Oczy fanów Mieszka Gniezno, tym razem skierowane były na mecz swoich ulubieńców, którzy o zwycięstwo powalczyli z piątą ekipą rozgrywek. W sobotę 13 września podopieczni Kamila Szmyta i jego asystenta Tomasza Bzdęgi, na własnym terenie na boisku przy ulicy Strumykowej 8 w Gnieźnie o punkty ligowe walczyli z zespołem Polonii Golina. Obu drużynom o ligowe punkty na szczeblu czwartoligowym dane było już walczyć pomiędzy sobą w poprzednim sezonie 2024/2025. Do pierwszego spotkania w debiutanckim sezonie zespołu Mieszka Gniezno z Polonią Golina, która awansowała po sezonie 2023/2024 zajmując drugie miejsc w rozgrywkach wielkopolskiej V lidze grupie 2 wygrywając spotkaniu barażowym o prawo występów w wielkopolskiej IV lidze z Polonią 1908 Marcinki Leszno w stosunku 2:1. Do rywalizacji boiskowej pomiędzy obiema drużynami doszło w minionym sezonie 15 sierpnia 2024 roku w ramach 3 kolejki ligowej w Gnieźnie, gdzie padł remis 1:1 przez co oba zespoły podzieliły się punktami w ligowej tabeli. W rewanżu w Golinie już zdecydowanie lepszymi okazali się mieszkowcy pokonując Polonię w ramach 20 kolejki w dniu 15 marca w stosunku 1:0. Tamte dwa spotkania rozegrane pomiędzy Mieszkiem Gniezno a Polonią Golina z sezonu 2024/2025, to co się nie uda ukryć to już tylko historia. W tym miejscu można było sobie postawić pytanie jak będzie w nowym rozdaniu w rywalizacji boiskowej w wykonaniu obu drużyn czy biało-niebieskim uda się przechylić szalę zwycięstwa i to na własnym terenie podtrzymując nadal miano zespołu niepokonanego w nowym sezonie 2025/2026.
Cichym faworytem spotkania i to jeszcze przed jego rozpoczęciem byli gnieźnianie z tytułu zajmowanego wyższego miejsca w ligowej tabeli. Biało- niebiescy przed tą potyczką piłkarską plasowali się po pięciu zwycięstwach i dwóch remisach na trzecim miejscu z zdobytymi w siedmiu spotkaniach mistrzowskich 17 punktami. Rywal Mieszka Gniezno czyli Polonia Golina, przystępował do sobotniego meczu z pozycji piątej legitymując się 12 punktami wywalczonymi po 4 zwycięstwach i trzech porażkach. Podopieczni Kamila Szmyta, co nie da się ukryć wykorzystali atut własnego boiska i przed własną publicznością pokonali po dość zaciętym spotkaniu a momentami nawet bardzo brutalnym zespół Polonii Golina skromnie bo skromnie 1:0. Tym samym gnieźnianie nadal są zespołem niepokonanym na czwartym froncie rozgrywek sezonu 2025/2026 i legitymują się sześcioma zwycięstwami i dwoma remisami co oznacza że utrzymali po ósmej serii mistrzowskiej trzecią pozycję w ligowej tabeli.
Przechodząc jednak do tego co działo się w pierwszej potyczce piłkarskiej sezonu 2025/2026na boisku przy ulicy Strumykowej 8 pomiędzy drużynami Mieszka Gniezno a Polonią Golina. To pierwsze 23 minuty spotkania miały dość wyrównany przebieg i mimo że oba zespoły stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich to jednak z nich nic konkretnego nie wynikało. Zmieniło się wszystko w 24 minucie kiedy to zdobytą bramką podopieczni Kamila Szulca wyszli na upragnione prowadzenie 1:0. Damian Garstka bowiem z lewej strony boiska posłał piłkę w pole karne Polonii Golina a do zacentrowanej futbolówki najwyżej wyskoczył nie pokryty w ekipie gnieźnieńskiej Kacper Friska, który uderzeniem głową z 11 metra posłał piłkę wprost do bramki gości strzeżonej tego dnia przez golkipera Goliny - Dawida Kołodziejczaka. W 31 minucie gnieźnianie uskrzydleni zdobytą bramką i prowadzeniem poszli za przysłowiowym ciosem. Kamil Janik uderzył piłkę za linii pola karnego Polonia Golina lecz ta poszybowała tylko nad poprzeczką. To co się stało minutę później trudno jest wytłumaczyć sensownie. Otóż Mateusz Rocławski bowiem został ukarany bezpośrednią czerwoną kartką przez sędziego prowadzącego