospodarze starali się odrabiać straty, ale brakowało im skuteczności. Tymczasem w 61. minucie bliski zdobycia drugiej bramki w tym meczu był Yannick Agnero, ale strzelając z lewej strony, z około dwunastu metrów trafił tylko w bliższy słupek. Napór gospodarzy przyniósł im jednak honorowego gola. W 66. minucie prawym skrzydłem popędził Łukasz Dankowski dośrodkowując na szósty metr do Lucasa Piazona, który strzałem głową pokonał Mateusza Lisa. Gospodarze mieli też trochę szczęścia. Po słupku Agnero, w przeciwny trafili: w 80. minucie - Daniel Haakans, a trzy minuty później Robert Gumny. Już w doliczonym czasie gry idealną okazję do podwyższenia prowadzenia miał Yannick Agnero, ale przegrał pojedynek "sam na sam" z Antonim Mikułką i mecz zakończył się rezultatem 1:2.
Wieczysta Kraków - Lech Poznań 1:2 (0:2)
Bramki:
Wieczysta - Lukas Piazon - 1 (66’)
Lech - Yannick Agnero - 1 (35’), Allahyar Sayyadmanesh - 1 (43')
Sędziował Wojciech Myć z Lublina
Widzów - 6 792
Radosław Kossakowski/foto Adam Jastrzębowski
