Tego dnia dwa spotkania rozegrali hokeiści gnieźnieńskiego Startu. Czerwono-czarni rozpoczęli zmagania od niespodziewanej porażki. W starciu z Kolejarzem Gliwice do przerwy przegrywali 0:1. W 25. minucie wyrównującego gola zdobył Jakub Jakubowski, jednak później piłkę do bramki kierowali już tylko gliwiczanie. Ostatecznie Kolejarz zwyciężył to spotkanie 1:5, zdobywając tym samym, jak dotąd, jedyne punkty w decydującej części rozgrywek I ligi. Ta przegrana znacząco skomplikowała sytuację gnieźnian w kontekście walki o awans do halowej superligi. Startowcy nieco ją polepszyli zwyciężając swoje drugie spotkanie. W nim mierzyli się z Siemianowiczanką Siemianowice Śląskie. I chociaż to HKS do przerwy prowadził 2:1, to gnieźnianie później wyszli na prowadzenie 2:5. Siemianowiczanom udało się co prawda doprowadzić do remisu, jednak to Start zdołał ponownie objąć prowadzenie, zwyciężając ostatecznie 5:7. Bramki dla czerwono-czarnych w tym spotkaniu zdobywali juniorzy. Po dwa trafienia zaliczyli Mateusz Zając, Jakub Jakubowski i Jan Lauchstaedt, a jednego gola strzelił Siergiej Stachowiak. Dzięki temu zwycięstwu startowcy nadal mają szansę na zajęcie drugiego miejsca w I lidze, dającego prawo do gry w meczu barażowym o awans do najwyższego poziomu rozgrywek halowych. Aby tak się stało gnieźnianie muszą w swoim ostatnim meczu tego sezonu pokonać Wartę Poznań różnicą przynajmniej czterech bramek, oraz liczyć na to, że żaden z śląskich zespołów nie zdoła ich wyprzedzić w końcowym rozrachunku. Start ma nadal szansę nawet na zwycięstwo w zmaganiach I ligi. Jest to jednak mało realne, gdyż poza warunkami wymienionymi powyżej, liderujący Swarek Swarzędz w dwóch pozostałych do rozegrania spotkaniach nie mógłby zdobyć żadnego punktu i jednocześnie po zakończeniu wszystkich zmagań swarzędzanie musieliby mieć gorszy bilans bramek od zespołu z pierwszej stolicy. O ostatecznych rozstrzygnięciach na parkietach I ligi hokeja halowego przekonamy się za tydzień. Ostatni turniej fazy finałowej zostanie rozegrany w sobotę, 24 stycznia, w hali GOSiR przy ulicy sportowej 5 w Gnieźnie.
Arkadiusz Kossakowski / foto archiwum

Liczba komentarzy : 0