to spotkanie Mateusza Sipurę za faul wychodzącego przed linią pola karnego gnieźnian na czystą pozycję jednego z zawodników Polonii Golina. Czerwona kartka Rocławskiego skutkowała tym iż obrońca Mieszka musiał opuścić plac gry a co a tym idzie biało-niebiescy ponad godzinę grali osłabieni jednym zawodnikiem. Po tej sytuacji przyjezdni zwietrzyli swoją szansę w postaci doprowadzenia do remisu i ruszyli bardziej zdecydowanie na brankę debiutującego w zespole Mieszka – Piotra Kruka, który pomiędzy słupkami zastąpił kontuzjowanego podstawowego bramkarza biało-niebieskich Huberta Świtalskiego. W 40 minucie zrobiło się dość groźnie pod bramką Mieszka Gniezno, przyjezdni aż czterokrotnie w zamieszaniu podbramkowym próbowali umieścić z najbliższej odległości piłkę w bramce gnieźnian lecz w wszystkich przypadkach albo wybijali ją obrońcy biało-niebieskich lub bronił strzały zawodników Goliny golkiper Mieszka – Piotr Kruk. W odpowiedzi na tą groźną sytuację przyjezdnych minutę później odpowiedzieli gnieźnianie. Kacper Zimmer zdecydował się na oddanie silnego strzału ostrego konta z 20 metra lecz w tej sytuacji na posterunku był golkiper Goliny – Dawid Kołodziejczak broniąc uderzoną piłkę przez pomocnika biało-niebieskich. I kiedy wydawało się pech podopiecznych Kamila Szulca się skończył w doliczonym czasie gry pierwszej połowy doszło do dość nieprzyjemnej sytuacji. Otóż Kamil Janik nie będzie miło wspominał swojego występu w spotkania z Polonią Golina. Młody bowiem zawodnik Mieszka tak niefortunnie starł się przy wyskoku do piłki z rywalem otrzymując uderzenie łokciem w głowę a wcześniej w plecy w wyniku czego plac gry opuścił na noszach. Wszystkim wydawało się że Janik trafi na obserwację do szpitala gnieźnieńskiego lecz po wezwaniu karetki i przeprowadzonej obdukcji w niej na stadionie Miejskim przy ulicy Strumykowej 8 mieszkowiec poczuł się znacznie lepiej i pozostał na miejscu. A w miejsce kontuzjowanego Janika na placu gry pojawił się Tymoteusz Sawiński.
Po zmianie stron i prowadzeniu jednobramkowm prowadzeniu Mieszka Gniezno, po pierwszej połowie. Druga część sobotniego spotkania pomiędzy Mieszkiem Gniezno a Polonią Golina, należała do przyjezdnych gdyż to oni zdecydowanie atakowali bramkę biało-niebieskich, którzy w zdecydowany sposób odpierali ataki podopiecznych Przemysława Skubiszewskiego. Swoją dominację przyjezdni udokumentowali w 52 minucie kiedy to Jakub Antosik zdobył bramkę lecz ta nie została uznana gdyż piłka, która wpadła do bramki gnieźnieńskiej z pozycji spalonej. I nadal Mieszko Gniezno, prowadziło 1:0. W 67 minucie przyjezdni po raz kolejny w drugie połowie mogli wyrównać stan sobotniego meczu. W roli głównej wystąpił tutaj w zespole Goliny – Mateusz Majer, który jednak z 9 metra po wykonywanym rzucie rożnym na korzyść przyjezdnych posłał piłkę nad poprzeczką gnieźnieńska. Ostatni raz w drugiej połowie Golina mogła miała stuprocentową sytuację, po której to mogła doprowadzić do remisu. W 69 minucie bowiem Kacper Andrzejewski zmarnował swoją szansę w zdobyciu gola doprowadzającego do remisu gdyż posyłał piłkę z bliskiej odległości uderzeniem głową wprost w golkipera Mieszka – Piotra Kruka. Po tej sytuacji Polonia Golina, miała jeszcze kilka dogodnych sytuacji strzeleckich lecz wynik mimo doliczonych dziewięciu minut do podstawowego czasu gry nie uległ zmianie. I Mieszko Gniezno pokonało grając osłabione jednym zawodnikiem Polonię Golina skromnie bo skromnie 1:0.
W sobotę 20 września zespół Mieszka Gniezno, rozegra kolejny swój mistrzowski w ramach wielkopolskiej IV ligi ARTBUD sezonu 2025/2026. Tego dnia mieszkowcy bowiem tego dnia udadzą się do Gostynia gdzie o 16.00 zmierzą się z tamtejszą ekipą piłkarską Kani.
