Tego dnia podopieczni spółki trenerskiej Kamil Szulc Tomasz Bzdęga, w ostatnim meczu kontrolnym tego lata podejmowali na płycie głównej boiska przy ulicy Strumykowej 8 czwartoligową drużynę grupy lubelskiej MKS Polonię Słubice. Oba zespoły mają za sobą kilka gier kontrolnych. Mieszko Gniezno, w trzech takich spotkaniach osiągnęła dwa zwycięstwa pokonując u siebie Chemika Bydgoszcz i Pogoń Mogilno w stosunku 2:1 oraz notując wyjazdowy remis 1:1 z Unią Drobex Solec Kujawski. Sobotni rywal biało-niebieskich czyli Polonia Słubice, której dyrektorem sportowym jest znany w środowisku piłkarskim w Gnieźnie jest Dawid Frąckowiak w ramach przygotowań letnich do nowego sezonu rozegrała jak do tej pory cztery spotkania kontrolne. Polonia Słubice w tych sparingach zanotowała na swoim koncie remis na wyjeździe 2:2 z Biali Sądów, pokonując u siebie 2:1 Stal Jasień przegrywając na wyjeździe 1:4 z Lipnem Stęszew i wygrywając 2:1 w przedostatnim sparingu z niemiecki FC Frankfurt. Sobotnie spotkanie kontrolne Mieszka Gniezno z Polonią Słubice, było pierwszą konfrontacją piłkarską obu klubów w ich historii. Jak do tej pory obu zespołom nie dane było bowiem mierzyć się pomiędzy sobą na zielonej murawie ani to w spotkaniu kontrolny a ni też w rywalizacji ligowej. Jak z tego wynikało sobotnie spotkanie kontrolne pomiędzy czwarto ligowcami jeszcze przed jego rozpoczęciem zapowiadało się bardzo interesująco. I tak też było gdyż piłkarze obu zespołów od pierwszych minut zdecydowanie ruszyli do walki do piłki stwarzając sobie raz po raz sytuacje strzeleckie. Jako pierwsi grożenie zaatakowali przyjezdni próbując pokonać golkipera Mieszka – Huberta Świtalskiego już w 2 minucie. Groźny strzała na bramkę z 12 metra oddał w zespole gości Daniel Stadie lecz na posterunku był golkiper biało-niebieskich. Gospodarze na tą sytuację strzelecką Polonii Słubice odpowiedzieli cztery minuty później lepiej niż przyjezdni kończąc szybką kontrę zdobytym gole a co za tym idzie wychodząc na prowadzenie. Po wykonanym krótkim rogu Kacpra Zimmera, który dograł piłkę do Gracjana Koniecznego, który następnie celnym podaniem obsłużył niepokrytego w polu karnym gości Kacpra Friskę a ten ostatni z 10 metra silnym uderzeniem umieścił piłkę po przysłowiową łatą w bramce Polonii Słubice. Po tej zdobytej bramce aż do 24 minuty walka o piłę toczyła się praktycznie na całej szerokości boiska przy Strumykowej 8 lecz nic z tego nie wynikało. Dopiero w 25 minucie groźnie zrobiło się pod bramką Polonii Słubice. Bruno Siedlecki z ostrego konta strzałem z 13 metra próbował zaskoczyć golkipera gości Szymona Czajora lecz w tej sytuacji piłka o centymetry minęła lewy słupek bramki. Goście na tą sytuację strzelecką gnieźnian odpowiedzieli szybką kontrą w 27 minucie, po której przyjezdni mogli doprowadzić do remisu lecz strzał z 5 metra jednego z zawodników Polonii Słubice instynktownie wybronił golkiper Mieszka – Hubert świtalski posyłając piłkę poza plac gry. I w meczu nadal prowadziło Mieszko Gniezno 1:0. W 44 minucie ostatni raz w pierwszej połowie dali o sobie znać mieszkowcy. Po szybkiej i składnej akcji całej drużyny Miłosz Brylewski zagrał piłkę do Gracjana Koniecznego tez z kolie celnym podaniem obsłużył Jakuba Poterskiego który strzałem z 16 metra próbował umieścić piłkę w bramce przyjezdnych. Próba pokonania golkipera gości jednak się nie udała gdyż wybił on zmierzającą piłkę w lewy róg jego bramki na rzut rożny. Wynik nie uległ już zmianie i Mieszko Gniezno na przerwę schodziło prowadząc 1:0.
O drugiej połowie można tylko napisać że się odbyła. W tej części sobotniego meczu kontrolnego przez większość czasu oba zespoły bowiem nie stworzyły sobie stuprocentowej sytuacji strzeleckiej po której padłby gol. Gra wprawdzie toczyła się na szerokości całego boiska lecz z niej nic nie wynikało. I kiedy wydawało się że spotkanie zakończy się jednobrankowym skromnym zwycięstwem Mieszka Gniezno. Tuż przed gwizdkiem sędziego kończącym sobotni mecz kontrolny w 90 minucie gnieźnianie zdobyli drugiego gola. Gospodarze bowiem wykorzystali rzut karny podyktowany za zagranie ręką jednego z zawodników Polonii Słubice w własnym polu karny. Pewnym egzekutorem jedenastki w zespole Mieszko Gniezno okazał się Robert Pepliński. Po tej zdobytej bramce sędzia prowadzący to spotkanie je zakończył i Mieszko Gniezno, w czwartym meczu kontrolnym tego lata pokonało Polonię Słubice w stosunku 2:0.
Tym meczem Mieszko Gniezno, zakończyło letni okres przygotowań do rundy zasadniczej nowego sezonu 2025/2026 wielkopolskiej IV lidze. Za tydzień zmagania ligowe. Mieszko Gniezno zainauguruje je meczem wyjazdowym w sobotę 2 sierpnie w Ostrowie Wielkopolskim kiedy to o godzinie 17.00 zostanie podjęte przez zespół miejscowej Ostrovi 1909.
Skład Mieszka Gniezno: Hubert Świtalski, Damian Garstka, Piotr Wujec, Mateusz Rocławki, Miłosz Brylewski, Jakub Poterski, Gracjan Konieczny, Bruno Siedlecki, Kacper Zimmer, Kacper Friska, Kamil Janik
Rezerwa: Piotr Kruk, Robert Pepliński, Adrian Franczak, Jakub Hoffmann, Igor Drzażdzyński, Patryk Gnat, Testowany, Tymoteusz Sawiński, Oliwer Olejniczak, Igor Drzażdzyński.
Roman Strugalski + foto

.png)
Liczba komentarzy : 0