Roztrwoniona zaliczka z Danii i awans przegrany...
Sparing nr 5 – Czarni Pruszcz Gdański –...
Pierwsi szansę na objęcie prowadzenia w 4. minucie mieli goście, ale piłka po strzale z szóstego metra Jesusa Jimeneza poszybowała nad spojeniem lewego słupka z poprzeczką bramki Lecha. Dwie minuty później szansę na objęcie prowadzenia mieli z kolei gospodarze. Patrik Walemark skierował nawet z bliskiej odległości piłkę do bramki gości piętą, ale sędzia uznał, że wcześniej faulował bramkarza Adriana Chovana. W 15. minucie uderzając z prawej strony w dalszy słupek trafił Mikael Ishak. Trzy minuty później z ponad dwudziestu metrów na lewej stronie uderzył Pablo Rodriguez, ale zmierzającą do bramki przy dalszym słupku piłkę zdołał wybić, popisując się ładną paradą, Adrian Chovan. W 33. minucie tuż przed polem karnym sfaulowany został Mikael Ishak. Rzut wolny egzekwował Leo Bengtsson. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki, a następnie od ziemi i wypadła z bramki. Wcześniej jednak całym obwodem przekroczyła linię bramkową i gospodarze prowadzili 1:0. Niespełna dwie minuty później Szwed miał już na koncie dwie bramki, kiedy to dobił piłkę przy prawym słupku po strzale z piątego metra swego rodaka, Mikaela Ishaka, który zdołał jeszcze odbić Adrian Chovan. W 38. minucie było już 3:0. Podanie na wolne pole z głębi boiska otrzymał Ali Golizadeh, który minął zwodem wybiegającego daleko przed pole karne bramkarza gości i strzałem do pustej bramki podwyższył prowadzenie gospodarzy. Takim rezultatem zakończyła się pierwsza połowa tego spotkania. Po zmianie stron gospodarze nadal przeważali, mieli szanse na podwyższenie prowadzenie, ale w 65. minucie to goście zdobyli bramkę. Środkiem boiska, bez większych przeszkód, zaatakował Gabriel Isik. Przy pasywnej postawie obrońców wbiegł w pole karne i uderzył z trzynastego metra pokonując Bartosza Mrozka. Minutę później goście mieli szansę na zdobycie kontaktowego gola. Z dwudziestego piątego metra przymierzył Krzysztof Kubica, ale trafił tylko w poprzeczkę. Odbitą piłkę próbował jeszcze skierować do bramki głową Morgan Fasbender, ale zmierzającą pod poprzeczkę piłkę zdołał podbić Bartosz Mrozek. W 68. minucie Gabriel Isik zdołał umieścić piłkę w bramce Lecha, strzelając z bliskiej odległości. Gol nie został jednak uznany, albowiem wcześniej faulowany został Michał Gurgul. Goście grali coraz bardziej brutalnie i w konsekwencji kończyli mecz w „dziesiątkę”. W 79. minucie za ostry faul na Antonim Kozubalu drugą żółtą kartką ukarany został Krzysztof Kubica. Lechici zdołali wykorzystać przewagę liczebną. W 87. minucie wynik spotkania na 4:1 strzałem z ponad dwudziestu metrów ustalił Taofeek Ismaheel.
Lech Poznań – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4:1 (3:0)
Bramki:
Lech – Leo Bengtsson – 1 (33’, 36’), Ali Gholizadeh – 1 (38’), Taofeek Ismaheel – 1 (87’)
Bruk-Bet Termalica - Gabriel Isik – 1 (65’)
Sędziował: Patryk Gryckiewicz z Torunia
Widzów – 36 239
Lech po tej wygranej objął pozycję lidera tabeli mając w dorobku 44 punkty.

|
Liczba komentarzy : 0