Od początku spotkania było widać dużą determinację zespołu z Gniezna, który przystąpił do rywalizacji bez kompleksów. Niestety, już w pierwszych minutach dała o sobie znać świetna dyspozycja bramkarki rywalek, Caroline Martins, która skutecznie zatrzymywała kolejne próby ofensywne przyjezdnych. Po dziesięciu minutach gospodynie prowadziły 7:4.
Mimo trudnego początku, zawodniczki Enei MKS nie zamierzały się poddawać. W kolejnych fragmentach meczu starały się utrzymywać kontakt z rywalkami, a ofensywę napędzały m.in. Weronika Wabińska i Monika Łęgowska. Do przerwy jednak to lublinianki kontrolowały przebieg gry, schodząc do szatni z prowadzeniem 20:16.
Po zmianie stron gnieźnianki próbowały odwrócić losy spotkania, ale rywalki szybko powiększyły przewagę. Skuteczna gra skrzydłowych oraz kolejne interwencje bramkarek sprawiły, że dystans kilku bramek utrzymywał się do końca meczu. Enea MKS walczyła ambitnie, jednak nie była w stanie odrobić strat.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 31:26 dla zespołu z Lublina, co oznacza, że to rywalki awansowały do Final Four Pucharu Polski.
Dla drużyny z Gniezna pozostaje niedosyt, ale także świadomość, że momentami potrafiła nawiązać równorzędną walkę z jednym z czołowych zespołów w kraju. Teraz przed zespołem krótka przerwa na zgrupowanie reprezentacji, a po niej powrót do rywalizacji ligowej i walka o jak najwyższe miejsce w ORLEN Superlidze Kobiet.
MKS PR Gniezno + foto


Liczba komentarzy : 0