MKS PR Gniezno w ścisłej czołówce polskich...
Rezerwy MKS-u zaczynają rundę rewanżową od...
W 3 minucie padła pierwsza bramka w tym spotkaniu, a jej autorką była nowa szczypiornistka MKS-u, Nusa Fegić. Minutę później, ponownie na listę strzelczyń wpisała się Fegić. Pół minuty poźniej, jednak to Elbląg prowadził 3:2, jednak szybko trafiła Katarzyna Cygan. W 9 minucie, efektownym lobem bramkarkę MKS-u pokonała Wiktoria Tarczyluk. Kilkanaście sekund potem, po kolejnym trafieniu Startu trener Peter Kostka był zmuszony wziąć czas. W 12 minucie, trafienie dla elblążanek zaliczyła Zofia Chwojnicka. W tym momencie na tablicy wyników było 9:4 dla gości. W 15 minucie, kolejną bramkę dla Elbląga zdobyła Chwojnicka. W odpowiedzi, trafienie dla MKS-u zaliczyła Weronika Wabińska. Dwie minuty później, bramkę z karnego dla Elbląga rzuciła Klaudia Grabińska. W odpowiedzi, gola z karnego dla MKS-u zdobyła Malwina Hartman. W 21 minucie, bramkę dla Startu z prawego skrzydła rzuciła Paulina Peplińska i było 14:9 dla Elbląga. W 25 minucie, MKS-owi udało się dojść elblążanki na dwie bramki (12:14), a kilka sekund potem gola kontaktowego rzuciła Nusa Fegić. Pół minuty później, bramkę dla Gniezna rzuciła Monika Łęgowska, a chwilę potem znów Fegić i na tablicy wyników był już remis (15:15). W 28 minucie, bramkę dla Pszczół zdobyła Żaneta Lipok. Do przerwy było po 17.
Pierwszą bramkę w drugiej połowie rzuciła Klaudia Grabińska. W 33 minucie, trafienie dla Elbląga zanotowała Karolina Wicik. W odpowiedzi, bramkę dla MKS-u rzuciła Malwina Hartman. W 35 minucie, gola dla gnieźnianek zdobyła Katarzyna Cygan. Pół minuty potem, trafienie dla Startu zanotowała Klaudia Kuźmińska. W 38 minucie, bramkę z rzutu karnego dla MKS-u rzuciła Lauani Rocha. W 41 minucie, po bramce Wiktorii Tarczyluk Start prowadził 24:23. Minutę później, ładną bramkę dla MKS-u zdobyła Magdalena Nurska i było 28:26 dla przyjezdnych. Kilkanaście sekund potem, trafienie dla Elbląga zaliczyła Karolina Kuźmińska. W 51 minucie, kontaktowego gola dla MKS-u zdobyła Weronika Wabińska. W 54 minucie, po efektownym wejściu w pole karne bramkę dla MKS-u rzuciła Nusa Fegić. Na pięć minut przed końcem, Pszczoły przegrywały 31:33. W 59 minucie, wyrównujące trafienie dla MKS-u rzuciła Katarzyna Cygan i emocje sięgnęły zenitu. Pół minuty później, dla Elbląga trafiła Maria Szczepaniak i trener Peter Kostka wziął czas. W ostatnich sekundach, rzut karny dla MKS-u wykorzystała Malwina Hartman i w ostatecznym rozrachunku Enea MKS Gniezno zremisował z Energa Startem Elbląg 34:34.
-Po to się gra takie mecze kontrolne, żeby po takich właśnie meczach wyciągać wnioski. Na pewno wszystkie wnioski zostaną wyciągnięte po drugim meczu kontrolnym, żeby już od poniedziałku na chłodno porozmawiać z dziewczynami i też popracować nad tym, co tutaj kulało. Jestem pewny, że ta presja związana z wcześniejszą prezentacją gdzieś tam siedziała w głowach dziewczyn, bo zwłaszcza w pierwszej połowie mieliśmy dużo błędów. W drugiej połowie też nam się niestety to zdarzyło, robiliśmy głupie błędy i z tego traciliśmy proste bramki. O to tylko chodzi, żeby gdzieś tam to ukrócić w przyszlości, jeżeli chcemy wygywać w Superlidze.-powiedział po meczu asystent trenera Enea MKS-u Gniezno, Roman Solarek. -Nusa dziś rozegrała bardzo dobre zawody, jest bardzo dobrze przygotowana. Lauani też coraz lepiej się czuje. Co prawda ona ma trudniej, bo pierwszy raz gra w Europie, ciężko pracuje i dla niej wszystko jest nowe. Myślę, że jak przyjdzie czas na start Superligi też będzie w szoku 3 września,ile ludzi potrafi przyjść na halę i dopingować. –dodał R. Solarek.
A już w sobotę 16 sierpnia , o godz. 12:00 drugi sparing z Elblągiem w Hali Widowiskowo-Sportowej im. Mieczysława Łopatki. Wstęp wolny. Zapraszamy!
Enea MKS Gniezno:
Hypka, Krupa-Chlebik – Rocha (7), Bartkowiak (1), Wabińska (3), Musiał, Szczepanik, Tanaś (1), Kuriata, Cygan (5), Fegic (5), Głębocka, Lipok (1), Nurska (1), Hartman (7), Łęgowska (3).
Energa Start Elbląg:
Suliga, Pentek – Kozłowska (7), Kuźmińska (5), Tarczyluk (5), Wicik (3), Peplińska (3), Grabińska (3), Chwojnicka (2), Jankowska (2), Szczepaniak (2), Dworniczuk (1), Stefańska (1).
Łukasz Gądek/ foto Roman Strugalski


Liczba komentarzy : 0