Od grudnia grasz we Francji. Jakie cele stawiane są przed tą drużyną? O co będziecie walczyć?
-Do Francji przeniosłam się po świętach Bożego Narodzenia. Nie będę ukrywać-zmiana klubu nie należy do najłatwiejszych, w dodatku przenosiny do najlepszej ligi w Europie nie ułatwiają sytuacji. Jednak bardzo polubiłam mój zespół, trener od początku mi zaufał przez co wdrożenie się w całą tą sytuację poszło mi całkiem gładko. Razem z zespołem dostałyśmy się do fazy play-off i na ten moment jesteśmy w półfinałach. Jak każdy zespół we Francji mamy spore szanse na mistrzostwo, jednak przed nami jeszcze 2 ciężkie mecze.
Jak oceniasz poziom francuskiej ligi? Jest wyższy niż w poprzednich ligach w których grałaś?
-Jak już wspomniałam liga francuska należy do najmocniejszych w Europie. Sporo drużyn, łącznie z moją, gra w europejskich rozgrywkach. Jednak porównując ją do ligi hiszpańskiej, są to dwie różne ligi jednak podobnie mocne. Hiszpańska jest bardziej dynamiczna, a francuska fizyczna.
Jak wyglądają Twoje koszykarskie plany jeśli chodzi o reprezentację Polski?
-Co do reprezentacji moje plany się nie zmieniają. Chcę walczyć o dostanie się na EuroBasket i będę, na tyle ile to możliwe, uczestniczyć w każdych przygotowaniach.
W tym roku mistrzyniami Polski zostały zawodniczki z Lublina. Jak oceniasz tę drużynę jak i poziom polskiej ligi?
-Jak wszyscy zobaczyliśmy drużyna z Lublina ma zawodniczki na wysokim poziomie, grające w naszej a także innych reprezentacjach a na czele drużyny występują trenerzy naszej reprezentacji Polski. Fakt ze zdobyły złoto tylko pokazał ich siłę a także siłę naszej ligi, która moim zdaniem jest na dobrym poziomie. Mamy fajne zawodniczki, młodzież świetnie się rozwija i to widać po ich rolach w zespołach a dobrym przykładem jest zespół grający w finale czyli zespół z Poznania, w którym na czele występowały zawodniczki młodzieżowe, a jedną z nich była nasza gnieźnianka, Malina Piasecka, która świetnie poprowadziła ten zespół aż do samego finału, czego bardzo jej jak i samemu zespołowi gratuluję!
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0