Strzelec Gniezno podsumowuje udany sezon 2025!
Maciej Zielenow z podwójnym zwycięstwem na...
W kończącym się powoli roku zdobył Pan wiele medali na zawodach strzeleckich. Które z zawodów szczególnie dobrze Pan wspomina?
-Z zawodów które szczególnie dobrze zapisały się w mojej pamięci to te, na których zdobywa się najwyższy laur, czyli złoto. Takimi zawodami były zawody wielkanocne w klubie Magnum, gdzie zdobyłem trzy złota i jedno srebro, oraz zawody zorganizowane przez SOS Fort w Słupcy, skąd przywiozłem pięć złotych i jeden srebrny medal.
Jak ocenia Pan, jako doświadczony zawodnik poziom sportów strzeleckich w Polsce? Czy ten poziom jest wysoki i ten sport przyciąga młodszych strzelców?
-Poziom sportu strzeleckiego z perspektywy zawodnika rośnie z roku na rok zarówno w kontekście organizacji zawodów, gdzie startuje ponad 200 zawodników. Każdy z nich strzela w kilku konkurencjach, co daje ponad 1000 osobostartów. Na wielu zawodach wkracza elektronika, gdzie na monitorach można śledzić wyniki. Drugi aspekt to rosnące umiejętności zawodników zwłaszcza, jeśli chodzi o strzelania o charakterze wojskowym. Organizatorzy takich strzelań opracowali tarcze w których pojawiły się dodatkowe pierścienie tzw. centralne dziesiątki, bądź stosują pomniejszone tarcze w celu utrudnienia konkurencji. Odnośnie ostatniej części pytania to mogę stwierdzić że dużo osób w wieku 25-35 lat ma broń, ale tych strzelających ponad obowiązujący limit pozwalający utrzymać licencję strzelecką jest mało. Powodem są koszty z tym związane, a większość młodych ma na głowie spłatę kredytu i utrzymanie dzieci.
Jak wyglądają Pana plany w 2026 roku, jeśli chodzi o strzelectwo?
-Moje plany, to jak co roku udział w zawodach cyklicznych składających się z kilku rund-jest nim Puchar WKS Grunwald i Liga Pretor w Poznaniu. Planem, a jednocześnie marzeniem jest udział w międzynarodowych zawodach drużynowych Miting Patrol Polska i zdobycie złota. Chciałbym w ten sposób pożegnać się z tymi zawodami jako zawodnik spełniony, mający medale każdego koloru na koncie.
Jak by można podsumować ten rok w sporcie strzeleckim, jeśli chodzi o sukcesy gnieźnian?
-Jak na zawodników, którzy uprawiają tą dyscyplinę sportu bez obiektu do trenowania nie jest źle. Czy w dalszej perspektywie czasu znajdą się ludzie, którzy będą poświęcać swoje finanse na treningi i wielokilometrowe dojazdy na strzelnicę-trudno powiedzieć. Myślę, że marnotrawiony jest czas i potencjał, jaki w tej chwili posiada Gniezno. Ze znanych strzelców w naszych szeregach są Maciej Zielenow i Janusz Wójcik, który osiąga sukcesy, a o którym stosunkowo mało w mediach. Mało kto wie, że strzelają panowie Robert Gaweł i Krzysztof Ostrowski, a za nimi są mniej znani strzelcy. Wielu z nas ma uprawnienia instruktorskie, które można było by wykorzystać w szkoleniu młodzieży. I tego potencjału szkoda.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0