W niedawno zakończonym sezonie Orlen Superligi zajęłyście piąte miejsce. Czy to dobra pozycja według Ciebie czy mimo wszystko apetyty były większe?
-Piąte miejsce na pewno trzeba szanować, bo przez cały sezon wykonałyśmy dużo pracy i udowodniłyśmy, że potrafimy rywalizować z najlepszymi zespołami w lidze. Z drugiej strony każdy sportowiec zawsze chce więcej, więc oczywiście pozostaje duży niedosyt. Były momenty, w których pokazałyśmy, że możemy walczyć o jeszcze wyższe cele, ale ten sezon był nieprzewidywalny i momentami brutalny, dlatego do piątego miejsca podchodzimy z szacunkiem.
Jak oceniasz tegoroczny sezon Orlen Superligi w Waszym wykonaniu? Czy był jakiś mecz który miał znaczenie w kontekście walki o europejskie puchary?
-Nasze ambicje były zdecydowanie wyższe. W wielu meczach pokazałyśmy charakter i wolę walki, jednak często brakowało nam chłodnej głowy, stąd kilka istotnych spotkań zakończyło się dla nas porażką. Myślę, że szczególne znaczenie w walce o europejskie puchary miały bezpośrednie mecze z zespołami, które były naszymi rywalkami w górnej części tabeli. W takich spotkaniach stawka była podwójna, a patrząc z perspektywy czasu, kilka takich meczów mogło mieć kluczowy wpływ na końcowy układ tabeli.
Jak wyglądają Twoje plany w przerwie między rozgrywkami? Czy planujesz grę w plażowej odmianie piłki ręcznej?
-Przede wszystkim chcę wykorzystać ten czas na regenerację po sezonie. To ważny moment, żeby odpocząć zarówno fizycznie, jak i mentalnie, a później rozpocząć przygotowania do kolejnych rozgrywek.
Jakie jest Twoje marzenie związane z grą w Enea MKS-ie Gniezno? Czy patrząc na wzmocnienia klubu jest realna szansa na walkę o medal Mistrzostw Polski?
-Moim marzeniem jest zdobycie medalu mistrzostw Polski z Enea MKS-em Gniezno i wspólne zapisanie się w historii klubu. Klub stale rozwija się organizacyjnie i sportowo, a każde wzmocnienie zwiększa nasze możliwości. Jeśli stworzymy dobrze funkcjonujący zespół i utrzymamy wysoką jakość pracy na treningach, to uważam, że możemy realnie myśleć o włączeniu się do walki
miejsca medalowe. Najważniejsze będzie jednak konsekwentne potwierdzanie tego na boisku.
Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję również.
Liczba komentarzy : 0