Gnieźnianie niespełna miesiąc temu pokonali AZS Uniwersytet Gdański podczas IV Turnieju Futsalu o Puchar Prezydenta Gniezna. Rok temu w rozgrywkach ligowych biało-czerwoni przegrywali do przerwy z akademikami 0:4. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 4:4. Spotkanie rozegrane w Hali Widowiskowo-Sportowej im. Mieczysława Łopatki od początku był zacięty i wyrównany. Gospodarze byli bliscy objęcia prowadzenia w 10. minucie kiedy to prawym skrzydłem popędził Lubomir Kołomyjczuk, strzelając w kierunku dalszego słupka. Bliski jeszcze zamknięcia akcji był Marcin Marcinkowski, ale ostatecznie bramka nie padła. Później jeszcze bliscy zdobycia bramki byli Olaf Wójtowicz, Marcin Marcinkowski i ponownie Lubomir Kołomyjczuk. W 19. minucie bliski zdobycia gola dla zespołu gości był Iwo Geerle, ale daleko przed pole karne wybiegł Dawid Dymek uniemożliwiając rywalowi oddanie strzału. W końcówce pierwszej połowy dogodne sytuacje mieli jeszcze Marcin Marcinkowski i Olaf Wójtowicz, ale nie przyniosły one gola i do przerwy był remis 0:0.
Na początku drugiej połowy doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która miała znaczący wpływ na losy spotkania. Sarżujący prawym skrzydłem Mateusz Kruszlewski został sfaulowany przez jednego z rywali i upadł. Tymczasem sędzia uznał, że była to symulacja faulu i upomniał gnieźnieńskiego zawodnika żółtą kartką. Zdecydowanie zaprotestował przeciwko temu sztab szkoleniowy gospodarzy. W konsekwencji żółtą kartką napomniany został także Paweł Kaźmierczak, a że trener przygotowania fizycznego KS już w pierwszej połowie ujrzał żółty kartonik, to musiał opuścić ławkę rezerwowych. Gnieźnianie mieli optyczną przewagę, ale w 26. minucie prowadzenie objęli goście. Kevin Sidor w pozycji półleżącej skierował piłkę pod poprzeczkę bramki Dawida Dymka. Minutę później Mateusz Kruszlewski sfaulował jednego z rywali i otrzymał żółtą kartkę. W konsekwencji wcześniejszych wydarzeń musiał opuścić boisko, a goście grali w przewadze. Wykorzystali ją w 28. minucie, kiedy to hokejowy zamek zakończył celnym strzałem Szymon Kuzio. Gnieźnianie ruszyli zdecydowanie do odrabiania strat. Dwukrotnie bliski szczęścia był Marcin Marcinkowski, a raz niecelnie strzelił Dawid Kubiak. Napór gospodarzy zaowocował w 35. minucie, kiedy to szybki kontratak zakończył celnym strzałem Lubomir Kołomyjczuk. Minutę później ładny atak pozycyjny z udziałem bramkarza przeprowadzili goście, a zakończył go celnym strzałem z szóstego metra Szymon Kuzio. Po stracie trzeciej bramki sztab szkoleniowy gospodarzy zdecydował się na zastępowanie bramkarza piątym zawodnikiem w akcjach ofensywnych. Gnieźnianie zepchnęli rywali do ich strefy obronnej, ale nie zdołali zdobyć choćby kontaktowej bramki i ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 1:3.
KS Gniezno - AZS UG Gdańsk 1:3 (0:0)
Bramki:
KS Gniezno – Lubomir Kołomyjczuk - 1 (35’),
AZS UG – Szymon Kuzio – 1 (28’, 36'), Kewin Sidor - 1 (26')
Już w najbliższą sobotę, 26 listopada, gnieźnianie w meczu 2. kolejki podejmą Team Lębork. Początek spotkania w Hali Widowiskowo-Sportowej im. Mieczysława Łopatki o g. 19.
Radosław Kossakowski / foto Arkadiusz Kossakowski (fotorelacja)

Liczba komentarzy : 0