Porażka Mieszka Gniezno z Lechem Poznań w...
Jest pierwsze zwycięstwo Mieszka Gniezno na...
Obrońcy mistrzowskiego tytułu byli faworytami starcia na Tarczyński Arenie. Początek spotkania rozegranego w sobotę, 10 października, nie wskazywał jednak na wyraźną wygraną gości. Początkowo mecz był wyrównany, a gospodarze mieli nawet szansę na objęcie prowadzenia. W 24. minucie, w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Jehor Macenko, ale Mateusz Lis nie dał się zaskoczyć. Siedem minut później to lechici objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Pabla Rodrigueza z prawego skrzydła zostało podbite w polu karnym, a opadającą na siódmy metr piłkę bez przyjęcia uderzył w kierunku lewego słupka Filip Jagiełło. Do przerwy było zatem 0:1. Po zmianie stron goście zaatakowali jeszcze bardziej zdecydowanie. W 50. minucie Pablo Rodriguez uderzył lewą nogą z osiemnastego metra mijajac wcześniej zwodem jednego z obrońców. Piłka odbiła się jeszcze od Jehora Macenki i myląc Karola Niemczyckiego wpadła do bramki gospodarzy. Dwadzieścia minut później było już 0:3. Prostopadłe zagranie niemal ze środka boiska w kierunku pola karnego rywali od Mikaela Ishaka wykorzystał wprowadzony kilka minut wcześniej Patrik Walemark. Mimo naporu jednego z obrońców Szwed uderzył pięknie lewą nogą posyłając piłkę w prawe okienko bramki gospodarzy. W 73. minucie szybki atak środkiem boiska przeprowadził Daniel Haakans. Duńczyk odegrał piłkę nieco w lewo do wbiegającego w pole karne Patrika Waalemarka, a Szwed strzałem w kierunku dalszego słupka po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Już w doliczonym czasie gry honorowego gola dla gospodarzy zdobył Grzegorz Tomasiewicz wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego i kierując pilkę do bramki gości glową z szóstego metra. Ostqtecznie Śląąsk przegrał z Lechem 1:4. Taki rezultat oznacza, że Kolejorz jest wiceluderem ligowej tabeli.
Śląsk Wrocław - Lech Poznań 1:4 (0:1)
Bramki:
Śląsk - Grzegorz Tomasiewicz - 1 (90")
Lech - Patrik Walemark - 2 (70', 73'), Filip Jagiełło - 1 (31'), Pablo Rodríguez - 1 (50')
Sędziował Patryk Gryckiewicz z Torunia
Widzów - 33 863
Radosław Kossakowski / foto Przemysław Szyszka

Liczba komentarzy : 0