roku 1994. To jego trzeci powrót do reprezentowania barw Startu. W przeszłości zdobywał punkty dla klubów z Piły, Zielonej Góry oraz Gdańska. W minionym sezonie po czterech meczach w barwach Falubazu trafił do pierwszoligowego Wybrzeża Gdańsk. W klubie znad morza pojechał w sześciu spotkaniach – efektem tych występów średnia 1,5 na bieg. Ze względu na duże rozbieżności między zawodnikiem, a Wybrzeżem doszło do rozwiązania kontraktu i w dalszej części sezonu „Jabłko” rywalizował przede wszystkim w szwedzkiej pierwszej lidze (Griparna Nykoping – 2,082). Ostatni ligowy sezon w Starcie w roku 2011 – średnia 2,080. Kibicom w Gnieźnie zaprezentował się podczas turnieju „Hil-Gaz Back In Town, żużel wraca do Gniezna” – wywalczone osiem punktów pozwoliło na zajęcie dziewiątego miejsca w klasyfikacji generalnej. Z GTM Start Gniezno związany jak do tej pory w charakterze trenera. Do końca roku pełni tą funkcję na zasadzie wolontariatu.
Darzony dużą sympatią w Gnieźnie żużlowiec wraca do Pierwszej Stolicy po sezonie spędzonym w Krośnie. W klubie z Podkarpacia zakończył sezon ze średnią biegową 2,0 co pozwoliło mu się znaleźć w pierwszej dwudziestce najskuteczniejszych zawodników Nice PLŻ. Nieco gorzej było w szwedzkiej Elitserien. Tam zdobywał punkty dla Indianerny Kumla (średnia 1,016). Ostatni sezon w barwach Startu w roku 2011 i średnia 1,880. Wrześniowy turniej „Hil-Gaz Back In Town, żużel wraca do Gniezna” nie ułożył się do końca po myśli Mirka – zakończył go na jedenastej pozycji z siedmioma punktami. Często gości na antenach stacji telewizyjnych gdzie z charakterystycznym dla siebie luzem i humorem komentuje żużlowe transmisje. Fani Startu wiążą duże nadzieje z powrotem tego zawodnika do Gniezna.
kibicom czarnego sportu. Syn Tomasza, wieloletniego żużlowca Startu. Brat Macieja oraz Oskara, który z powodzeniem ściga się na torach. Licencję żużlową posiada od sierpnia 2014. Jak do tej pory występuje przede wszystkim w zawodach młodzieżowych. Ligowego debiutu nie zaliczy do udanych – w czterech startach nie zdobył punktów. Sezon 2015 zakończył przedwcześnie na skutek odniesionej kontuzji kolana. W zimowej przerwie przeniósł się do Grudziądza. Niestety nie dane było mu wystąpić w meczu Ekstraligi. Problemy zdrowotne nie pozwoliły na rozwinięcie skrzydeł i pokazanie pełni możliwości. Na sezon 2017 powraca do Gniezna i wszystko wskazuje na to, że wspólnie ze swoim kuzynem Kevinem będzie tworzył młodzieżową parę GTM Start Gniezno.
Przedstawiciel klanu Fajferów, syn Adama, również wieloletniego żużlowca klubu z Gniezna. Kevin w oficjalnych zawodach prezentuje się od połowy sierpnia. Do tej pory zaliczył kilka imprez towarzyskich. Uznawany za spory talent. Mówi się, że żużel ma we krwi. Działacze i kibice liczą, że potwierdzi to swoimi dobrymi wynikami na torze w barwach zespołu z Gniezna.Liczba komentarzy : 0