Gospodarze wyszli na prowadzenie już po rozegraniu swojej pierwszej akcji. Bramkę zdobył Szymon Cyprych dokładając laskę do piłki, którą dogrywał Waldemar Rataj. Stelliści doprowadzili do wyrównania w 22. minucie. Marcin Lewartowski po indywidualnym wejściu w półkole strzałowe z prawej strony boiska uderzył z bardzo ostrego kąta i tym samym kapitan Stelli w efektowny sposób pokonał bramkarza gospodarzy. Sześć minut później w trakcie obrony ,,krótkiego rogu” Mateusz Poltaszewski zablokował udem piłkę lecącą do bramki Stelli i w tej sytuacji sędziowie podyktowali rzut karny. Strzał z siódmego metra wykorzystał Mikołaj Gumny. Ten sam zawodnik minutę później wywalczył i wykorzystał karny strzał rożny i do przerwy Warta prowadziła 3:1. W trzeciej kwarcie nie padła żadna bramka, natomiast już w pierwszej akcji czwartej części gry warciarze podwyższyli swoje prowadzenie. Bramkę na 4:1 zdobył Waldemar Rataj. W 58. minucie ten sam zawodnik ustalił wynik gry na 5:1. Po indywidualnym wznowieniu gry z lewej strony boiska zdołał wbiec do półkola strzałowego mijając obrońców Stelli i pokonał broniącego bramki Macieja Pacanowskiego. W innych spotkaniach 1. kolejki superligi beniaminek HKS Siemianowiczanka niespodziewanie pokonał mistrza Polski Grunwald Poznań 6:2, LKS Rogowo uległ Pomorzaninowi Toruń 1:3, a w akademickich derbach Poznania, które zainaugurowały grę na świeżo wyremontowanym stadionie poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego AZS AWF przegrał z AZS PP 2:3. Za tydzień stelliści rozegrają pierwsze spotkanie przed własną publicznością. W sobotę, 20 września o godzinie 18, zmierzą się z AZS Politechniką Poznańską.
W ten weekend w zmaganiach I ligi pauzował UKH Start Gniezno. Spotkanie startowców z LKS Gąsawa zostało przeniesione na 25 września. W spotkaniach na drugim szczeblu rozgrywkowym UKS Swarek Swarzędz pokonał MKS Środę Wielkopolską 4:1, Lipno Stęszew zwyciężyło Warsaw Hockey Club 9:1, a Ósemka Tarnowskie Góry przegrała z LKS Gąsawa 1:4.
Arkadiusz Kossakowski / foto archiwum

Liczba komentarzy : 0