W najbliższą sobotę koszykarze MKK podejmą zespół TKM Włocławek. Jakie są mocne strony tej drużyny?
-Drużyna z Włocławka przeszła gruntowną przebudowę w porównaniu do zeszłego sezonu. Statystycznie najlepiej prezentuje się Olgierd Kobiak, z którym mieliśmy się już okazję się mierzyć, gdy bronił barw innych klubów. Nowy trener z zagranicy preferuje szybką i odważną koszykówkę.
Czy po ostatnim meczu ligowym wszyscy są zdrowi?
-Z zawodników, którzy wystąpili z Kruszwicą nikt nie uskarża się na problemy zdrowotne. Do treningów powoli wraca też Artur Kozłowski.
Coraz częściej w składzie MKK na ligowe mecze znajdują się Wasi najmłodsi gracze. Czy w najbliższym meczu kibice doczekają się debiutów kolejnej młodzieży MKK zwłaszcza, że teraz gracie z nieco słabszym przeciwnikiem?
-Ciężko mi przed meczem stwierdzić, kto pojawi się na boisku. Grają Ci zawodnicy, którzy w mojej ocenie mogą dać w danym momencie najwięcej zespołowi. Nie lekceważymy żadnych naszych rywali. Nie uważam, że te mecze będą dla nas łatwe.
W minionej kolejce wygraliście pomimo słabej pierwszej połowy i kontrowersyjnych decyzji sędziów z zespołem z Kruszwicy. Spodziewał się Pan tak trudnego meczu?
- Graliśmy z dotychczasowym liderem rozgrywek więc wiedzieliśmy, że ten mecz będzie bardzo zacięty. Cieszę się, że mimo kiepskiego początku meczu potrafiliśmy złąpać rytm i wierzyć w zwycięstwo nawet przegrywając już blisko 20 punktami.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0