Zespół Pelikana ma za sobą pierwszy tydzień letnich przygotowań do nowego sezonu. Podopieczni trenerów Roberta Sytkja i Roberta Zamiara jak narazie pracują nad przygotowaniem fizycznym i mają za sobą pierwszy pojedynek sparingowy.
Początek okresu przygotowawczego to tradycyjnie praca nad przygotowaniem ogólnym. Nie inaczej jest w przypadku zielono-czarnych. Wtorkowy i czwartkowy trening naszego zespołu to w głównej mierze pokonywanie kolejnych kilometrów. Wszystko jednak w granicach rozsądku za pomocą sportesterów. Ponadto pomiędzy kolejnymi seriami biegowymi nasi trenerzy starają się urozmaicić zajęcia ćwiczeniami czysto piłkarskimi. Ciężko pracują także bramkarze naszego zespołu, którzy uczestniczą w zajęciach indywidualnych.
Jak na razie frekwencja na treningach dopisuje. Mimo okresu urlopowego w treningach uczestniczy większość dotychczasowych zawodników Pelikana. Brakuje jedynie tych, których dotknęły drobne kontuzje. W pierwszym tygodniu zajęć z powodów zdrowotnych "wypadli" Rafał Kaszyński (kontuzja stawu skokowego) i Michał Jalowski (uraz kręgosłupa). Jednak jest realna szansa, że obaj powrócą do zajęć już w najbliższym tygodniu. Poza wymienioną dwójką brakowało Filipa Kruczyńskiego, który nie wrócił jeszcze z wakacji a także Arkadiusza Kościańskiego i Szymona Robaszkiewicza, którzy postanowili zakończyć swoją futbolową przygodę. Ten pierwszy skupi się teraz na obowiązkach zawodowych a drugi na szkoleniu grup młodzieżowych Pelikana.
Ubytki kadrowe spowodowały, że zespołowi potrzebne są wzmocnienia. Jak na razie pewne jest, że w nowym sezonie w barwach Pelikana zagrają Przemysław Otuszewski i Paweł Ignasiński. Ponadto trenerzy naszego zespołu przyglądają się kilku zawodnikom testowanym. Z tego grona wybiorą najlepszych tak aby w okolicach spotkania sparingowego z gnieźnieńskim Mieszkiem na 99% zamknąć kadrę swojego zespołu. Pierwszy tydzień przygotowań nasza drużyna zakończyła wartościowym sparingiem z trzecioligową Nielbą Wągrowiec, który w głównej mierze poświęcony został przyglądnięciu się nowym twarzom trenującym w naszym zespole. "Jest kilka pozytywów tego meczu ale są także mankamenty nad którymi musimy pracować. Jestem przekonany, że wraz z upływem czasu będzie coraz lepiej." - powiedział trener Pelikana Robert Sytek.
A przed zawodnikami Pelikana drugi tydzień letniego "ładowania" akumulatorów. Tym razem nasza drużyna trenować będzie w poniedziałek, wtorek i piątek a w środę oraz sobotę rozegra dwa kolejne test mecze. W środę naszym rywalem będzie w Skokach tamtejsza Wełna a w sobotę zagramy z gnieźnieńskim Mieszkiem. Jak narazie nie ustalono miejsca rozegrania tego meczu.
Pelikan Niechanowo/ foto archiwum SportGniezno.pl