Piątkowa potyczka piłkarska pomiędzy wymienionymi wyżej drużynami rozegrana została w ramach III kolejki ligowej sezonu 2025/2026 rundy rewanżowej wielkopolskiej IV ligi ARTBUD. Spotkanie to odbyło się awansem gdyż wszystkie miecze z tej kolejki zaplanowano na weekend 21-22 marca.
Oba zespoły przed piątkową konfrontacją świeżo w pamięci mają jeszcze uzyskane wyniki w ostatniej 2 kolejce ligowej rundy rewanżowej w dniach 14-15 marca. Mieszko Gniezno w sobotę 14 marca jako wicelider tabeli zainkasował w meczu wyjazdowym remis 1:1 dzieląc się w ligowej tabeli punktami z zespołem Polonii 1912 Leszno. Huragan Pobiedziska również podzielił się punktami z swoim rywalem remisując 2:2 na inaugurację rundy wiosennej na własnym terenie z ekipą beniaminka czwartoligowych zmagań piłkarskich Kanią Gostyń. W trzecim spotkaniu rundy rewanżowej Mieszko Gniezno po ostatnim wyjazdowym remisie z pewnością chciało zawalczyć o komplet punktów z dość nieobliczalną drużyną Huraganu Pobiedziska, która przed tym spotkaniem zajmowała piąte miejsce w ligowej tabeli i chciała urwać choćby punkt wiceliderowi rozgrywek czwartoligowych. Przypomnijmy że ostanie spotkanie ligowe Mieszko Gniezno z Huraganu Pobiedziska odbyło się na trenie piątkowego rywala biało-niebieskich w dniu 15 sierpnia 2025 roku w ramach 3 kolejki rundy zasadniczej. Wtedy w Pobiedziskach górą okazali się podopieczni Kamila Szulca wygrywając z Huraganem w stosunku 4:1. Jak z tego wynikało piątkowe spotkanie pomiędzy obiema drużynami zapowiadało się dość interesująco a co za tym idzie spodziewano się że będzie ono zaciętym pojedynkiem piłkarskim. Mieszkowcy, którzy byli faworytem tego meczu chcieli zawalczyć o utrzymania miana drużyny niepokonanej w rozpoczętej rundzie rewanżowej z kolei Huragan Pobiedziska chciał spróbować zawalczyć w Gnieźnie o pierwszy komplet punktów. W tym miejscu mogło paść tylko jedno pytanie czy drużynie Mieszka Gniezno, uda się powtórzyć wyczyn z jesieni ubiegłego roku i ponownie spotkanie zakończyć zwycięstwem. Na to pytanie poznaliśmy odpowiedź po upływie 90 minut. Ostatecznie drużyna Mieszka Gniezno, po raz drugi okazała się lepsza w sezonie 2025/2026 pokonując ponownie Huragan Pobiedziska tym razem u siebie 5:1.
Przechodząc jednak do tego co działo się w piątkowym meczu Mieszka Gniezno Huraganem Pobiedziska. To oba zespoły spotkanie rozpoczęły od zdecydowanych ataków na jedną i drugą bramkę. W 9 minucie to przyjezdni jako pierwsi stworzyli sobie sytuację strzelecką, po której mogli wyjść na prowadzenie. Strzał na bramkę z 15 metra oddał w zespole Huraganu – Bartosz Żołądowicz lecz piłka silnie uderzona przez zawodnika z Pobiedzisk o centymetry minęła poprzeczkę gospodarzy. Gnieźnianie na tą sytuację przyjezdnych odpowiedzieli dwie minuty później. Mieszkowcy w 11 minucie przeprowadzili szybką kontrę zakończoną strzałem na bramkę z 10 metra. Golkipera gości pochodzenia ukraińskiego Oleksiia Movchana próbował pokonać nowy nabytek Mieszka Gniezno zakontraktowany przed rundą wiosenną również pochodzenia ukraińskiego Mykhailo Ustinov. Piłka w tym przypadku nie znalazła dogi do bramki Huraganu Pobiedziska padając łupem golkipera tej drużyny. Wynik piątkowego spotkania został otworzony w 20 minucie i to przez