O ocenę dotychczasowych występów drużyny seniorów Mieszka Gniezno, w zakończonej rundzie zasadniczej sezonu 2025/206 poprosiliśmy trenera Kamila Szulca, którego zapytaliśmy o dalsze planach związane z udziałem drużyny Mieszka Gniezno w zmaganiach czwartoligowych wiosną. O tym i innych zagadnieniach z trenerem Kamilem Szulcem rozmawiał Roman Strugalski.
Trzeba przyznać że runda jesienna w wykonaniu Pana podopiecznych była rewelacyjna. Zespół zaliczył aż 13 zwycięstw, tylko 3 remisy i zaledwie jedną porażkę a co za tym idzie zajął w ligowej tabeli drugie miejsce z wywalczonymi 42 punktami w rozegranych 17 kolejkach. Czy spodziewał się Pan tak dobrych wyników i miejsca na koniec rundy zasadniczej sezonu 2025/2026?
- Runda jesienna była dobra, podobnie jak cały rok 2025. Patrząc na te dwanaście miesięcy, przegraliśmy tylko dwa razy, co jasno pokazuje stabilność i konsekwencję w naszej pracy. W porównaniu do rundy wiosennej cieszy również poprawa gry w ofensywie. Zespół coraz lepiej potrafi przekuwać optyczną przewagę na konkret, czyli ligowe punkty. To był jeden z naszych celów i widać, że idziemy w odpowiednim kierunku.
Wierzę w swoją pracę, w pracę sztabu oraz w zawodników. Widzę, jak rozwijamy się jako drużyna i jestem przekonany, że w tym zespole są jeszcze spore rezerwy. Będziemy chcieli je wykorzystać w kolejnych miesiącach, żeby robić dalszy krok do przodu.
Pana zdaniem wysoka pozycja jesienią w ligowej tabeli i dobra postawa Pana podopiecznych w rywalizacji czwartoligowej, może być przesłanką do tego że wiosną drużyna postarała się odrobić straty punktowe do lidera Kotwicy Kórnik i stanie się na co wszyscy czekamy czyli seniorzy Mieszka Gniezno od sezonu 2026/2027 będą o punkty zabiegali w III lidze?
- Bardzo sobie, zespołowi i całej społeczności gnieźnieńskiej życzyłbym, żebyśmy zrobili kolejny krok do przodu. Wszyscy wiemy jednak, że awans nie jest łatwo osiągnąć. Bezpośrednio wywalczy go tylko jeden zespół, drugi będzie musiał powalczyć w barażach — taka jest specyfika tej ligi.
Natomiast, tak jak już mówiłem, wierzę w ten zespół i w kierunek, który wspólnie obraliśmy. Wiem, że mamy jakość, mamy charakter i mamy pomysł na grę. Chciałbym, żebyśmy jako drużyna i jako klub mogli dać powód do dumy całemu Gnieznu — na boisku i poza nim.
Jak rozumiem seniorzy Mieszka Gniezno przechodzą obecni okres roztrenowania, po którym udadzą się na zasłużone urlopy. Jak będzie on wyglądał i czy wzorem lat ubiegłych każdy z piłkarzy w okresie wolnym od zajęć treningowych aż do pierwszego spotkania z sztabem szkoleniowym będzie miał do wykonania indywidualną pracę? Czy może wprowadzi Pan w tym okresie coś nowego?
- Po ostatnim meczu ligowym nie kończymy pracy — trenujemy dalej aż do 8 grudnia. Charakter tych zajęć jest nieco inny niż w trakcie sezonu startowego. Skupiamy się przede wszystkim na poprawie elementów indywidualnych. To moment, w którym możemy dopracować detale, na które w trakcie ligowego grania często brakuje czasu. Od początku stycznia zawodnicy otrzymają rozpiski indywidualne, w których główny nacisk będzie położony na wytrzymałość oraz siłę, Natomiast treningi zespołowe wznawiamy 12 stycznia
Okres przygotowawczy zespołu Mieszka Gniezno to nie tylko udział Pana podopiecznych w cotygodniowych zajęciach treningowych. Drużyna będzie rozgrywała również mecze kontrolne. Z pewnością ma Pan przygotowany już harmonogram takich meczów. Z jakimi drużynami biało-niebiescy zimą będą sparowali i gdzie do tych meczy dojdzie?
