Goście już w 9. minucie objęli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Joela Pereiry z rzutu rożnego, z prawej strony boiska na siódmy metr główkował Antonio Milić. Piłkę próbował jeszcze uderzyć z woleja Mikael Ishak. Zdezorientowany Johannes Kreidl odbił futbolówkę przed siebie, a Antoni Kozubal dobitką z bliskiej odległości w kierunku lewego słupka otworzył wynik meczu. Kluczową dla jego dalszych losów była sytuacja, która wydarzyła się trzy minuty później w okolicach linii środkowej boiska. Wyprowadzający akcję z własnej połowy Joslyn Luyeye-Lutumba uderzył łokciem w głowę próbującego odebrać mu piłkę strzelca pierwszej bramki. Za to przewinienie arbiter ukarał Fina czerwoną kartką. Grający w przewadze lechici przeważali stwarzając kolejne sytuacje bramkowe. Bliscy podwyższenia prowadzenia byli Filip Jagiełło, Luis Palma i dwukrotnie Mikael Ishak. Szwed miał też spory udział w zdobyciu drugiego gola. W 41. minucie na 16. metrze stojąc tyłem do bramki sprytnie zagrał za linię obrony do wbiegającego z prawej strony w pole karne Taofeeka Ismaheela, który mocnym strzałem w kierunku dalszego słupka podwyższył prowadzenie. Rezultatem 0:2 zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania. Po przerwie Lech nadal miał przewagę, ale nie atakował już tak intensywnie, jak w pierwszej części meczu. Kolejne okazje mieli Mikael Ishak, Gísli Thordarson, Patrik Walemark i Taofeek Ismaheel, ale dobrymi interwencjami popisał się Johannes Kreidl.
Kuopion Palloseura - Lech Poznań 0:2 (0:2)
Bramki:
Lech - Antoni Kozubal – 1 (9’), Taofeek Ismaheel – 1 (41’)
Sędziował Oliar Agajew z Azerbejdżanu
Widzów – 3756
Lech po wygranej w Tampere będzie z pewnością faworytem spotkania rewanżowego które odbędzie się w najbliższy czwartek, 26 lutego, o g. 21 w Poznaniu.

Liczba komentarzy : 0