gnieźnian. Wcześniej wymieniony Mykhailo Ustinov, zdołał tym razem po rykoszecie pokonać golkipera Huraganu gdyż piłka uderzona z 12 metra odbiła się od zawodnika przyjezdnych Tymoteusza Panowicza i myląc go wpadła do jego bramki. W tym momencie Mieszko Gniezno objęło prowadzenie w piątkowym meczu 1:0. Od tego momentu zarysowała się przewaga Mieszka Gniezno, co zostało udokumentowane w 23 minucie zdobytą drugą bramką prze biało-niebieskich. Na 2:0 prowadzenie dla gnieźnian podwyższył Bruno Siedlecki, który z pozycji prawie leżącej po zagraniu piłki w pole karne gości przez Mykhailowa Ustinova z odległości 10 metra wpakował ją do bramki Huraganu. W kolejnych minutach pierwszej połowy to pierwsze skrzypce na boisku przy Struykowej grali podopieczni Kamila Szulca. W efekcie kontrolowanego przebiegu meczu w 30 minucie biało-niebiescy podwyższyli swoje prowadzenie na 3:0. Bruno Siedlecki posłał piłkę w pole karne przyjezdnych a Kamil Janik strzałem z półobrotu z około 12 metra umieścił ją w bramce z Pobiedzisk. Goście w 38 minucie mogli zmniejszyć prowadzenie gnieźnian lecz uderzona piłka z dystansu przez Patryka Pecha obiła słupek bramki Mieszka strzeżonej tego dnia przez Huberta Świtalskiego. Minutę po tej groźniej akcji gości został ustalony wynik pierwszej połowy na 4:0 dla Mieszka Gniezno, z którym to schodzili na przerwę. Stanisław Piotrowski dośrodkował piłkę w pole karne Huraganu Pobiedziska a Igor Drzażdzyński wykorzystując tą wrzutkę posłał futbolówkę z 12 metra do bramki rywala uderzeniem głową.
Po zmianie stron już w 53 minucie goście mogli zdobyć gola kontaktowego. Na bramkę Mieszka z ostrego konta posłał piłkę w jej kierunku w zespole Huraganu – Patryk Pech ta odbiła się od wewnętrznej cześć słupka. W ostatniej chwili Piotr Wujec uratował swój zespół od straty bramki wybijając futbolówkę z linii bramkowej. I w meczu nadal Mieszko Gniezno prowadziło 4:0. Minutę później czyli w 54 minucie goście dopięli swego. Gola kontaktowego a zarazem zmniejszającego prowadzenie Mieszka Gniezno 4:1 w zespole przyjezdnych zdobył w zamieszaniu w polu karnym nie kto inny ten co dwukrotnie stawał przed szasną pokonania golkipera biało-niebieskich jak Patryk Pech. Wynik zaś końcowy piątkowego spotkania został ustalony przez gnieźnian w 78 minucie. Gola na 5:1 w ekipie Mieszka zapisał na swoim koncie Igor Drzażdzyński, który po wrzutce w pole karne piłki w wykonaniu Mateusza Kaczora posłał ją do bramki swojego rywala z 8 metra uderzeniem głową. Tym samym Mieszko Gniezno, po raz drugi w derbach lokalnych sezonu 2025/2026 okazało si…ę lepsze od Huraganu Pobiedziska.
A już w sobotę 28 marca zespół Mieszka Gniezno, rozegra kolejne swoje spotkanie z rundy redy rewanżowej. Tego dnia podopieczni Kalia Szulca udadzą się do Gołuchowa gdzie o godzinie 15.00 zostaną podjęci p[rzez zespół miejscowego LKS-u.
Skład Mieszka Gniezno: Hubert Świtalski, Adrian Franczak, Piotr Wujec, Gracjan Konieczny, Mykhailo Ustinov, Igor Drzażdzyński (88’ Mikołaj Poltaszewski), Stanisław Piotrowski (82’ Robert Pepliński), Bruno Siedlecki (82’ Mateusz Olejniczak), Janek Fuszpaniak (65’ Mateusz Kaczor), Damian Garstka (88’ Miłosz Brylewski), Kamil Janik (50’ Gracjan Gawroński)
Roman Strugalski +foto

.png)
Liczba komentarzy : 0