Mistrz Niemiec sprzed dwóch lat z pewnością miałby uzasadnione aspiracje do gry nawet w Lidze Mistrzów. Na inaugurację fazy ligowej LE Bayer pokonał 2:0 FK Celje, podczas gdy Lech został pokonany w Londynie przez Crystal Palace 4:0. W tej sytuacji to raczej goście są faworytami czwartkowego starcia, chociaż z pewnością tanio skóry nie sprzedadzą. Ważne będzie wykorzystanie wypracowanych okazji i zdecydowanie lepsza gra w defensywie ze szczególnym uwzględnieniem krycia czeskiego napastnika Patrika Schicka. W Londynie przez spore okresy gry podopieczni trenera Nielsa Fredriksena przeważali, ale brakowało im skuteczności, a zbyt luźna gra w defensywie ułatwiała zadanie rywalom. W meczu z Bayerem prawdopodobnie nie wystąpi Robert Gumny, który na treningu doznał urazu mięśniowego. W kadrze zabraknie także pauzującego za kartki Radosława Murawskiego. Mimo tych absencji lechici zapowiadają twardą walkę z faworyzowanym rywalem, a emocji na ENEA Stadionie z pewnością nie zabraknie. Początek meczu o 18:45.
Radosław Kossakowski / foto archiwum

Liczba komentarzy : 0