Ogółem w okresie zimowych przygotowań rozegramy sześć meczy kontrolnych a naszymi przeciwnikami będą zespoły z 4 oraz 3 legi. Po niżej można zapoznać się z harmonogram gier kontrolnych, który wygląda następująco:
1. Noteć Czarnków (3 liga) 23.01.2026 w Gnieźnie
2. Pogoń Mogilno (4 liga KPZPN) 31.01.2026 w Mogilnie
3. Polonia Środa Wlkp. (3 liga) 7.02.2026 w Gnieźnie
4. KS Unia Drobex Solec Kujawski (4 liga KPZPN) 11.02.2026 w Gnieźnie
5. Victoria Września (3 liga) 13.02.2026 w Gnieźnie
6. Chemik Bydgoszcz (4 liga KPZPN) 21.02.2026 w Bydgoszczy
Zadam teraz oczywiste pytanie czy Pana zdaniem zaplanowane sparingi zimą i ich wyniki mogą się w zdecydowanym stopniu przełożyć na jeszcze lepszy wyniki sportowy drużyny w drugiej części sezonu 2025/2026 niż było to jesienią?
- Podkreślam raz jeszcze, że naprawdę wierzę w naszą pracę. Dobierając sparingpartnerów, świadomie wybraliśmy zespoły grające ligę wyżej albo te, które na naszym poziomie plasują się wysoko.
Każdy z tych rywali prezentuje inny sposób grania, inne tempo, inny styl pressingu, atakowania inne ustawienia. Z każdym z tych elementów będziemy musieli się zmierzyć, a takie doświadczenie mam nadzieje przełoży się na nasze przygotowanie do ligi.
Przed startem sezonu 2025/2026 drużyna Mieszka Gniezno, została wzmocniona sześcioma piłkarzami. Do drużyny dołączyli bramkarze Hubert Świtalski i Piotr Kruk a także zawodnicy z pola – Piotr Wujec, Mateusz Kaczor, Brunop Siedlecki oraz Gracjan Gawroński. Jakby ocenił Pan przydatność wymienionych piłkarzy. Czy jest Pan zadowolony z nich w kontekście wyników jakie zespól Mieszka Gniezno osiągnął w rundzie jesiennej?
- Jestem zadowolony ze wszystkich, ale nie w stu procentach usatysfakcjonowany. Do pokazania pełni swojego potencjału kilku z nich zabrakło po prostu zdrowia. Hubert Świtalski w meczu z Wiarą Lecha przez uraz wypadł na kilkanaście kolejek. Bruno opuścił dziewięć meczów z powodu urazu podczas meczu z Huraganem, a Gracjan Gawroński niefortunnie doznał kontuzji podczas treningu, która wykluczyła go z końcowej części sezonu.
To są rzeczy, na które jako sztab nie mamy pełnego wpływu, a które realnie odbijają się na funkcjonowaniu zespołu. Mimo tego chłopaki pokazali charakter, pracowali ciężko żeby jak najszybciej wrócić, a Ci którzy wchodzili w miejsce kontuzjowanych, stanęli na wysokości zadania
Panie trenerze, okres przygotowawczy to również ruchy kadrowe. Czy przewiduje Pan wspólnie z Zarządem Klubu w okresie zimowych przygotowań zespołu Mieszka Gniezno, do rundy wiosennej jakieś personalne wzmocnienia drużyny. Czy raczej nie są one w planach. I czy koś z kadry broniących barw Mieszka Gniezno, jesienią już sygnalizował Panu że chce w przerwie zimowej zmienić barwy klubowe?
- Nie wykluczam, że dojdzie do wzmocnień, ale musi to być zawodnik, który faktycznie będzie dla nas wartością dodaną. Dobra gra zespołu oraz stabilne zaplecze organizacyjne sprawiają, że staliśmy się atrakcyjni dla wielu piłkarzy, więc być może uda się sprowadzić kogoś, kto realnie podniesie jakość drużyny.
Na ten moment nie planujemy transferów wychodzących. Całościowo skład powinien być bardzo zbliżony do tego, którym dysponowaliśmy w rundzie jesiennej.
Dziękuje za rozmowę
Dziękuje również
Liczba komentarzy : 0