Skład Mieszka Gniezno: Piotr Kruk, Adrian Franczak, Jakub Hoffmann (70’ Mateusz Kaczor), Kacper Friska, Kacper Zimmer (60’ Miłosz Brylewsaki), Gracjan Konieczny (90+7 Oliwer Olejniczak), Jakub Poterski (82’ Gracjan Gawroński), Stanisław Piotrowski (75’ Robert Pepliński), Mateusz Rocławski, Damian Garstak, Kamil Janik (45’ Tymoteusz Sawiński)
Wyniki 8 kolejki - 13-14 września
Kotwica Kórnik - Kania Gostyń 2:1
Mieszko Gniezno - Polonia Golina 1:0
Piast Kobylnica - Wiara Lecha Poznań 2:0
Warta Międzychód - Nielba Wągrowiec 5:1
Warta Śrem - Polonia Chodzież 1:2
Zefka Kobyla Góra - LKS Gołuchów - w pierwotnym terminie (14 września, 13:00) odwołany z powodu złego stanu boiska
Obra Kościan - Huragan Pobiedziska 2:3
Górnik Konin - Polonia 1912 Leszno 2:4
Korona Piaski - Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 0:1
Tabela po 8 kolejce:
| Nazwa | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | Z. | R. | P. | Bramki | M. | Pkt. | Z. | R. | P. | Bramki | |
| 1. | Polonia Chodzież | 8 | 22 | 7 | 1 | 0 | 21-8 | 3 | 1 | 0 | 11-3 | 4 | 0 | 0 | 10-5 | ||||||
| 2. | Kotwica Kórnik | 8 | 21 | 7 | 0 | 1 | 26-5 | 4 | 0 | 0 | 11-2 | 3 | 0 | 1 | 15-3 | ||||||
| 3. | Mieszko Gniezno | 8 | 20 | 6 | 2 | 0 | 18-6 | 4 | 0 | 0 | 9-3 | 2 | 2 | 0 | 9-3 | ||||||
| 4. | Piast Kobylnica | 8 | 15 | 5 | 0 | 3 | 16-11 | 2 | 0 | 2 | 6-5 | 3 | 0 | 1 | 10-6 | ||||||
| 5. | Warta Śrem | 7 | 13 | 4 | 1 | 2 | 17-12 | 2 | 1 | 1 | 7-6 | 2 | 0 | 1 | 10-6 | 1 | 3 | 1 | 0 | 0 | 4-3 |
| 6. | Huragan Pobiedziska | 8 | 13 | 4 | 1 | 3 | 24-19 | 2 | 0 | 2 | 13-9 | 2 | 1 | 1 | 11-10 | 1 | 0 | 0 | 0 | 1 | 3-4 |
| 7. | Polonia Golina | 8 | 12 | 4 | 0 | 4 | 14-7 | 3 | 0 | 1 | 13-2 | 1 | 0 | 3 | 1-5 | ||||||
| 8. | Polonia 1912 Leszno | 8 | 10 | 3 | 1 | 4 | 12-14 | 1 | 0 | 3 | 5-10 | 2 | 1 | 1 | 7-4 | 3 | 7 | 2 | 1 | 0 | 8-4 |
| 9. | Obra Kościan | 8 | 10 | 3 | 1 | 4 | 14-14 | 2 | 0 | 3 | 7-9 | 1 | 1 | 1 | 7-5 | 2 | 3 | 1 | 0 | 1 | 4-3 |
| 10. | Górnik Konin | 8 | 10 | 3 | 1 | 4 | 13-20 | 2 | 1 | 2 | 10-14 | 1 | 0 | 2 | 3-6 | 3 | 3 | 1 | 0 | 2 | 5-9 |
| 11. | Warta Międzychód | 7 | 10 | 3 | 1 | 3 | 26-20 | 3 | 1 | 0 | 18-6 | 0 | 0 | 3 | 8-14 | 2 | 1 | 0 | 1 | 1 | 3-4 |
| 12. | Kania Gostyń | 8 | 9 | 2 | 3 | 3 | 13-16 | 1 | 1 | 1 | 7-6 | 1 | 2 | 2 | 6-10 | ||||||
| 13. | Korona Piaski | 8 | 8 | 2 | 2 | 4 | 15-18 | 2 | 1 | 2 | 10-9 | 0 | 1 | 2 | 5-9 | ||||||
| 14. | Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski | 7 | 7 | 2 | 1 | 4 | 10-12 | 1 | 0 | 2 | 7-8 | 1 | 1 | 2 | 3-4 | ||||||
| 15. | LKS Gołuchów | 6 | 7 | 2 | 1 | 3 | 10-20 | 2 | 1 | 0 | 6-4 | 0 | 0 | 3 | 4-16 | ||||||
| 16. | Nielba Wągrowiec | 8 | 4 | 1 | 1 | 6 | 7-22 | 1 | 1 | 2 | 5-7 | 0 | 0 | 4 | 2-15 | 1 | 3 | 1 | 0 | 0 | 1-0 |
| 17. | Wiara Lecha Poznań | 8 | 4 | 1 | 1 | 6 | 4-16 | 0 | 1 | 0 | 1-1 | 1 | 0 | 6 | 3-15 | 1 | 0 | 0 | 0 | 1 | 0-1 |
| 18. | Zefka Kobyla Góra | 7 | 2 | 0 | 2 | 5 | 6-26 | 0 | 1 | 3 | 2-14 | 0 | 1 | 2 | 4-12 |
Roman Strugalski + foto

.png)
Liczba komentarzy : 0