W najbliższą sobotę futsaliści Grinbud KS u Gniezno podejmą czołową drużynę 1 Ligi, Jagiellonię Białystok. Jak oceniasz tę drużynę i jej mocne strony?
-Jagiellonia to mocna drużyna z wyrównaną kadrą. Mają dobrze przygotowany zespół i są mobilni w fazie budowania ataku przez co stwarzają dużo sytuacji bramkowych.
W ostatnich meczach KS spisuje się poniżej oczekiwań. Gdzie widzisz przyczynę Waszych porażek? Co się stało z Wami w Lęborku?
-Przyczyna na pewno jest złożona, jednak najbardziej rzuca się w ostatnich meczach brak skuteczności. Mamy dużo sytuacji których nie przekładamy na bramki. Mecz z Lęborkiem zaczęliśmy naprawdę nieźle, mieliśmy na początku optyczną przewagę ale nie strzelamy bramek co później przełożyło się na kilka straconych i próba dogonienia wyniku grą w 5. Wynik mówi sam za siebie, przegraliśmy 7:1 aczkolwiek nie zasługiwaliśmy na porażkę w takich rozmiarach.
Jak oceniasz tegoroczny sezon w wykonaniu KS-u?
-Tegoroczny sezon nie jest na pewno po naszej myśli. Przegraliśmy kilka meczy z drużynami gorszymi personalnie, niż my. W niektórych meczach niestety nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich zawodników z różnych powodów. Kadrę mamy wąską i jak wypadną 2/3 osoby to nasza jakość drużyny spada.
Czy patrząc na formę drużyny i terminarz sądzisz, że KS utrzyma się w lidze?
-Oczywiście, że tak, mimo gorszej dyspozycji wierzę, w tę drużynę. Czekają nas 4 ważne mecze z drużynami sąsiadującymi w tabeli. Na pewno stać nas na zwycięstwo w każdym z nich i damy z siebie wszystko, żeby KS Gniezno utrzymał się w 1 lidze.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0