Na celowniku Mieszka szesnasta drużyna tabeli...
W Białymstoku bez bramek - na szczycie bez zmian
Podopieczni Kamila Szulca i jego asystenta Tomasza Bzdęgi, po ośmiodniowej przerwie kiedy to w piątek 20 marca mierzyli się w ramach trzeciej kolejki mistrzowskiej u siebie w spotkaniu derbowym z Huraganem Pobiedziska zresztą wygranym 5:1. W sobotę 28 marca biało-niebiescy zgodnie z terminarzem Wydziału Gier WZPN w Poznaniu, w spotkaniu wyjazdowym na płycie boiska mieszczącej się przy ulicy Słowackiego w Gołuchowie byli podejmowani przez zespół miejscowej drużyny Ludowego Klubu Sportowego. Obie drużyny miały już okazję walczyć pomiędzy sobą o punkty ligowe w zmaganiach czwartoligowych w sezonie 2025/2026. Przypomnijmy iż w pierwszym spotkaniu rundy sezonu zasadniczego, do którego doszło w ramach 4 kolejki ligowej w dniu 17 sierpnia 2025 roku w Gnieźnie górą okazali się seniorzy Mieszka wygrywając tamto spotkanie po dość zaciętym przebiegu 3:2. Tamte spotkanie to już jednak historia. W tym przypadku mogło paść pytanie czy w spotkaniu rewanżowym, do którego dojdzie w Gołuchowie drużyna Mieszka Gniezno, potrzyma passę zespołu niepokonanego gdyż jak wiemy podopieczni Kamila Szulca jak do tej pory w trzech spotkaniach rundy rewanżowej nie zaznali goryczy porażki odnosząc dwa zwycięstwa i jeden remis. Rywal biało- niebieskich na swoim koncie jak do tej pory odnotował jedno zwycięstwo, jeden remis i jedną porażkę. Faworytem sobotniego spotkania w Gołuchowie niewątpliwie był wicelider tabeli rozgrywek czwartoligowych czyli zespół seniorów Mieszka Gniezno, który zdawał sobie sprawę że zajmująca dwunaste miejsce drużyna LKS Gołuchów tanio skóry nie sprzeda i spotkanie podobnie jak biało- niebescy będzie chciała rozstrzygnąć na swoją korzyść inkasując pełen komplet punktów. W tym układzie sobotnie spotkanie pomiędzy LKS Gołuchów a Mieszkiem Gnieznozapowiadało się jako ciekawe i interesujące widowisko sportowe w wykonaniu obu zespołów. Ostatecznie zespół seniorów Mieszka Gniezno, drugi raz w sezonie 2025/2026 okazał się lepszy od zespołu LKS Gołuchowa i po dość zaciętym jego przebiegu pokonał na własnym terenie i przed własną publicznością w stosunku skromnie bo skromnie 1:0.
Pierwsza połowa w sobotnim spotkaniu w Gołuchowie przebiegała pod kontrolą drużyny Mieszka Gniezno czego udokumentowaniem był zdobytą bramką w 41 minucie. Jak się później okazało był to jedyny gol zdobyty w całym sobotnim spotkaniu. Co do zdobytej bramki przez gnieźnian to całą akcję zainicjował Gracjan Konieczny, który zagrał piłkę do Bruna Siedleckiego a ten przytomnie zauważył w polu karnym gospodarzy niepilnowanego Kamila Janika, który celnym strzałem z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w siatce bramki Gołuchowa. W tym momencie podopieczni Kamila Szulca wyszli na prowadzenie 1:0. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy i Mieszkowcy na przerwę schodzili prowadzą z LKS Gołuchów.
Po zmianie stron od pierwszego gwizdka sędziego prowadzącego to spotkanie nie mająca nic do stracenia drużyna gospodarzy za wszelką cenę próbowała doprowadzić do wyrównania stanu meczu przez co spotkanie się wyrównało. Na szczęście przy szybkich i groźnych kontach gospodarzy kończonych strzałami na bramkę Mieszka pomiędzy słupkami swojej bramki wyśmienicie tego dnia spisywał się golkiper biało-niebieskich Hubert Świtalski dodając do tego bez zarzutu funkcjonującą linię defensywną skutkowało tym że gospodarzom nie udało się doprowadzić do remisu. Mimo że gra w drugiej połowie była dość wyrównana nie oznaczało to że gnieźnianie nie stwarzali sobie okazję strzelecką do podwyższenia swego prowadzenia. Między innymi takowe okazję do zdobycia bramki w tej części gry w zespole Mieszka mieli Mykhailo Ustinov, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam z golkiperem z Gołuchowa. Piotr Wujec, po którego strzale z dystansu golkiper gospodarzy instynktownie obronił piłkę uderzoną przez obrońcę biało-niebieskich oraz Tymoteusz Sawiński, po którego rajdzie i oddaniu strzału na bramkę swojego rywala futbolówka z bliskiej odległości ta minęła jej słupek. Mimo tych kilku sytuacji strzeleckich w wykonaniu biało-niebieskich wynik sobotniego spotkania nie uległ zmianie i z ciężkiego terenu Mieszkowcy wywieźli cenne 3 punkty.
Kolejne spotkanie mistrzowskie zespół Mieszka Gniezno, rozegra awansem z 22 kolejki w piątek 3 kwietnia gdyż pozostałe spotkania z tek serii odbędą się w sobotę 4 kwietnia. Tego dnia biało-niebiescy na własnym terenie podejmą o godzinie 18.00 zespół Polonii Chodzież.
Skład Mieszka Gniezno: Hubert Świtalski, Adrian Franczak, Piotr Wujec, Gracjan Konieczny (70’ Tymoteusz Sawiński), Mykhailo Ustinov, Igor Drzażdzyński, Stanisław Piotrowski, Bruno Siedlecki, Jan Fuszpaniak (66’ Mateusz Kaczor), Damian Garstka, Kamil Janik (54’ Kacper Friska)
Roman Strugalski/ foto archiwum SportGniezno.pl

.png)
Liczba komentarzy : 0